22 lipca 2013

Jak dbać o TATUAŻ?

Witajcie!
Kilka dni temu na moim Facebooku opublikowałam zdjęcie mojego nowego tatuażu, który jest powiększeniem poprzedniego, zrobionego 5 lat temu w bardzo ważnej intencji. Ten tatuaż, który w tym momencie zdobi moje ciało jest równie ważny, bo całe życie będzie przypominał mi to ile zmieniłam w swoim życiu podczas mojej metamorfozy. 

Znam setki przeciwników i zwolenników sztuki jaką są tatuaże i nikogo nie mam zamiaru przekonywać, że to dobry lub zły pomysł. W moim przypadku była to forma nagrodzenia siebie za ciężką pracę i choć nadal nie osiągnęłam swojego celu to zdobyłam spore doświadczenie walcząc o lepszą siebie. Przez te kilka miesięcy nauczyłam się, że można żyć zdrowo bez większych wyrzeczeń i teraz już zawsze będę stosować się do tych kilku prostych zasad, które weszły mi w krew. Gdy zejdę na złą drogę tatuaż zawsze będzie mi przypominał, że mogę wrócić w każdej chwili!

"My love is permanent like a tattoo... "
Zaczerwieniony i spuchnięty kilka godzin po zrobieniu. 

Od czwartku i przez następne kilka dni nie mogę uprawiać sportów ani ćwiczyć, bo tatuaż jeszcze jest w trakcie gojenia się, ale później wrócę ze zdwojoną energią, bo już mnie nosi!!!

Korzystając z tej okazji postanowiłam jednak napisać jak ja dbam o tatuaż, żeby był piękny przez długie, długie lata... w końcu kiedyś będzie ozdabiał (mam nadzieję) mój płaski brzuszek! Przez ostatnie kilka dni bardzo dużo czytałam i rozmawiałam ze znajomymi na temat ich dbania o tatuaże i muszę przyznać, że każdy robi to na swój sposób, czasem nie koniecznie bezpieczny.


JAK DBAĆ O TATUAŻ?

1. Na świeży tatuaż jeszcze w studio zawsze zakładają nam opatrunek z jałowej gazy lub folii, który należy zdjąć po około 4-5 godzin. Po tym czasie tatuaż należy przemyć letnią wodą z dodatkiem delikatnego mydła antybakteryjnego lub zwykłego szarego. Ja wybrałam naturalne mydło szare, nieperfumowane. Przy pierwszym tatuażu używałam Protex. Po myciu tatuaż osuszamy delikatnie ręcznikiem papierowym i smarujemy maścią, którą dostaliśmy od tatuażysty lub maścią Alantan albo kremem Bepanten. Nie polecam wazeliny, bo jej tłusta konsystencja tworzy film na skórze, który uniemożliwia powietrzu dostania się do naszej skóry przez co tatuaż może się najzwyczajniej w świecie zaparzać.

2. Po posmarowaniu tatuażu niektórzy tatuażyści zalecają ponowne założenie opatrunku z folii, a inni doradzają jej odstawienie. Nie mnie oceniać, która metoda jest lepsza, ale przy pierwszym tatuażu nie stosowałam folii w ogóle i tatuaż wygoił się błyskawicznie. Teraz folia niestety musiała być ze względu na to, że z rany ciekło mi bardzo dużo osocza i nie chciałam żeby wszystko dookoła mnie było nim zalane. Na chwilę obecną można kupić folię z mikrootworami, które również pozwalają skórze oddychać.

3. Bez znaczenia czy zakładamy opatrunek z folii czy też nie, tatuaż myjemy co 4-5 godzin i smarujemy po każdej kąpieli!

4. O tatuaż najbardziej musimy dbać przez pierwsze 48 godzin od zrobienia, bo wtedy rana jest całkowicie otwarta i może dojść do infekcji lub zakażenia.

5. Tatuaż goi się przez około 3-4 tygodni, ale jest to kwestia indywidualna. Trwałość kolorów i wzoru zależy tylko od nas i jeśli będziemy dbać o naszą ozdobę to na pewno będzie służyć nam przez długie lata! W czasie gojenia nadal należy przemywać tatuaż zgodnie z wcześniejszymi zaleceniami, a także smarować go maścią po każdym myciu (około 2-3 razy dziennie).

6. Nigdy nie dotykaj tatuażu brudnymi rękami, a także nie nakładaj maści na nieumytą wcześniej skórę!

7. Przez minimum 4 dni po zrobieniu tatuażu wstrzymaj się od alkoholu czy narkotyków, ale jest to kwestia indywidualna. Przy pierwszym tatuażu unikałam używek przez 2 tygodnie i nie żałuję.

