Piekne Zdrowie - Blog o zdrowiu i urodzie

28 marca 2014

MOJA METAMORFOZA PO PÓŁTORA ROKU

Witajcie kochani!
Po zakończeniu moich przygotowań do PÓŁMARATONU wreszcie postanowiłam spełniłnić Wasze życzenia i zamieścić post, o które wiele z Was pytało, a mianowicie PODSUMOWANIE PÓŁTORA ROKU MOJEJ METAMORFOZY! 

Póki co nie dodaję wymiarów, ani nie podsumowuje treningów ze względu na to, że mam bardzo niewiele czasu na napisanie tej notki, a także dlatego, że jeśli chodzi o wagę to wiele się nie zmieniło od września 2013 roku. No może z wyjątkiem tego, że dziś moja waga pokazała: 69,1 kg, 27,1% tłuszczu, 50% wody i 36,2% mięśni.

Dodam, że jeszcze miesiąc temu moja waga pokazywała 72 kg i około 29% tłuszczu! Mój organizm potrzebował trochę czasu by przygotować się do nowego sposoby odżywiania i pilnowania rozkładów B/W/T. W zasadzie od września do grudnia ćwiczyłam bardzo niewiele, ale w styczniu mocno wzięłam się za bieganie i wreszcie coś zaczęło się ruszać!

Może wreszcie uda mi się spaść na wadze do 65 kg? Byłoby cudownie, bo od razu biegało by się lepiej :)


24 marca 2014

MÓJ PIERWSZY PÓŁMARATON czyli od grubasa do biegacza!

Witajcie kochani!
Jak już zapewne wiecie w dniu wczorajszym tj. 23.03.2014 biegłam w swoim pierwszym w życiu (i zapewne nie ostatnim) półmaratonie, a konkretnie w XI Krakowskim Półmaratonie Marzanny. Ten post miał się ukazać już wczoraj, ale kompletnie nie miałam kiedy więc chwalę się Wam dziś, że... 


UKOŃCZYŁAM PÓŁMARATON!!!

Nie było łatwo, oj nie było, ale UDAŁO SIĘ!!! Gdy dobiegłam do mety miałam ochotę skakać mimo, że nie czułam już nóg po tych 21,097 km ciągłego biegu. 


W sobotę odebrałam swój pakiet startowy i przygotowałam się psychicznie na ten nieziemski wysiłek podczas mojej wizyty w Parku Wodnym. Byłam zdziwiona, że wystarczyła godzina spędzona w jakuzzi solankowym by zszedł ze mnie cały stres. Stres niestety powrócił w dniu startu...


22 marca 2014

Na dzień przed PÓŁMARATONEM MARZANNY...

Witam Was na dzień przed moim pierwszym półmaratonem... 

Jak się dziś czuję? Muszę przyznać, że fatalnie! Oczywiście nie chodzi mi o stan fizyczny, bo tutaj nic się nie zmieniło i dalej nie czuję się przygotowana na 100% ze względu na tą kontuzję, która dopadła mnie 2 tygodnie temu. Mam wrażenie, że psychika zaczyna płatać mi figle... Miałam dziś bardzo dziwne sny przez co zupełnie się nie wyspałam. 



Wiem, że dla niektórych to tylko PÓŁMARATON, tylko 21,092 km, ale dla mnie to coś więcej. Dla mnie to możliwość przezwyciężenia swoich największych lęków i słabości, pokazanie, że nie tylko super wysportowane i szczupłe osoby mogą biegać nawet w tak długich dystansach.

