11 czerwca 2013

Moje postanowienie: BIEGAM!

Witajcie!
Jak już wiecie od jakiegoś czasu próbuję biegać przynajmniej po te 20/30 minut dziennie by w ogóle wdrożyć się w taką aktywność fizyczną. Bieganie w Polsce jest nieporównywalne do tego jak wspaniale uprawia się jogging we Włoszech! Niestety u nas jedyne czego można się spodziewać to krzywe chodniki, a do tego pełno wzniesień, z którymi kiepsko jeszcze sobie radzę. Gdy próbowałam swoich sił w Italii byłam w stanie dać z siebie 100% i prawie w ogóle się nie męczyłam. No, ale niestety... Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. 


Kilka dni temu odkryłam dwie bardzo fajne dwie w pobliżu mojego osiedla. Jedna ma około 4 km, a druga 3. Do tych tras zawsze dokładam sobie jeszcze jedno okrążenie wokoło bloków co w efekcie daje mi dodatkowy kilometr dystansu.

Tą trasą biegałam wczoraj i o dziwo nie potrzebowałam odpoczynku choć nie biegało mi się zbyt dobrze. Moje nogi odkąd zaczęłam pracować są tak obolałe i opuchnięte, że z trudem je podnosiłam, ale DAŁAM RADĘ! To najważniejsze! A tak wyglądały moje wczorajsze wyniki:


Najwięcej energii miałam jednak w piątek! Przebiegłam łącznie 9 km w 1 godz i 10 min.
Dlaczego łącznie? Poszłam biegać dwa razy, bo za pierwszym podejściem złapała mnie burza.


Przy pierwszym podejściu zrobiłam około 3,5 km, a przy drugim około 6. Niestety moje Endomondo często zawodzi, bo moje okolice są mocno zalesione i bardzo szybko aplikacja gubi sygnał GPS i wówczas muszę orientacyjnie wyznaczać swoją trasę z poziomu przeglądarki internetowej.



Jeszcze kilka miesięcy temu nie sądziłam, że w ogóle będę wstanie bez zatrzymywania przebiec choćby kilometr i dlatego moja kondycja zaczyna mnie coraz bardziej zaskakiwać. Muszę przyznać, że nawet to polubiłam! Wyniki z ostatniego miesiąca są do siebie jednak bardzo porównywalne, ale mam nadzieję, że już wkrótce zacznę robić większe postępy.


Jogging to świetna forma aktywności fizycznej, do której nie trzeba żadnego specjalistycznego sprzętu oprócz butów, które są bardzo ważnym elementem. Do tego telefon wyposażony w aplikację do pomiarów jak np. Runtastic, Endomondo czy inne, a także oddychające, odprowadzające wilgoć ubranie sportowe i ulubiona muzyka na uszach! To dla mnie wyposażenie obowiązkowe! Nie trzeba posiadać również jakichś wyjątkowych umiejętności, ale warto poczytać jak osiągnąć najlepsze efekty. Często pytacie czy lepiej biegać wolniej czy też szybciej... Ja staram się biegać swoim tempem tak by oddychać swobodnie i bez wysiłku. Słyszałam kiedyś, że dobrym wyznacznikiem tego czy biegamy odpowiednim tempem jest to czy możemy bez trudności rozmawiać z inną osobą i dlatego też warto biegać parami! Ja sprawdzam to samo nucąc moje ulubione piosenki i jeśli jestem w stanie to robić to oznacza, że tempo jest odpowiednie. Nie chcę się przemęczać czy katować więc na początek myślę, że to w zupełności wystarczy.

Do września mam nadzieję, że będę mogła przebiec dystans półmaratonu choć muszę przyznać, że czarno to widzę. Walczyć jednak będę! Może macie ochotę się przyłączyć? 

Wszystkich tych, którzy są zainteresowani moimi bieżącymi treningami i osiągnięciami, i którzy posiadają konto w Endomondo zapraszam na mój profil. Mam nadzieję, że znajdę w sobie tyle samozaparcia i energii by biegać regularnie to znaczy minimum 3/4 razy w tygodniu. 

A Wy? Lubicie biegać? 



28 komentarzy:

  1. Nie lubie biegać:)ale staram się biegać. Na razie na bieżni - wstydzę się po mieście. Dwa to tereny obok bloku mam mało biegowe. Jak na razie 3 km jestem w stanie biec, ale pracuje nad tym i może w końcu dobije do tej cholernej 5^^. Początki są bardzo ciężki:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie bardzo jest gdzie biegać... Do tej pory myślałam, że będę jeździć nad taki pobliski zalew, bo tam bardzo wiele ludzi biega, ale na gadaniu się skończyło. Teraz zaczynam odkrywać, że to nie trasa jest najważniejsza, a chęci i trasy zaczynają się znajdować same :)

      Usuń
  2. Mnie narzekanie na polskie chodniki w ogóle nie dotyczy, bo jakoś nie lubię biegać wzdłuż ulic. Być może dlatego, że mieszkam na Śląsku - mam dość wdychania spalin. Na szczęście moje miasto - mimo że mamy największy poziom smogu :/ - jest otoczone ze wszystkich stron lasami :D I jakoś ukochałam sobie bieganie w terenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na osiedlu są tak strasznie krzywe chodniki, że już wychodząc z bloku mogłabym sobie wybić zęby. Mieszkam również na uboczu i mam sporo terenów dookoła, bo jakoś na takie publiczne bieganie nie jestem jeszcze gotowa :)

      Usuń
  3. Świetnie Ci idzie:)

    Ja narazie robię marszobiegi,przygotowujące do ciągłego biegu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również nie lubie biegac, wiec przerzuciłam sie na kijki :)
    pozdrawiam i zapraszam :)
    pierwiasteksmaku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także stawiam swoje pierwsze kroki w bieganiu. Kurczę, chyba sama przerzucę się na endomondo :D
    Naprawdę Twoje wyniki są świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli tylko znajdziesz odpowiedni plan treningowy to moim zdaniem spokojnie do września dasz rade przebiec trasę 21 km :) Tylko musisz znaleźć odpowiedni dla swojego obecnego stanu wytrenowania plan treningowy i naprawdę regularnie biegać :) Poszukaj w internecie na pewno coś znajdziesz .

