3 czerwca 2013

"SESJA jest AKTYWNA" - Moja recenzja suplementu Plusssz Active Forte

Witajcie kochani!
Zabieram się do nadrabiania wszelkich zaległości (nie tylko blogowych), których podczas mojej nieobecności trochę się nazbierało.  Pomimo tego, że chodzę z głową w chmurach i jestem całkowicie pogrążona w marzeniach to muszę wreszcie zabrać się za to co najważniejsze, a mianowicie za naukę! No niestety, ale sesja zaczyna się zbliżać nieubłagalnie i choć jeszcze nie wiem kiedy mam się spodziewać pierwszych egzaminów, to pojawiają się kolokwia i wszelkie prace zaliczeniowe. Jeszcze nie zdążyłam na dobre wrócić do normalności, a już muszę przesiadywać z głową w książkach. Niestety taki już żywot studenta!

Pocieszam się tym, że już zaczynam się szykować na kolejny wyjazd do Włoch...




W związku z moimi przygotowaniami do sesji dostałam od Plusssza do testowania dwa opakowania suplementu Plusssz Active Forte - Pobudzenie i Koncentracja, który okazał się dla mnie trafem w dziesiątkę! Czasem nawet ja potrzebuję takiego "kopa" :)
Dlaczego? A już wyjaśniam...
Jak już kiedyś pisałam nie przepadam za kawą, ale często bywało i tak, że musiałam po nią sięgać szczególnie gdy trzeba było zarwać noc na rzecz nauki. Niestety ja nawet po bardzo mocnej kawie potrafiłam zasnąć niemal natychmiast! Pomijam rewolucję żołądkową, która zawsze towarzyszy spożywaniu kawy, przynajmniej w moim przypadku.

Plusssz Active Forte może być dobrą alternatywą dla tych, którzy nie przepadają za kawą z takich czy też innych powodów. To suplement w postaci musujących tabletek, które rozpuszczając się w wodzie tworzą pobudzającą bombę witaminową o słodkim smaku przypominającym smak napojów energetycznych. Oprócz substancji, które pobudzają naszą koncentrację jak kofeina, tauryna czy też inozytol Plusssz zawiera również sporo witamin i to odróżnia go od popularnej kawy czy chemicznych "energy drinków". Jak już pewnie wiecie kawa bardzo szybko wypłukuje magnez z organizmu, a jego niedobór może dać się mocno we znaki. Skurcze, drgające powieki i zmęczenie to tylko kilka objawów, które mogą oznaczać niedobór tego bardzo ważnego pierwiastka, którego niestety wbrew pozorom wcale nie jest łatwo go uzupełnić. Bardzo istotne jest też to, że po Plussszu Active Forte nie skacze mi nagle ciśnienie, a puls pozostaje taki sam przez co nie czuję żadnego dyskomfortu. Na przykład dziś ciśnienie zmieniło się z 113/78 (puls 68) na 118/83 (puls 55).


Nigdy wcześniej nie miałam jakoś okazji stosować takiego suplementu, który w okresie wzmożonego wysiłku psychicznego będzie w stanie odepchnąć ode mnie zmęczenie, stress, senność, a to tego pobudzi moje szare komórki do pracy. Owszem, gdy musiałam się uczyć piłam kawę, albo sięgałam po Red Bulle czy Tigery. Raz nawet przytrafiło mi się, że przedawkowałam taki napój do takiego stopnia, że serce prawie wyskoczyło mi z piersi. Na szczęście wtedy pomogła mi melissa i trochę się uspokoiłam. Tym razem już nie popełnię takiego błędu, a ta sesja do najprostszych należeć nie będzie. Chcę zdać wszystko w pierwszym terminie by móc spędzić cały sierpień i połowę września w Italii...

Czy Plusssz Active Forte mi w tym pomoże? Okaże się już przy pierwszych egzaminach... 
Już po pierwszych kilku dniach stosowania suplementu odczułam różnicę, bo dostałam niezwykłego "kopa" do działania. Czy to zasługa Plusssza czy może doładowania się energią na urlopie? Trudno powiedzieć, ale nie jestem już taka senna jak normalnie i mam wrażenie, że o wiele szybciej przyswajam wiedzę. Od kilku dni intensywnie uczę się również języka włoskiego i kto wie, może za parę miesięcy będę porozumiewać się z łatwością?

Ale wracając do mojej recenzji Plusssza Active Forte... 
Skład suplementu to: regulatory kwasowości: kwas cytrynowy, wodorowęglan sodu; substancja wypełniejąca: glukoza, sorbitol, tauryna; witaminy (witamina C, niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, witamina B6, witamina B2 (ryboflawina), witamina B1 (tiamina), kwas foliowy, biotyna, witamina B12); kofeina; aromat; substancja słodząca: aspartam (niestety); barwniki: karmel amoniakalno-siarczynowy, ryboflawina; inozytol; substancja wiążąca: poliwinylopirolidon.
Zawartość kofeiny: 50mg/100ml.

Dla porównania:
kawa espresso (porcja 44-60 ml): 100 mg
czekolada gorzka (43g): 31 mg
czekolada mleczna (43g): 10 mg
Red Bull (250 ml): 80 mg
Coca Cola (355 ml): 34 mg
Herbata czarna (177 ml): 50 mg
Herbata zielona (177 ml): 30 mg

Podsumowując, Plusssz Active Forte jest suplementem diety polecanym studentom i uczniom w okresach wzmożonego wysiłku psychicznego. Za sprawą 3 substancji aktywnych pobudza pamięć i koncentrację.

