Piekne Zdrowie - Blog o zdrowiu i urodzie

10 grudnia 2012

MOJA METAMORFOZA - 3 MIESIĄCE Z EWA CHODAKOWSKA - EFEKTY

Dziś nadszedł ten dzień by podsumować moje dotychczasowe osiągnięcia po moich 3 pierwszych miesiącach z Ewą Chodakowską! Byłam przerażona zarówno stając na wadze jak i biorąc centymetr do ręki, nie mówiąc już o zdjęciu, ale i tak efekty mnie zaskoczyły.

W tym miesiącu ćwiczyłam bardzo mało, a ostatnie 2 tygodnie to już prawie w ogóle. Niestety przyczyniły się do tego zakwasy i przebywanie u rodziców, ale i tak osiągnęłam swój cel! WYTRWAŁAM 3 PEŁNE MIESIĄCE - całe 12 tygodni! Nie mogę uwierzyć, że dałam radę i że c
zas tak szybko minął. Teraz wiem, że mogę osiągnąć wszystko bez zbędnych poświęceń i odmawiania sobie wszystkiego. Wystarczy kilka treningów w tygodniu przed telewizorem zamiast leżenia na kanapie.

A oto porównanie moich efektów w postaci kilogramów i centymetrów:

efekty ewa chodakowska przed i po metamorfoza efekty ćwiczeń motywacja odchudzanie tabela wymiarów
W sumie przez 3 miesiące naliczyłam, że łącznie ubyło mi -46 cm!!! 
Jeszcze w poniedziałek 3.12 zawartość tłuszczu w moim organizmie to było 29,8, ale jak widać wzrosło.

Nie wierzę, że to się dzieje! Że tak niewiele potrzebowałam żeby poczuć się dużo lepiej i zacząć wyglądać dużo lepiej. Uwielbiam te komentarze znajomych gdy mówią: "WOW, ale schudłaś!" lub "Nie chudnij tyle, bo znikniesz!". To dodaje mi jeszcze więcej energii i daje niesamowitą MOTYWACJĘ do działania! Nikt chyba nie wierzył, że uda mi się schudnąć, a jednak! Sama w to nie wierzyłam, ale nie poddawałam się. Początkowo nie widziałam efektów, załamywałam się i miałam wyrzuty sumienia po każdym zjedzonym posiłku, ale okazuje się, że efekty były tylko ja ich nie dostrzegałam. Udowodniłam sobie i innym, że nie trzeba się głodzić i odmawiać sobie wszystkiego by osiągnąć sukces i by efekty były widoczne! Jestem szczęśliwa, że udało mi się znaleźć motywację w postaci ciekawości i niedowierzania w działaniu metod, które przedstawia Ewa Chodakowska. Teraz pozostaje mi uwierzyć, bo mam w końcu namacalny dowód na skuteczność ćwiczeń Ewy Chodakowskiej!

A oto moje efekty po 3 miesiącach ćwiczeń:

metamorfoza EWA CHODAKOWSKA efekty ćwiczeń z ewa chodakowska przed i po efekty treningów odchudzanie przed i po motywacja do odchudzania

metamorfoza EWA CHODAKOWSKA efekty ćwiczeń z ewa chodakowska przed i po efekty treningów odchudzanie przed i po motywacja do odchudzania

metamorfoza EWA CHODAKOWSKA efekty ćwiczeń z ewa chodakowska przed i po efekty treningów odchudzanie przed i po motywacja do odchudzania


Moje ciało się wysmukliło, a 5% tłuszczu zostało zamienione na 4% mięśni! Poprawiła się moja koordynacja ruchowa o kondycji i wytrzymałości już nie wspominając. Moje mięśnie grzbietowe zostały wzmocnione i bóle kręgosłupa powoli zaczynają znikać, a do tego przestałam się garbić! Niedawno weszłam też w spodnie, w których od 3 lat nie mogłam chodzić, bo nie chciały mi przejść przez biodra. Nic mi się nie wylewa, nie marszczy...

