5 lipca 2013

KOSMETYCZNIE - Balsam dla moich... włosów!

Witajcie!
Dziś nadszedł wreszcie czas by podzielić się z Wami moją nową, wielką miłością kosmetyczną czyli recenzją produktów Green Pharmacy produkowanych przez Elfa Pharm. Jakiś czas temu ku mojej wielkiej radości zostałam zaproszona do Klubu Elfa Pharm i współpracy z tą marką. 




W maju, tuż przed moim wyjazdem na urlop dotarła do mnie pierwsza przesyłka z Balsamem do włosów suchych i zniszczonych z olejem arganowym i granatem. Przez ostatnie 2 miesiące nie rozstawałam się z nim przy żadnym myciu włosów i teraz mogę podzielić się z Wami bardzo rzetelną recenzją po długim testowaniu tego produktu!


Jak już również pisałam, postanowiłam od razu dokupić sobie "do kompletu" szampon do włosów tłustych u podstawy i suchych na końcach z żen-szeniem, który dla moich włosów okazał się strzałem w dziesiątkę! Zawsze, a szczególnie latem wyglądam jak przetłuszczający się pudel! Moje włosy u nasady przetłuszczają się po kilku minutach, no może godzinach od mycia, a końce cały czas się puszą i są przesuszone.

Na dzień dzisiejszy śmiało mogę nazwać te kosmetyki MOIMI ULUBIONYMI!!!

Co jest najważniejsze w produktach Green Pharmacy?
Są w 100% naturalne i nie zawierają żadnych silikonów, parabenów, ani barwników dzięki czemu nawet moja bardzo wrażliwa skóra ze skłonnością do uczuleń świetnie przyjmuje te kosmetyki.
Ba! Żeby  tylko świetnie je przyjmowała... One potrafią czynić cuda!!!

Kosmetyków zaczęłam używać regularnie na urlopie we Włoszech gdzie bardzo mocny wiatr, sól i słońce zawsze spalają moje włosy na sianko. Zawsze na wyjazd kupowałam najmocniejsze odżywki, które obklejały moje włosy i tylko teoretycznie zabezpieczały je przed działaniem bardzo trudnych warunków atmosferycznych. Wiatr w maju dawał się wyjątkowo we znaki i w momencie gdy pewnego dnia wybrałam się na wycieczkę rowerową miótł moimi włosami na każdą stronę mimo, że były związane i schowane pod kaskiem. Na końcówkach moich włosów jest jeszcze resztka trwałej ondulacji, którą zafundowałam im rok temu i która to okazała się największym grzechem urodowym jaki w ogóle mogłam popełnić! Oprócz tego od przeszło pół roku mam na włosach ombre hair.

Zawsze obsesyjnie dbałam o włosy i największy horror przeżywałam za każdym razem gdy szłam do fryzjera! Było nawet gorzej niż przy wizycie u dentysty! Serio, serio! Na głowie miałam już dosłownie wszystko... każdy kolor, kombinację, niemal każdą długość, fryzurę... Tylko dredów uniknęłam decydując się na warkoczyki. Miałam trwałą, przedłużane i zagęszczane włosy. Przeżyły dosłownie wszystko i nigdy nie miałam z nimi większych problemów oprócz suchych końców i przetłuszczającej się nasady włosów. Po takim katowaniu wreszcie jednak odmówiły mi posłuszeństwa...

Balsam do włosów zniszczonych i suchych nakładałam na samą długość włosów. Zaczynałam mniej więcej na wysokości uszu. Zawsze zostawiałam go na włosach na około 10-15 minut po czym spłukiwałam. Po myciu nakładałam jeszcze olejek z L'oreal na moje puszące się końce. Po balsamie włosy są gładziutkie, świetnie dają się rozczesać i nie kruszą się! Po zużyciu prawie całego opakowania zauważyłam zdecydowaną poprawę ich stanu. Włosy nie plączą się, są nawilżone i niesamowicie błyszczące. Nawet na szczotce pozostaje ich zdecydowanie mniej. Chyba nigdy wcześniej nie zauważyłam żeby moje włosy tak pięknie błyszczały szczególnie w momencie gdy od jednego do drugiego farbowania minęło ponad 3 miesiące.

