9 grudnia 2012

Metamorfozy z Ewa Chodakowska ciąg dalszy...

Wczoraj był kolejny dzień bez ćwiczeń i w cale nie czuję się z tym dobrze, ale nie miałam nawet siły. Do tego wszystkiego wstałam wcześnie co dla mnie jest mordęgą, podobnie jak spędzenie kilku godzin na siłowni, a na efekty tego dnia nie trzeba było długo czekać, bo po przyjściu praktycznie od razu padłam! Do tego wszystkiego muszę wam powiedzieć, że mam straszne zakwasy na nogach i ramionach po ostatnich ćwiczeniach z płytą "Trening z Gwiazdami". Ewa Chodakowska dała mi po raz kolejny taki wycisk, że ledwo się ruszałam, a oto i efekty! Do dziś czuję zakwasy, ale zaraz mimo wszystko pójdę ćwiczyć. Muszę przyznać, że spodobały mi się ćwiczenia z tą płytą! Myślę, że każdemu przypadły by do gustu gdyby znów po dłuższym czasie zaczęli "cierpieć" po treningu. Możecie nazywać mnie wariatką, ale to właśnie lubię!


Dziś koleżanka ciągnie mnie na łyżwy, ale jest tak zimno, że nie mam ochoty się ruszać z domu. Siedzę pod kołderką z ciepłą herbatką i kotem na kolanach. Może jednak się wybiorę? Mam jeszcze godzinę na przemyślenia, ale chyba nic z tego jednak nie wyjdzie...

Tak spędzamy dzisiaj dzień.
Muszę przyznać, że moja metamorfoza zaczyna wchodzić mi w krew, bo ostatnio nawet nie mam ochoty na słodycze, natomiast pochłaniam kilogramy mandarynek. Słodycze zastąpiłam sobie chyba moim ostatnim świetnym zakupem, a mianowicie "słodkimi bokserkami".



Uwielbiam je! Mogę napatrzyć się na słodkości nie tyjąc od nich :) Czasem dobrze gdy ciacha idą mi w tyłek, a raczej w tym przypadku - na tyłek.


No dobrze, koniec tego pisania... przystępuję do działania! Czas coś zjeść, a potem intensywnie dać sobie wycisk - w końcu dziś mój ostatni dzień do dopełnienia pełnych 12 tygodni z Ewą Chodakowską. Oczywiście to jeszcze nie koniec metamorfozy, a dopiero jej początek! Jutro rozpoczynam kolejny etap zmian... zmian na lepsze! Tymczasem jednak jutro czekają mnie dokładne pomiary i zdjęcia pokazujące moje efekty ćwiczeń i wycisku jaki dała mi przez ostatnie 3 miesiące Ewa Chodakowska. Trzymajcie kciuki!!!

6 komentarzy:

  1. super zamiana słodyczy :) chyba sama powinnam spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) u mnie póki co skutkuje...

      Usuń
  2. ja też ostatnio jestem mandarynkowym potworem;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dosłownie wchłonęłam wszystkie i... nie ma :(

      Usuń
  3. Ja jeszcze nie wypróbowałam treningu z gwiazdami, ale mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu conajmniej tak, jak CD2 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory ćwiczyłam tylko skalpel, ale tutaj bardzo podoba mi się różnorodność i chyba każdy znajdzie coś dla siebie...

      Usuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3