    Co do tras to może w Twoim mieście znajdziesz lepszą jak pojedziesz gdzieś dalej od domu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tras jest od groma, ale jakoś nie chce mi się jeździć na drugi koniec Krakowa po to by sobie pobiegać :) W sumie żadna różnica. Tu mam o tyle dobrze, że nie ma ludzi ;)

      Usuń
  7. właśnie wróciłam z biegu 55 min, kocham biegać :) gratuluje postępów! też liczę na swój pierwszy półmaraton we wrześniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś nie znosiłam biegania, ale to było wiele lat temu kiedy moja kondycja była fatalna. Teraz bardzo lubię biegać,ostatnio zwłaszcza wieczorem, zasypiam po tym jak dziecko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja biegam od początku maja, zaczynałam od 3km, teraz robię już 7:) średnio po 3x w tygodniu. A że mieszkam blisko lasu, to biegam w lesie. Słuchawki na uszy i w drogę:) ja póki co myślę o 10km, żeby móc sobie pobiec w jakimś ulicznym biegu, półmaraton mnie przeraża:) pozdrawiam i życzę wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  10. też nie przepadałam za bieganiem, ale jakiś czas temu przeczytałam tutaj http://bit.ly/17nbEpn o triathlonie, i stwierdziłam, że pora wziąć się za siebie:) jeszcze się naoglądałam motywacyjnych tekstów i zdjęć w sieci, to od razu odnalazłam w sobie siły do zmiany starych nawyków. no i zaczęłam biegać:) i choć do doskonałości to mi jeszcze brakuje, to się nie poddaje, a takie blogi jak ten, to tylko dodają mi siły do działania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. super :) tylko pamiętaj o porzadnym rozciąganiu statycznym po :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam biegać :-) rok temu biegałam regularnie, w tym też zaczynam. Dziś biegałam z przyjaciółka i tak jest o wiele milej chociaż ona robi raczej marszo biegi bo nigdy tego nie robiła :-) wszystko przed nami. Zapraszam do mnie choć dopiero się rozkręcam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiem czy lubię.. nie potrafię zacząć.;/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie umiem się zmusić do biegania, a odstrasza mnie sąsiad, który bardzo chce się przyłączyć, a ja nie chcę z nim biegać!!! ;C wole treningi w domu... ;c

    OdpowiedzUsuń
  15. Też sobie trochę truchtam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super Madzia ! :D Ja też biegam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. No ładnie zaczynasz :) ja biegłam dopóki nie nabawiłam się kontuzji kolana, ale chyba już przeszło więc planuję wielki powrót w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze podziwiam osoby zaczynające biegać, dlatego iż mi samej jest ciężko się zmotywować do biegania.

    OdpowiedzUsuń
  19. w tamte wakacje biegłam bardzo regularnie... teraz wraz z nadejściem ładniejszej pogody wdrażam aktywność od nowa, ale nie idzie mi tak łatwo jak w zeszłym roku... :>

    biegam z koleżanką i sobie coś tam pogadujemy i to znaczy że mamy dobrą prędkość? :D Bo zawsze mi się wydawało że sztraaasznie wolno biegniemy. Kiedyś przeczytałam że najlepiej jeśli jesteśmy w stanie rozmawiać, ale nie śpeiwać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię biegać, nawet bardzo, po kilku minutach uwalniające się endorfiny serwują mi uśmiech od ucha do ucha. Szkoda, że kondycja nie taka jakbym chciała...ale...wszystko do wyćwiczenia:)
    pozdrawiam!
    biegaCzka

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zaczełam 3 tyg temu biegać pierwsze podejście 15min... ale nie załamałam się;) idzie mi coraz lepiej ostatnio biegłam 40 min aż tak mi dobrze było dobiegłam aż do klatki hehe ale to był błąd bo teraz mnie nogi 2 dzień bolą eh chyba jednak 30 min jest dla mnie ok. Bardzo dobrze mi się śpi po bieganiu;)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak wyznaczyc orientacyjnie przez przegladarke trase biegania? mi sie gs polaczyl po pol godzinie dopiero ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiedz mi prosze gdzie liczysz dystans jaki przebiegłas, co to za aplikacja? Ja od niedawna biegam, mam krokomierz ale on nie zawsze pokazuje mi prawidlowa odleglosc jaka przebiegłam! :D Ps. serdecznie zapraszam na mojego bloga :-) Mam cos wspolnego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzisiaj pobrałam aplikację, którą przedstawiłaś wyżej. Niestety trochę jej nie rozumiem. Czy do korzystania z niej potrzebne jest pobieranie innych plików i czy potrzebny jest do niej GPS? ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3