Mimo wszystko zaczyna mnie to wszystko przerażać pomimo, że nie próbuję nawet myśleć o dniu jutrzejszym. Z tego właśnie względu dzisiejsze popołudnie planuję spędzić w Parku Wodnym i się całkowicie zrelaksować. Już nie pamiętam kiedy ostatnio przesiadywałam w jakuzzi i w saunie i mogłam aż tak poleniuchować :)

Niestety nie miałam okazji jeszcze sprawdzić trasy, ale znajomy, który biegł w zeszłym roku poinformował mnie, że w dwóch miejscach są niewielkie podbiegi. Myślę jednak, że nie będzie to dla mnie duża przeszkoda, bo w zasadzie na co dzień biegam pod górkę. Zastanawiałam się czy nie pojechać sobie rowerem po odbiór pakietu startowego i sprawdzić przy okazji trasę, ale nie wiem czy to ma sens na dzień przed biegiem. Nie chcę się w końcu forsować i powinnam pozwolić mięśniom odpocząć by jutro miały siłę doprowadzić mnie do mety, ale w taką pogodę to aż szkoda nie skorzystać z roweru.

Jaki mam plan na jutro? Wyspać się, wstać z samego rana z pozytywnym nastawieniem, zgarnąć przyjaciółkę, która będzie towarzyszyć mi na starcie, a następnie WYSTARTOWAĆ i DOBIEC DO METY!

11 marca 2014

MOTYWACJA - Nie jestem superbohaterką...

Witajcie kochane!!!
Znów ( jak zapewne zdążyłyście zauważyć ) pojawiam się i znikam co niestety na chwilę obecną jest nieuniknione. Właśnie udało mi się sukcesywnie pokonać przedostatni już semestr studiów, a to wszystko w pierwszych terminach! Do tego w dalszym ciągu bardzo intensywnie próbuję się przygotować do Półmaratonu Marzanny, do którego zostało już mniej niż 2 tygodnie. Niestety od kilku dni zaczęła dokuczać mi kontuzja, której przy tak intensywnych treningach nie mogę zbagatelizować więc próbuję wyleczyć ją na wszystkie możliwe sposoby... w końcu nie chcę odpuścić sobie startu w moim pierwszym półmaratonie. 


Jednak dziś nie tym chciałam się z Wami podzielić... 
Od jakiegoś czasu zauważyłam, że blog jest odwiedzany przez coraz to większą rzeszę osób za co jestem mega wdzięczna!!! Momentalnie gdy widzę aktualne statystyki dostaję kopa do dalszego działania, bo w dalszym ciągu mam sporo do wywalczenia. W związku z tym, że liczba czytelników rośnie dostaję też coraz więcej zapytań i próśb o pomoc w schudnięciu. Pamiętajcie, że nie jestem cudotwórczynią, ani "alfą i omegą", ale bardzo chętnie pomogę każdej z Was!!! Dlatego też prowadzę bloga i staram się dzielić swoją skromną ( jeszcze ) wiedzą na ten temat...


Najczęściej pytacie mnie o to jak to jest możliwe, że ja nigdy nie miewam chwil zwątpienia, że ciągle walczę, że prę do przodu... 

Uwierzycie, że chwile zwątpienia i absolutnej demotywacji dopadają mnie średnio kilka razy w tygodniu???
Wybaczcie, że Wam to mówię... Mam nadzieję, że nie przeżyłyście szoku co najmniej jakbyście dowiedziały się, że Święty Mikołaj nie istnieje ;)

Jesteście już jednak na tyle dorosłe, że muszę Wam to wyznać... 
( jeśli macie słabe nerwy to... lepiej nie czytajcie dalej, bo możecie przeżyć szok xD )

26 lutego 2014

TCHIBO - Oferta sportowa

Witajcie!
Tym razem przygotowałam dla Was kolejnego posta z serii OFERT SPORTOWYCH. Był już Lidl, była Biedronka, a teraz przyszła kolej na markę Tchibo. Ostatnio kilka z Was polecało mi ciuchy sportowe z tego sklepu więc postanowiłam, że lepiej się im przyjrzę i muszę przyznać, że jestem bardzo zaciekawiona... 

Tchibo przygotowało dla nas zarówno odzież damską jak i męską, przeznaczoną do wykonywania różnych sportów między innymi mojego ukochanego biegania. Generalnie ceny są troszkę wyższe niż te, które oferuje choćby Lidl, ale z tego co słyszałam to i jakość jest nieporównywalnie lepsza. 