Sam producent o produkcie pisze tak:

"Bogaty skład Plusssz Active Forte łączy w sobie podwójne działanie - ułatwia koncentrację i pobudza organizm w okresie intensywnego wysiłku psychicznego i fizycznego. Zawiera aż 3 substacje aktywne: kofeinę, taurynę i inozytol. Kofeina zwiększa wydolność psychofizyczną, przyspiesza i usprawnia procesy myślowe oraz likwiduje uczucie senności.

Dodatkowy kompleks 10 najważniejszych witamin w dawce 100% dziennego zapotrzebowania, uzupełnia niedobory witamin w organizmie. Witaminy B6 i B12 zmniejszają uczucie zmęczenia, witamina C wzmacnia odporność, a tiamina przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego.

Forma płynna witamin Plusssz powoduje, że zawarta w niej dawka 200 mg kofeiny w połączeniu z kompleksem witamin przyswaja się szybko i skutecznie.

Plusssz Active forte zawiera wyłącznie naturalne barwniki.
"


Ja osobiście bardzo się cieszę, że mam możliwość wyboru swojego "naukowego wspomagacza". Gdy odstawiłam kawę sięgałam po gorzką czekoladę, ale zazwyczaj zjadałam jej więcej niż powinnam. Czasem pomagała też herbata, ale musiałam wypijać jej bardzo duże ilości. Nie da się ukryć, że w trakcie intensywnej nauki warto sięgać po coś co przede wszystkim ukoi nasze nerwy, rozluźni i sprawi nam przyjemność, chociaż nie wiem czy w tym roku uda mi się pokonać stress, który będzie towarzyszył moim egzaminom. 

Mogę tylko powiedzieć, że wyjątkowo zazdroszczę tym, którzy nie muszą się niczym wspomagać (nawet kawą). Niestety ja należę do tej drugiej grupy i gdy tylko zaczynam czytać notatki to od razu czuje senność bez względu na to jak długo spałam, i która jest właśnie godzina, a to za sprawą wyjątkowo interesujących notatek ;)

Na koniec dodam jeszcze, że wraz z Plussszem przygotowałam dla Was niespodziankę, ale więcej o niej zdradzę Wam już za tydzień!


A czy SESJA czyha również na Was, czy jesteście już po??? 
... a może Was już nie dotyczy?

Za wszystkich, którzy jeszcze studiują i właśnie przygotowują się do egzaminów trzymam mocno kciuki! Powiedzcie... stosowaliście kiedyś takie "wspomagacze" jak choćby Plusssz Active?



Więcej o Plusssz Active możecie przeczytać na FACEBOOKU: www.facebook.com/Plusssz
Zapraszam :)

15 komentarzy:

  1. melisa nie pomaga na tachykardię po takich substancjach jak kofeina - raczej po prostu skończyło się działanie kawy/energetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ale bardzo długo nie mogłam się uspokoić. Nawet moja kota się na mnie położyła i kazała się miziać :) Może to to mnie właśnie uspokoiło? W każdym razie myślałam, że zejdę na zawał i wolę się już trzymać od tego z daleka...

      Usuń
  2. "Zakochani są wśród nas,zakochani cały czas, tak po prostu bez pamięci zakochani .. " :))

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jeszcze trochę do sesji :) Ale nie wiem, czy teraz nie gorzej, bo ciągle jakieś zaliczenia, projekty itd. Ja zwykle stosuję magnez i wystarcza, ale niewykluczone, że w tym roku zasięgnę po Plusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie sesję zacznę pewnie dopiero w lipcu, ale to właśnie te kolokwia i zaliczenia dobijają mnie najbardziej...

      Usuń
  4. Muszę koniecznie go spróbować, bo to nie pierwsza pozytywna opinia na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie działa, a ja jestem wyjątkowo oporna na takie specyfiki tak jak na kawę... Wypijam "doppio espresso" i mogę spać jak dziecko :)

      Usuń
  5. na mnie kawa działa i bardzo bardzo ja lubię, chciałabym ją rzucić bo potem czasami nie śpię w nocy,,a nawet często :/ tego plusssza jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie od tego zaczynam swój dzień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sesji jeszcze nie doświadczyłam ale matura, wrr.. Na szczęście nie musiałam dużo siedzieć nad książkami bo sporo zapamiętuje słuchając na lekcji, ale gdy już musiałam i jednak wkładałam głowę w książki to moment i nie ma mnie! 1000000000 myśli na sekundę, tylko nie o tym co trzeba! Nie umiem się uczyć, bardzo ciężko przychodzi mi czytanie podręczników i czegoś z nich zapamiętywanie, chociaż książki uwielbiam czytać! :)
    Kawa na mnie nie działa, pije tylko dla przyjemności :). Może od października będe musiała sięgać po tego Plusssza..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie dziś napisałam pierwszy (i najtrudniejszy w tej sesji) egzamin - z biochemii :) w nauce bardzo pomaga mi... bieganie wcześnie rano ;) zwykle i tak budzę się przed 6:00, więc o 7:00 wybiegam z domu i lecę do lasu robić biegowe interwały. Po 40-50 minutach wracam wykończona do domu, szybki orzeźwiający prysznic, a po nim śniadanie i kawa (duża, z mlekiem ;)). Energia na cały dzień!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja używałam Sesji w tabletkach rozpuszczających i pobudza mnie o wiele bardziej niż kawa... nawet z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też mój żołądek robi rewolujce po kawie ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz użyłam Plusha rok temu przy sesji i sprawdził się w 100%. Dziś zakupiłam po raz pierwszy w tym roku akademickim i ... do dzieła :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3