8. Przez około 2 tygodnie nie wolno brać długich kąpieli w wannie lub korzystać z basenów, jezior itd. Nie powinno się zbyt długo moczyć tatuażu dlatego nawet po prysznicu trzeba tatuaż dokładnie osuszyć. Należy także unikać sauny oraz opalania się przez co najmniej 4 tygodnie (również w solarium). Przez około 2 tygodnie również warto przystopować z aktywnością fizyczną.

9. Po upływie 3 tygodni można sięgnąć po zwykły balsam do ciała w celu nawilżenia skóry lub olejek migdałowy. Skóra dzięki temu szybciej się zregeneruje, a tatuaż zachowa piękny, zdrowy wygląd przez długie lata.

10. Tatuaż jest w pełni wygojony gdy staje się matowy, a skóra gładka i jednolita. Zazwyczaj trwa to około 4-6 tygodni, ale jest to kwestia indywidualna.

11. Jeśli chcesz by tatuaż pozostawał wyraźny przez długie lata warto dbać o niego cały czas najlepiej smarując go balsamami, a podczas zażywania kąpieli słonecznych zawsze pamiętaj by wytatuowane miejsce pokryć dobrym sun blokerem 50+.

12. Wyraźność i intensywność kolorów zależy także od koloru Twojej skóry. Kolory będą bardzo intensywne u osób z jaśniejszą karnacją nawet po tym jak skóra w pełni się zregeneruje. U osób o śniadej skórze kolory nigdy nie będą aż tak wyraźne.



Ja będę bardzo dbać o mój tatuaż, bo to spełnienie moich marzeń. Nawet ból, którego doświadczyłam podczas robienia nie sprawi, że za jakiś czas nie zrobię nowego, bo już pojawiają się w mojej głowie kolejne plany. Następnym razem będzie to już napis, a nie kolejny tribal. 

Wynagrodziłam się za ciężką pracę i spełniłam jedno z moich marzeń, a teraz trzeba znów wrócić na ziemię i skupić się na kolejnych etapach mojej metamorfozy, a także na przyszłości... 


A Wy macie jakieś tatuaże? 
Może macie jakieś w planie?


33 komentarze:

  1. Bardzo chcialam mieć tatuaż, ale okazało się, ze niestety nie mogę ... Szkoda ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie możesz? Problemy z krzepliwością krwi?

      Usuń
    2. Nie, alergia... Ponoć rzadko się to zdarza, niestety zaliczam się do tej pechowej grupy.

      Usuń
    3. Gdybym ja dowiedziała się o allergi to na 100% skonsultowałabym to z tatuażystą , ale faktycznie może się to zdarzyć :)

      Usuń
    4. Radziłabym lepiej przez 3 doby przykrywać folią bo to jest rana na skórze i możesz nabawić się infekcji a po drugie kolor bardziej "siada" w skórę. Myj co 3h, smaruj kremem który ci oferuje tatuażysta i przykrywaj folia i tak co 3h.

      Usuń
  2. Mój tatuaż to róża, której łodyga przekształca się w napis "Vale la pęka soñar" , co oznacza warto marzyć. Zajmuje on większą częś mojej stopy. Zrobiłam go w grudniu, a już planuję 3 następne ( malunek i napis, sam napis i później sam malunek) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tatuaż boski! ja jednak nie wiem czy odważyłabym się na taki duży w widocznym miejscu :)
    ale coraz bardziej kusi mnie coś wytatuować sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładniutki:)

    Ja myślałam chwilowo o tym,ale jak narazie nie ciągnie mnie do tatuażu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boje sie zrobic tatuaz, jesli kiedykolwiek sobie zrobie to tylko i wylacznie imie lub pierwsza litere imienia mojego dziecka. To mi sie nie znudzi, bo dziecko bedzie na zawsze moim dzieckiem....
    dobrze, ze poruszylas temat pielegnacji, na co dzien nie mysli sie o tym.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny! podobają mi się tatuaże, jednak nie wiem czy odważę się na zrobienie jakiegoś na swoim ciele :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://nebeskaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodaję ten post do zakładek - chciałabym w przyszłości zrobić sobie tatuaż czy dwa. Co prawda tatuator na bank zwróci uwagę na mycie, stosowanie filtrów itp., ale jeśli zapomni o czymś to będę miała tutaj ściągę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :) dobrze napisane-ja bym dodała jeszcze jedno-pod żadnym pozorem nie zdrapywać strupków (wzór może być wtedy niejednolity)-muszą być nawilżane i odpadną po jakimś czasie same-choć swędzi straszliwie i tak ładnie odchodzi-że aż by się chciało....:)
    mój tatuaż ma 12lat-i chętnie bym go również powiększyła-ale już w innej technice-bo ten który mam za bardzo się stapia w jedno....kto wie-może też sobie zrobię taką nagrodę za kilka miesięcy na moje wylaszczone plecy;););)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się :) też mam kilka

