27 listopada 2012

Wczorajszy trening...

Jutro idę do lekarza... brrrr jak ja nienawidzę lekarzy! Muszę wziąć skierowanie do specjalisty i wreszcie zrobię porządek z tymi moimi stawami i kręgosłupem, a do tego mam nadzieję, że dostanę skierowanie na badanie gęstości kości, które miałam zrobić już dawno, ale trochę się bałam. Teraz wreszcie mogę i muszę, bo przynajmniej będę wiedzieć czy mogę trenować i biegać...

Póki co nadal walczę z Hula Hop i uświadomiłam sobie, że moje siniaki, które nie nadają się na pokaz w najbliższym czasie ujrzą światło dzienne, bo przecież u lekarza będę musiała się rozebrać choćby od pasa w górę, a muszę przyznać, że nie wyglądają one zachęcająco. Powiem wam jednak, że efekt już jakiś jest widoczny, bo w miejscu mojej talii pojawia się wcięcie, którego nigdy nie miałam, nawet wtedy gdy nie miałam nadmiaru kilogramów :) Siniaki mnie w zasadzie nie bolą, ale wyglądają nieciekawie. Oczekuję, że trochę pocierpię i uzyskam talię osy, a jak nie no to trudno. Przynajmniej nauczę się kręcić rytmicznie biodrami, a to taki typowo kobiecy ruch ^^

Co jeszcze nowego? Wczoraj poćwiczyłam trochę z Ewą Chodakowską - SKALPEL. Dałam z siebie wszystko, ale nie zmęczyłam się jakoś wyjątkowo mocno. Pokręciłam również Hula Hop około 25 minut. i zrobiłam kilka dodatkowych ćwiczeń na brzuch. Dalej jednak czuję się opuchnięta i jakoś nie potrafię się cieszyć uzyskanymi po 10 tygodniach efektami, ale cały czas wmawiam sobie, że to tylko kwestia czasu... Przecież muszą gdzieś być, prawda?

Dziś czuję, że mam spory ubytek sprawności fizycznej i nie wiem czy będę mieć siły poćwiczyć choćby skalpel. Obiecałam sobie, że będę próbować zrobić całe TURBO, ale obawiam się, że dzisiaj nie znajdę motywacji ani siły. Być może jeszcze dostanę motywacyjnego kopa na późny wieczór. Bardzo chciałam poświęcić te 2 tygodnie metamorfozy na intensywne treningi. Zobaczymy co to będzie...

Tymczasem życzę wam miłego wieczoru!

4 komentarze:

  1. Czekam na zdjęcia efektów po hula hop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zdjęcia będą, jak tylko opuchlizna zejdzie :)

      Usuń
  2. hmyy a co się dzieję z Twoim stawami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kwietnia mam problemy raz z jednym, a raz z drugim kolanem... Trochę mi to daje w kość podczas ćwiczeń, ale jeszcze jest znośnie, bo biorę glukozaminę. Prawdopodobnie załatwiłam je sobie dietą o niskiej zwartości tłuszczu, ale choćby nie wiem co, przyjemności z ćwiczeń mi to nie odbierze :)

      Usuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3