Mnie szczególnie do gustu przypadły te rzeczy:

BLUZA BIEGOWA Z KAPTUREM

Miękki, lekki materiał i wyjątkowo płaskie szwy
Wstawki z dzianiny dziurkowanej zapewniają optymalne środowisko dla ciała
Fason: normalny
dwa kolory do wyboru



SPORTOWE PODKOLANÓWKI

Wyjątkowo miękka warstwa w miejscach narażonych na największe obciążenie i ucisk.



SPODNIE SPORTOWE 3/4 

Oddychające i odprowadzające wilgoć z powierzchni ciała dzięki powłoce DryActive Plus.
Szerokie, elastyczne wykończenie w pasie z wewnętrznymi troczkami.
Dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych.



SKARPETY SPORTOWE

Z zawartością włókna TACTEL®: przyjazne dla skóry, wytrzymałe i oddychające.
Dostępne w kilku kolorach.



OPASKI ODBLASKOWE

2 elastyczne opaski o regulowanej długości, każda z 4 diodami LED – na ręce lub nogi



CIEPŁOCHŁONNA KURTKA DO BIEGANIA

Odporna na wodę i zabrudzenie dzięki przyjaznej dla środowiska impregnacji ecorepel®
Miękko drapana strona wewnętrzna zapewnia optymalną izolację cieplną
Fason: normalny.
Dwie wersje kolorystyczne.



CIEPŁOCHŁONNE SPODNIE DO BIEGANIA

Miękko drapana strona wewnętrzna zapewnia optymalną izolację cieplną.
Dół nogawek z zamkiem błyskawicznym i elementami odblaskowymi.
Fason: blisko ciała.



WIATRÓWKA DO BIEGANIA

Odporna na zabrudzenie dzięki przyjaznej dla środowiska impregnacji ecorepel®
Ergonomiczny krój zapewnia idealne dopasowanie
Dwie wersje kolorystyczne
Fason: wąski



BUTY DO BIEGANIA


Wyjątkowo lekkie – z poduszką żelową w partii pięty i podeszwą środkową z phylonu.
Wytrzymały, oddychający materiał wierzchni z dzianiny dziurkowanej zapewnia przyjemne środowisko dla stopy.
Wyjmowana podeszwa wewnętrzna.



CHUSTKA WIELOFUNKCYJNA

7 wariantów noszenia: bandanka, czapka, szal, chustka na głowę, kominiarka, chustka na szyję i przepaska na włosy.
Powłoka Polygiene® zapewnia dłuższe uczucie świeżości.
dostępna w 3 kolorach.



Pełną kolekcję możecie zobaczyć << TUTAJ >>

Osobiście bardzo żałuję, że ta oferta pojawiła się dopiero teraz, bo przed zimą bardzo chciałam kupić sobie ciepłochłonne spodnie do biegania, a także kurtkę. Teraz już zaczęłam rozglądać się za odzieżą wiosenną i letnią, a kurtkę kupiłam w sklepie DECATHLON.

Minusem jest też to, że oferta jest dostępna tylko ONLINE w sklepie internetowym TCHIBO, a ja lubię sobie wszystko dotknąć i "pomacać" więc nie sądzę, że zdecyduję się na zakup jednej z tych rzeczy, ale z tego co widzę dziś DOSTAWA GRATIS!

Jeśli interesują Was tanie ciuchy sportowe lub choćby buty to warto rozejrzeć się także w sklepach typu DECATHLON gdzie na chwilę obecną jest sporo przecen. Nawet kilka dni temu widziałam w Krakowie billboardy z reklamą butów do biegania Kalenji za 59,99 zł. 



Piszę o tym ze względu na to, że chyba najczęściej pytacie mnie o to jak zacząć bieganie, jakie buty kupić na początek żeby nie wydać majątku itd. Doskonale rozumiem to, że nie każdego stać na "super wypasione" ciuchy Nike czy Adidas, a także drogie buty jak np. Asics (na które w tej chwili się czaję) dlatego myślę, że zawsze jest jakieś tańsze rozwiązanie.


Kupowałyście już jakieś produkty sportowe TCHIBO? 
A może teraz macie w planach dokonać jakichś zakupów? 
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii! 

Buziaki!