CZUJE SIĘ REWELACYJNIE! 
Jestem o wiele bardziej pewna siebie i wierzę, że to co robię ma sens i ani mi się śni przestać w takim momencie! Już od dziś ustalam sobie cele na kolejne 3 miesiące i nie zawaham się je zrealizować w 100%
Wymarzona sylwetka czeka już na mnie za zakrętem i co? Niby teraz miałabym się poddać? O NIE! NIGDY! Jestem o wiele szczęśliwsza, częściej się uśmiecham i wstaje z radością! Coraz częściej patrze na siebie w lustrze i podoba mi się to co widzę.

Warto rozpocząć walkę o "NOWĄ SIEBIE"! 
Ja nie żałuję żadnej swojej decyzji... no może tylko tego, że czasem nie chciało mi się ćwiczyć, ale teraz to się skończy! Koniec wymówek... jestem gotowa na kolejne wyzwanie!
A TY?



77 komentarzy:

  1. wow, spektakularne zmiany, naprawdę, jesteś wielka! super! tak 3maj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kiedyś byłam "wielka" dosłownie, teraz tylko mentalnie :)

      Usuń
  2. wow, wow, wow ! ale różnica ! :D gratuluję ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. R E W E L A C Y J N E efekty !!!! :) :) :) Gratuluję z całego serca !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratulacje . ja cwicze od stycznia. najpierw skalpel teraz turbo spalanie ale takich efektow nie mam. ubylo mi razem 11 cm.



      Usuń
  4. WOOW! Gratulacje! Twoje osiągnięcie naprawdę motywuje!
    Ja ćwiczę od wczoraj. Niestety mam bardzo słabą kondycję i z ledwością dobrnełam do 26 minuty skalpela. Dziś mam zakwasy. Ale nie poddam się bo chcę sie zmienić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku stękałam i padałam na twarz przy każdym powtórzeniu, ale już po tygodniu z większą łatwością wykonywałam każdy trening do tego stopnia, że po 2 miesiącach dodałam do ćwiczeń obciążenie :) Tobie też się na pewno uda! Małymi kroczkami do celu :)

      Usuń
  5. a jakie cwiczenia wykonywałaś? skalpel, killer czy turbo? czy może mieszankę ?:)

    I oczywiście gratuluje efektów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorem postaram się dodać post, w którym dokładnie opiszę co, ile i jak robiłam łącznie z moimi nawykami żywieniowymi, które się mocno zmieniły przez te 3 miesiące... W każdym razie głównie ćwiczyłam skalpel... Miałam 2 podejścia do killera i 2 podejścia do turbo. W tym 2 treningi z nową płytą Ewki :)

      Usuń
  6. Gratuluję super efekty mi za tydzień miną 3 miesiące z Ewą:) też widzę jakieś efekty ale Twoje mnie zszokowały 14cm z pasa wow miałam podobne wymiary i wagę jak ty na początku jestem ciekawa ile mi spadło ale na pewno nie tyle:) Chyba na kolejne miesiące skorzystam z Twoich rad , które podałaś na blogu ciekawe o tym kremie przed treningami:) będę tu zaglądać dodałam Twój blog do zakładek . Motywujesz powodzenia w dalszym dążeniu do pięknego ciała, ale już jest bosko.
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dużą różnicę w pasie dało to, że teraz w każdej chwili zaciskam mięśnie brzucha, a wcześniej nie miałam co zaciskać... Przez to brzuch wygląda jak pożyczony od kogoś innego :)

      Usuń
  7. super Magda, masz sliczne uda, jakkolwiek to zabrzmi :-), napisz koniecznie jak to zrobiłaś

    ja wczoraj zaczęłam 3 miesiące z Ewą, początek drogi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wieczorem będzie post ze szczegółami :)

      Usuń
  8. pieknie! gratuluje i trzymam kciuki za dalsza przemiane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kciuki się przydadzą na pewno, bo teraz będzie trudniej niż wcześniej...

      Usuń
  9. Jestem pod wrażeniem ! Mega gratulacje za walkę i wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Trzymaj kciuki za dalszą walkę :)

      Usuń
  10. Gratuluję, efekty mega zachwycające. U mnie 6 grudnia tez minęły 3m-ce z Ewą, ale takich spektakularnych spadków jak Ty nie odnotowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie największy skok był w pierwszym miesiącu, a teraz już spokojnie do przodu :) Może po prostu nie widzisz efektów tak jak i ja nie widziałam ich na początku?