Balsam regeneruje uszkodzone włosy, wzmacnia je i zabezpiecza przed kolejnymi uszkodzeniami spowodowanymi np. wysoką temperaturą czy działaniem czynników zewnętrznych. Dostarcza im składników niezbędnych do szybkiego wzrostu, a także do pełnego blasku i zdrowego wyglądu! Balsam zapewnia włosom optymalne nawilżenie i włosy nawet po myciu w twardej wodzie nie są suche. Nie obciąża, nie skleja i nie sprawia, że włosy przetłuszczają się szybciej. Już po kilku użyciach można zauważyć różnicę gołym okiem.

Skład balsamu: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Ceteareth-20, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocpheryl Acetate, Punica Granatum Extract, Dimethiconol, Cyclopentasiloxane, Behentrimonium Chloride, Citric Acid, Parfum, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Salicylate.

Cena produktu: około 7-8 zł. 
W drogeriach bardzo często można znaleźć różne promocję na produkty marki Green Pharmacy. Ja np. całkiem niedawno kupiłam sobie kolejny szampon (tym razem do włosów zniszczonych) za 5,99 zł (Rossman)


Uwielbiam naturalne kosmetyki! A Wy?
Ostatnio w moje łapki wpadł również jedwab w płynie z Green Pharmacy, który dopiero zaczynam testować na swoje mocno przesuszone słońcem, wiatrem, trwałą i rozjaśnianiem końce. Za jakiś czas podzielę się z Wami swoją opinią także na temat szamponów i jedwabiu, które również stosuję regularnie. Moja Mamusia również "padła ofiarą" mojego uwielbienia do naturalnych kosmetyków Elfa Pharm i zaczęła stosować Olejek Łopianowy ponieważ ma bardzo suchą i wrażliwą skórę głowy. 


Wybór balsamów, szamponów, olejków itd. jest tak duży, że każdy znajdzie coś co będzie spełniać wymagania jego skóry i włosów! 


Już nie mogę doczekać się kolejnych kosmetyków do testowania od Elfa Pharm!!! 
Oczywiście wszystkim będę się z Wami dzielić na bieżąco!

Naprawdę warto przerzucić się ze zwykłych kosmetyków, w których w składzie znajdziemy samą chemię na te naturalne, które nie dość, że mają o wiele niższą cenę to są również lepsze dla naszego zdrowia, a także urody. Czego chcieć więcej? Szczerze mówiąc to nie wiem czy po tych kosmetykach jeszcze kiedyś wrócę do stosowania zwykłych szamponów czy odżywek jak Fructis czy Pantene (które stosowałam wcześniej). 

A Wy? Stosowałyście już kosmetyki Green Pharmacy? 


23 komentarze:

  1. dzięki za cynk mam strasznie zniszczone wlosy moze to im pomoze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zniszczone włosy polecam olejowanie! Czyni cuda :)

      Usuń
    2. Co prawda to prawda! Olej przywróci życie każdym włosom :)

      Usuń
  2. nie, nigdy nie próbowałam Green pharmacy. Ja mam zresztą włosy przetluszczające się na całej długości więc ciężko dobrać mi coś dobrego. ale poszukam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam przetłuszczające się włosy i te szampony sprawują się bardzo dobrze. Musisz jedynie dobrać szampon do włosów i będziesz zadowolona :)

      Usuń
  3. Również stosuję ten jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawuje, bo ja dopiero zaczynam? :)