    OdpowiedzUsuń
  10. bolało? ja planuje ale wcciąż szukam wzoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Momentami tak, ale dało się znieść :) Mój tatuażysta się trochę znęcał, ale dałam radę :)
      Wzór ważna rzecz... zawsze polecam iść na konsultacje do studia. Tam na pewno Ci pomogą w wyborze, albo przygotują coś specjalnie dla Ciebie :)

      Usuń
  11. w sumie trochę niefortunny okres sobie wybrałaś na tatuaż, bo słoneczko jest i ani się opalać ani nic :) a skóra też sama z siebie bardziej się poci.

    ja mam na plecach, poniżej karku. zagoił się bardzo szybko, jakieś 2 tygodnie. a teraz planuję coś w okolicach żeber :)

    a ten Twój śliczny !

    OdpowiedzUsuń
  12. tatuaż śliczny, ale powinnaś się wstydzić Magdo...
    na facebook-u prosisz o głosy na swoje zdjęcia które bierze udział w konkursie, podziwiają Cię tam jak się zmieniłaś po metamorfozie, szkoda ze nie dodałaś ze ta fotka była robiona parę ładnych lat temu. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nikogo w błąd nie wprowadziłam! Wielokrotnie dodawałam zdjęcie wraz z datą jego wykonania! to samo z resztą zrobiłam dziś... Aktualne zdjęcia już wkrótce.

    Jeśli ktoś pisał, że to motywacja to od razu temat prostowałam, ale pomyślała tak na szczęście tylko jedna osoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś tam daty nie widać ani żadnego sprostowania...

      Usuń
    2. Zdjęcie było kilka razy na blogu z datą...
      W każdym razie nikogo w błąd nie wprowadzamy, bo prosząc o głosy rownież nigdzie nie napisałam , że to zdjęcie aktualne ;) Grunt to się uczepić jak rzep psiego ogona :)
      Różnic jest sporo... waga prawie ta sama, wymiary porównywalne... tylko biust większy, tatuaż i inne włosy ;)

      Usuń
    3. Ja się nie czepiam, po prostu wyrażam swoje zdanie.

      Usuń
  14. ja pierwszy tatuaż zrobiłam na stopie motyla z kwiatami , troszke bolało ,,,, tak mi sie spodobało ze zrobiłam se na łopatce motyla i na drugiej nodze znak zodiaku i chcem jeszcze heh to troszke uzaleznia

    OdpowiedzUsuń
  15. Od czwartku i przez następne kilka dni nie mogę uprawiać sportów ani ćwiczyć, bo tatuaż jeszcze jest w trakcie gojenia się, ale później wrócę ze zdwojoną energią, bo już mnie nosi!!!-piszesz to juz od wyjazdu do Włoch i ciagle jakie ale :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  16. mam dwa tatuaże i marzę o kolejnych
    uwielbiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Super tatuaż, bardzo fajnie się prezentuje... ;)
    Ja póki co, nie będę bawił się w takie tatuaże ;>

    OdpowiedzUsuń
  18. TEŻ MARZĘ O TATUAŻU.
    NIESTETY TAK SAMO JAK MARZĘ TAK SAMO BOJĘ SIĘ IGIEŁ.
    DO TEGO MAM BARDZO NISKI PRÓG TOLERANCJI BÓLU,JESZCZE BYM ZESKOCZYŁA Z TEGO FOTELA Z POŁOWĄ TATUAŻU.

    KOKOSOWA-NUTELLA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam i nie żałuję, myślę o następnym:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam 2 :D
    Pierwszy zrobiłam majac 17lat, i nie żałuje! :) oczywiscie beda kolejne :) każdy cos symbolizuje i ma dla mnie ogromna wartosc...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam dwa :)
    Lilię między łopatkami, strasznie podoba mi się.
    I na prawym biodrze, również lilie, ale są trzy. Taki bukiet. Wcześniej tam był tribal, ale robiony bez pomysłu i zakryłam go liliami, teraz jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja sobie zrobilam na rece imie dziecko i chlopaka chodz ma zaledwie 3 dni to nie podoba mi sie juz zaluje ze go zrobilam nie wiem dlaczego moze sie przyzwyczaje do tego wkrecilam sobie ze nabawie sie jakiejs choroby przez ten wybryk

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3