      Usuń
  11. baaaaaardzo gratuluję!!!! koniecznie podziel się informacjami na temat żywienia! ;)
    pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie "się pisze" :)

      Usuń
    2. Magdo!!!! czekam z niecierpliwością na ten Twój zdrowy jadłospis :D
      Ola :)

      Usuń
  12. mega zmiana - gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Magda, piszesz żeby napinać brzuch, że to ważne, tylko jak to zrobić???startuje z taka wagą jak Twoja 78kg i jak ćwiczę czy w ciągu dnia nie czuje że coś napinam, mam tam chyba PIANKĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja doskonale wiem, że to się łatwo mówi, ale też kiedyś nie byłam w stanie wciągnąć brzucha i miałam wrażenie, że to galareta na którą nie mam wpływu. Teraz jednak przychodzi mi to z łatwością, bo najpierw musiałam mięśnie brzucha wzmocnić. Najlepiej się tego uczyłam gdy czułam zakwasy na brzuchu, bo każde zaciśnięcie brzucha sprawiało mi ból, który jak kiedyś wspominałam lubię :D

      Usuń
  14. Tak analizując Twojąa wagę i cm to myslę, że gdybyś trzymała sie jakiejś rozsądnej diety to przez te 3 miesiące mogłabyć zdziałać jeszcze więcej. jesteś dla mnie mega motywacją, od dziś zaczynam z Tobą, napisz coś o jedzeniu i ilości treningów....gratuluję bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie umiem trzymać się rozsądnej diety :) Jem zdrowo i nie odmawiam sobie pewnych rzeczy jeśli mam na nie smaka, bo i tak wiem, że je spalę ćwicząc :) A jak dla mnie efekty na 3 miesiące są wystarczające... Nie chcę się odchudzać, wolę więcej ćwiczyć :)

      Usuń
  15. Witam serdecznie pierwszy raz ;)

    Przede wszystkim gratuluje wytrwałości i motywacji.
    Efekty są spektakularne!
    Jesteś wspaniałą inspiracją dla wszystkich :)

    Życzę siły na dalsze postawione cele :)

    pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń
  16. jestes dla mnie motywacją Madziu :) ćwiczę 1,5 miesiąca, już widzę efekty, czuję mocny brzuch, choć cięzko jest mi zrzucić dolą część brzucha ale wiem że dzęki systematycznym ćwiczeniom dam radę :)
    mam jeszcze jedno pytanko, ile razy w tygodniu ćwiczyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  17. kochana-gratuluję!!!!rzeczywiście efekty wspaniałe.będe tu zaglądać częściej

    OdpowiedzUsuń
  18. cudownie, gratuluje z calego serca!!!
    ja tez cwicze z Ewka od paru miesiecy, jest niesamowicie inspirujaca i motywujaca <3
    Twoja przemiana jest boska, nie moge sie napatrzec! domyslam sie jak swietnie sie czujesz :D
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW, super. Też po ciąży mam co z sobą robić. Wkurzyłam się pewnego dnia i zaczęłam ćwiczyć callanetics. Wszystko pięknie, ładnie ale nudziło mi się. Odnalazłam Ewkę :). Ćwiczę od 3 tygodni. Martwiłam się o mój brzuch. Niewiele mniejszy od Twojego z pierwszego zdjęcia. Zaczęłam się załamywać, że może rozciągnięta skóra i nic nie da się zrobić. Ale widzę, że SIĘ DA!!! Super. Jestem pod wrażeniem i zmotywowałaś mnie jak nikt nigdy. Zaczęłam od skalpel, teraz 2x dołożyłam killer. Dziś znalazłam turbo. Jakoś będę to łączyć i działać.Też chcę tak wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana, w moich oczach jesteś WIELKA!! nie raz zabierałam się za Ewkę, i odpuszczałam po paru dniach, robiąc sobie głupie wymówki.. Ale prawda jest taka, że jeśli sama o ciało nie zadbam to ono samo nie schudnie :P Najpiękniejsze w Tobie jest to, że potrafisz być z siebie dumna i wiesz, że możesz osiągnąć jeszcze więcej. Kocham ten stan! Bo to my siebie ograniczamy, a tak na prawdę jesteśmy w stanie osiągnąć WSZYSTKO :) gorące uściski i wielkie ukłony.. I pięknego nowego roku :) Pozdrawiam. Ann.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witammm Niesamowite Efekty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CZY MOGLABYM DOSTAC NUMER GG LUB ADRES POCZTOWY DO CIEBE MAM KILKA PYTAN:) kasia0718@wp.pl prosze o odpiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.piekne-zdrowie.pl/p/kontakt.html :)