      Usuń
  4. miałam olejek łopianowy a w chwili obecnej mam mgiełkę z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam zniszczone włosy, które mi się strasznie plątały. Po myciu był horror normalnie, bo nie mogłam ich uczesać bez wyrwania co najmniej jednej garści. Stosowałam przeróżne odżywki, jedwab w płynie i nic nie pomagało aż do momentu gdy kupiłam za jakieś śmieszne pieniądze "Kurację z olejkiem arganowym" - to chyba ten olejek ma takie wspaniałe właściwości :-) bo nagle włosy rozczesuje bez trudu i bez wyrywania (dosłownie po 3 razach zauważyłam poprawę) i koleżanki się mnie pytają co ja zrobiłam z włosami bo mam takie ładne i błyszczące. Tak więc też polecam kosmetyki z olejkiem arganowym a te polecane przez Ciebie też wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na początku posta napisałaś, że nie zawierają parabenów. Natomiast w składzie znajdziemy Methylparaben i Propylparaben, czyli paraben metylu oraz paraben propylu - zawsze warto uważnie wczytać się w listę składników ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyklometikon (Cyclomethicone) natomiast to (cytat za stroną http://zielonyklub.pl/cyclomethicone.html) "bezbarwna, płynna, bezwonna mieszanka silikonów, która jest niezwykle przydatna i uniwersalna, jako baza lub składnik bazy w kosmetykach i produktach pielęgnacyjnych do ciała".

      Usuń
    2. Już poprawiłam skład :) Nie wiem skąd mi się wzięły te parabeny...

      Usuń
  7. swoją drogą polecam http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/ jeśli chodzi o skład kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. musze spróbować :)

    Pozdrawiam,
    Fit
    __________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Subtelna reklama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam współpracy z Elfa Pharm, ale nie polecałabym czegoś do czego nie byłabym przekonana. Każdy ma swój rozum i to nim kieruje się podczas zakupów. Ja uwielbiam linie Green Pharmacy i nic na to nie poradzę :)

      Usuń
  10. Hmm... chyba warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze tutaj napisze kochana Madziu (pozwole sobie po imieniu, ponieważ jestem nieco starsza) mam problem obserwuje od paru dni Twojego bloga, między innymi z niego dowiedziałam się, że total fitness znajde na YOUTUBIE nawet dwa dni zrobiłam calutki, lecz niestety ktoś ten link usunął i dzisiaj chciałam wykonać trening, ale go tam nie ma :( więc się załamałam :( mam przeogromną prośbę jeśli jesteś w stanie, bo jak zakładam masz tą płyte to proszę prześlij mi ją na nacomipoczta@op.pl z góry ślicznie dziękuje! :* Pozdrawiam zrozpaczona Aga.

    odsyłam Cię do Twojej notatki http://www.piekne-zdrowie.pl/2013/05/moja-recenzja-total-fitness-ewa.html gdzie piszesz, że jest darmowe na youtubie. niestety w sklepach już tej gazety nie ma :( co robić? proszę bardzo prześlij mi na poczte. adres powyżej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przesłać płytę na pocztę ? na YT są setki innych filmików z treningami

      Usuń
    2. Przykro mi, ale niestety, ale nie mogę czegoś takiego zrobić. Prędzej czy później gdzieś ktoś wrzuci ten trening do internetu, ale nie będę to ja...

      Obecnie w kioskach do kupienia jest lipcowy SHAPE, w którym można znaleźć część drugą Total Fitness, o której niedawno pisałam.

      Polecam też przejrzeć internet, bo w nim roi się od treningów, które można wykonywać w domowym zaciszu. Polecam choćby Tiffany Rothe lub Mel B.

      Usuń
  12. bardzo, ale to bardzo mi zależy pozdrawiam serdecznie, dziękuje za Twojego bloga bo to dzięki niemu obudziła się we mnie chęć walki!

    OdpowiedzUsuń
  13. zapraszam na swojego bloga :) http://jakschudnacczyliblogoodchudzaniu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3