Dziś w związku z tymi zaległościami postanowiłam wreszcie napisać Wam recenzję kosmetyków, które dostałam do testowania jakiś czas temu. Zaczynam zauważać, że potrzeby mojej skóry znacznie się zmieniły od momentu gdy zaczęłam prowadzić zdrowy tryb życia i być aktywna fizycznie. Ostatnio zmagałam się z okropnymi wypryskami na dekolcie i plecach, a wszystko to była sprawka potu. Na szczęście i na to znalazłam rozwiązanie, bo akurat plecy są tą częścią ciała, którą najchętniej chyba pokazuje.
Mascara LASH EXTREME - Oriflame
NOURISHING BODY CREAM - Oriflame
(Odżywczy krem do skóry bardzo suchej)
Ten krem dostałam jakiś czas temu od Magdaleny Achtelik z Ori Twój Sukces i muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę! Kosmetyk bardzo przypadł mi do gustu bo od jakiegoś czasu (szczególnie w zimie) cierpiałam na problem suchej skóry. Już po kilku użyciach kremu mój problem zaczął znikać. Plusem jest również bardzo ładny zapach, który utrzymuje się na skórze. Skóra po użyciu jest odżywiona, nawilżona, ale troszkę lepka bowiem kosmetyk pozostawia na skórze lekką warstwę, która po krótkim czasie również się wchłania. Nie jest to kosmetyk dla tych, którzy lubią szybko wchłaniające się balsamy i kremy. Dużą zaletą jest to, że krem jest bardzo ekonomiczny, bo wystarczy odrobina by nasmarować całe ciało. Niestety bardzo dużym minusem jest zawartość parabenów, których staram się unikać. Podsumowując wszystkie "za" i "przeciw" odżywczy krem do skóry bardzo suchej oceniam na 6/10.
SOOTHE & EXFOLIATE Foot Scrub - Oriflame
Ten kosmetyk również otrzymałam od mojej imienniczki - Magdaleny z Ori Twój Sukces. To kolejny bardzo trafiony kosmetyk, bo od momentu gdy zaczęłam ćwiczyć moje stopy "obrastają" w odciski choć im mniej ważę tym mniej ich się pojawia. Wcześniej nie mogłam ubrać żadnych butów, bo od razu bolały mnie stopy. Peeling funduje stopom regularnie choć najczęściej używam w tym celu zwykłej, gruboziarnistej soli. Akurat ten kosmetyk dodatkowo, oprócz tego, że oczywiście z grubsza złuszcza zrogowaciały naskórek, również bardzo przyjemnie odświeża stopy. Plusem jest też bardzo przyjemny, owocowy zapach. Oczywiście przy większych odciskach żaden peeling nie pomoże, ale regularne stosowanie może nas przed takimi problemami uchronić. Kosmetyk niestety również zawiera sporo parabenów co jest jedyną wadą jaką udało mi się znaleźć. Peeling oceniam na 7/10.
Bardzo długo nie stosowałam żadnych kosmetyków firmy Oriflame i cieszę się, że teraz miałam okazję je przetestować. Z tego co pamiętam Oriflame zawsze konkurowało z Avonem i na chwilę obecną mogę z czystym sumieniem potwierdzić, że kosmetyki Oriflame są jednak trochę lepsze. Od dłuższego czasu nie miałam jednak do czynienia z Avonem, ale opieram się na swoich obserwacjach z przed lat.
Ja jednak wolę stosować kosmetyki bez zawartości parabenów, barwników i zapachu ze względu na to, że moja skóra jest bardzo wrażliwa i niewiele trzeba bym się na coś uczuliła. Nie mniej jednak często kupuje zwykłe kosmetyki z drogeriach, a nie w aptekach, ale tylko te, które stosuję od dłuższego czasu i znam ich działanie.
A Wy znacie i używacie kosmetyków Oriflame?
Jeśli chciałybyście je wypróbować lub zapoznać się z aktualnym katalogiem zapraszam Was na fanpage: Ori Twój Sukces.



























.jpg)
.jpg)

.jpg)