      Usuń
  22. Hej mam ważne dla mnie pytanie :) Czy miałaś na udach i pupie rozstępy i cellulit? Jeśli tak to czy ćwiczenia pomogły jakoś na to? A jeśli nie to może chociaż znasz po prostu odpowiedz :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie nigdy nie miałam przypadłości ani do rozstępów ani do cellulitu o czym pisałam w temacie poświęconemu walce z tymi właśnie problemami... To co jednak miałam zniknęło po zastosowaniu kilku sztuczek i po ćwiczeniach :)

      Usuń
    2. Jestes zajebista jednym slowem!
      ja juz zaliczylam dzien 5 skalpel , nie mam diety lecz nie jem slodyczy i jem z malej miseczki mam nadzieje ze takie ograniczenie tez da efekty ;) mam pytanko czy uzywalas jakichs spalaczy ? jakichs sztuczek ktore pomagaja?

      Usuń
  23. Ogromne gratulacje!!!! Ja dopiero jestem na początku przygody z metamorfozą dzięki ćwiczeniom Ewy i wiem ile to wysiłku i wytrwałości wymaga. Efekt jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  24. kochana,myslisz,ze sam skalpel da mi spore efekty?bo tylko jego uwielbiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam początkowo tylko skalpel i udało się :) Myślę, że systematyczne wykonywanie każdych ćwiczeń prędzej czy później przyniesie efekty...

      Usuń
    2. ojej <3 cieszę się jak dziecko,że mi w ogóle odpisałaś <3 a przez ile stosowałaś skalpel,a później która płytka?:)) proszę o odpowiedź <3 PS Twoje słowa bardzo mnie motywują <3 dziękuję<3

      Usuń
    3. Po praktycznie 1,5 miesiąca wyznaczyłam sobie cel żeby wykonać skalpel z obciążeniem i tak go potem robiłam, a teraz już od kilku treningów stosuję "Trening z gwiazdami" czyli Duety. Nie zawsze całość, czasem tylko balance trening + superset :)

      Usuń
    4. ile razy w tyg robiłaś sam skalpel?

      Usuń
    5. Wszystko opisane jest w poście z podsumowaniem treningów po 3 miesiącach :)
      http://www.piekne-zdrowie.pl/2012/12/podsumowanie-treningow-moja-metamorfoza.html

      Usuń
  25. Gratuluję nowego coraz piękniejszego ciała i zazdroszczę systematyczności!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chociaż mój ostatni miesiąc nie obfitował już w treningi ze względu na stan zdrowia, ale już powoli powracam :)

      Usuń
  26. BRAWOOOOO! Chylę czoła ;)
    Ja do Ewy podchodziłam z dużym dystansem... To wszystko co się wokół niej dzieje jest takie "cukierkowe"! Przecież my jesteśmy przyzwyczajeni do czegoś innego (narzekania, podstawiania nóg innym), nasza rzeczywistość jest po prostu inna. I tak przez jakieś 2-3 miesiące lawirowałam na fb między stroną Ewci, a PKMK nie mogąc się zdecydować, czy jest ok tak jak jest, czy brać się za siebie :) Na szczęście wybrałam tą drugą opcje! Ćwiczę od ponad tygodnia i z każdym dniem czuję się lepiej!!! I to jest najważniejsze, bo efektów jak na razie na razie nie widzę...
    Dawaj znać jak Ty sie trzymasz :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro wybrałaś PKMK to nie ćwicz :D ja wybrałam Ewę, bo chcę zrzucić 8 kg

      Usuń
    2. Ćwicząc też można zachować krągłości... kwestia budowy ;)

      Usuń
  27. jakie ćwiczenia wykonujesz? Wszystkie płytki Ewy po kolei? coś jeszcze? jakaś dieta?? Super efekt :) Moje gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem pod wielkim wrażeniem! gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki za motywację za mną pierwszy tydzień ćwiczeń i jest super oczywiście efektów jeszcze nie widać gołym okiem ale czuję że mięśnie w moim ciele istnieją :). Zależy mi przedewszystkim na ujędrnieniu i wysmukleniu ciała i mam nadzieję że jestem na dobrej drodze. ENDORFINY TEŻ ISTNIEJĄ !!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurczę,ja też chcę wreszcie zrzucić ten mój,,balast"z całego ciała....
    w zeszłym tygodniu dwa razy machnęłam skalpel,a w tym raz skalpel i dwa razy killera.
    czuję,że umieram ze zmęczenia i bólu,ale takie dowody,że można bardzo mnie motywują do dalszego wysiłku.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej nie mam tu konta ale jestem chlopakiem i chcialem Ci powiedziec ze drugie zdjęcie od lewej najlepsze... Mężczyźni lubią krągłosci
    pozdrawiam i nie zamieniaj sie w deske prosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez obaw :) W deskę się nigdy nie zmienię...
      Mężczyźni może i lubią krągłości, bo "facet nie pies na kości nie poleci, ale i nie sikorka żeby lecieć na słoninkę" :)

      Usuń
  32. Super!!! Świetne efekty :)
    podziwiam za wytrwałość mi tego niestety brakuje.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiedz mi proszę, czy stosowałaś jakaś dietę, czy osiągnęłaś ten efekt tylko ćwiczeniami?
    Ile razy po ile w tygodniu ćwiczyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś moją inspiracją!
    Co prawda nie ćwiczę z Ewą, tylko z Jillian, do tego basen i rower oraz zamierzam wprowadzić jogging, z tego, co przeczytałam, jem bardzo podobnie do Ciebie i mam nadzieję, że u mnie efekty będą podobne :)
    Codziennie do Ciebie zaglądam i wpatruję się w te zdjęcia i tabelki pokazujące Twoje efekty..to niesamowite, ile ten blog dał mi motywacji i wiary w to, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej;-) Ślicznie wyglądasz, efekty są rewelacyjne. Mam do Ciebie pytanie, czy miałaś jakąś dietę? Zrzuciłaś z biustu, czy zauważyłaś jakieś zmiany w jego kształcie, wielkości? POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie, pięknie, pięknie!!!
    Ja dziś rozpoczęłam treningi z Ewką. Wcześniej męczyła mnie Mel B. W 2 miesiące pozbyłam się 8 kg ale to jeszcze ciągle mało (startowałam z 92 kg). Ja dziś po skalpelu prawie umierałam.... Ale byłam cała w skowronkach :) Zresztą opisałam to w moim blogu.
    Ale to co ty osiągnęłaś - PIĘKNE! Obserwuję dalsze postępy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Gratuluję, efekty spektakularne :) A ja mam pytanie z innej beczki, mogłabyś mi powiedzieć, co to za biustonosze, które masz na zdjęciach? Bo dokładnie takich poszukuję :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluje:-)efekty widoczne!!!ale stosowalas jakas diete?bo ja robie cwiczenia\przynajmniej sie staram 6razy w tyg ,cwicze juz miesiac czasami przeplatam trningi z bieganiem:-) robie skalpel,turbo spalanie,kiler i widze,ze sie cos zmienilo,ale waga stoi w miejsscu!a nie mierze sie:\pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. fotomontaz okropne oszustwo widac na foto z boku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam udać się do okulisty i przyjrzeć zdjęcia z całej rocznej metamorfozy. W każdym razie dziękuję, bo jeśli ktoś w efekty nie wierzy to znaczy, że są widoczne ;)

      Usuń
    2. Polecam udać się do okulisty i przyjrzeć zdjęcia z całej rocznej metamorfozy. W każdym razie dziękuję, bo jeśli ktoś w efekty nie wierzy to znaczy, że są widoczne ;)

      Usuń
  40. Czy wy baby slepe jestescie ?!?! Nie widzicie ze to fotomontaz. Srodkowe zdjecia , troche nie dorobila gacie . Obudzcie sie

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapraszam na swojego bloga, też walczę ze swoim ciałem :) http://pannaanna0.blogspot.co.uk/ buźka!!

    OdpowiedzUsuń
  42. WOW ! To na prawdę genialnie !
    Tylko mam jedno pytanie i baardzooo Cię proszę o odpowiedź.
    Jakie ćwiczenia robiłaś ? I czy trzymałaś się jakiejś diety ?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3