Witajcie kochani!
Zabieram się do nadrabiania wszelkich zaległości (nie tylko blogowych), których podczas mojej nieobecności trochę się nazbierało. Pomimo tego, że chodzę z głową w chmurach i jestem całkowicie pogrążona w marzeniach to muszę wreszcie zabrać się za to co najważniejsze, a mianowicie za naukę! No niestety, ale sesja zaczyna się zbliżać nieubłagalnie i choć jeszcze nie wiem kiedy mam się spodziewać pierwszych egzaminów, to pojawiają się kolokwia i wszelkie prace zaliczeniowe. Jeszcze nie zdążyłam na dobre wrócić do normalności, a już muszę przesiadywać z głową w książkach. Niestety taki już żywot studenta!
Pocieszam się tym, że już zaczynam się szykować na kolejny wyjazd do Włoch...
W związku z moimi przygotowaniami do sesji dostałam od
Plusssza do testowania dwa opakowania suplementu
Plusssz Active Forte - Pobudzenie i Koncentracja, który okazał się dla mnie trafem w dziesiątkę! Czasem nawet ja potrzebuję takiego "kopa" :)
Dlaczego? A już wyjaśniam...
Jak już kiedyś pisałam nie przepadam za kawą, ale często bywało i tak, że musiałam po nią sięgać szczególnie gdy trzeba było zarwać noc na rzecz nauki. Niestety ja nawet po bardzo mocnej kawie potrafiłam zasnąć niemal natychmiast! Pomijam rewolucję żołądkową, która zawsze towarzyszy spożywaniu kawy, przynajmniej w moim przypadku.
Plusssz Active Forte może być dobrą alternatywą dla tych, którzy nie przepadają za kawą z takich czy też innych powodów. To suplement w postaci musujących tabletek, które rozpuszczając się w wodzie tworzą pobudzającą
bombę witaminową o słodkim smaku przypominającym smak napojów energetycznych. Oprócz substancji, które pobudzają naszą koncentrację jak kofeina, tauryna czy też inozytol Plusssz zawiera również sporo witamin i to odróżnia go od popularnej kawy czy chemicznych "energy drinków". Jak już pewnie wiecie kawa bardzo szybko wypłukuje magnez z organizmu, a jego niedobór może dać się mocno we znaki. Skurcze, drgające powieki i zmęczenie to tylko kilka objawów, które mogą oznaczać niedobór tego bardzo ważnego pierwiastka, którego niestety wbrew pozorom wcale nie jest łatwo go uzupełnić. Bardzo istotne jest też to, że po Plussszu Active Forte nie skacze mi nagle ciśnienie, a puls pozostaje taki sam przez co nie czuję żadnego dyskomfortu. Na przykład dziś ciśnienie zmieniło się z 113/78 (puls 68) na 118/83 (puls 55).

Nigdy wcześniej nie miałam jakoś okazji stosować takiego suplementu, który w okresie wzmożonego wysiłku psychicznego będzie w stanie odepchnąć ode mnie zmęczenie, stress, senność, a to tego pobudzi moje szare komórki do pracy. Owszem, gdy musiałam się uczyć piłam kawę, albo sięgałam po Red Bulle czy Tigery. Raz nawet przytrafiło mi się, że przedawkowałam taki napój do takiego stopnia, że serce prawie wyskoczyło mi z piersi. Na szczęście wtedy pomogła mi melissa i trochę się uspokoiłam. Tym razem już nie popełnię takiego błędu, a ta sesja do najprostszych należeć nie będzie. Chcę zdać wszystko w pierwszym terminie by móc spędzić cały sierpień i połowę września w Italii...
Czy Plusssz Active Forte mi w tym pomoże? Okaże się już przy pierwszych egzaminach...
Już po pierwszych kilku dniach stosowania suplementu odczułam różnicę, bo dostałam niezwykłego "kopa" do działania. Czy to zasługa Plusssza czy może doładowania się energią na urlopie? Trudno powiedzieć, ale nie jestem już taka senna jak normalnie i mam wrażenie, że o wiele szybciej przyswajam wiedzę. Od kilku dni intensywnie uczę się również języka włoskiego i kto wie, może za parę miesięcy będę porozumiewać się z łatwością?
Ale wracając do mojej recenzji Plusssza Active Forte...
Skład suplementu to: regulatory kwasowości: kwas cytrynowy, wodorowęglan sodu; substancja wypełniejąca: glukoza, sorbitol, tauryna; witaminy (witamina C, niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, witamina B6, witamina B2 (ryboflawina), witamina B1 (tiamina), kwas foliowy, biotyna, witamina B12); kofeina; aromat; substancja słodząca: aspartam (
niestety); barwniki: karmel amoniakalno-siarczynowy, ryboflawina; inozytol; substancja wiążąca: poliwinylopirolidon.
Zawartość kofeiny: 50mg/100ml.
Dla porównania:
kawa espresso (porcja 44-60 ml): 100 mg
czekolada gorzka (43g): 31 mg
czekolada mleczna (43g): 10 mg
Red Bull (250 ml): 80 mg
Coca Cola (355 ml): 34 mg
Herbata czarna (177 ml): 50 mg
Herbata zielona (177 ml): 30 mg
Podsumowując,
Plusssz Active Forte jest suplementem diety polecanym studentom i uczniom w okresach wzmożonego wysiłku psychicznego. Za sprawą 3 substancji aktywnych pobudza pamięć i koncentrację.
Sam producent o produkcie pisze tak:
"
Bogaty skład Plusssz Active Forte łączy w sobie podwójne działanie - ułatwia koncentrację i pobudza organizm w okresie intensywnego wysiłku psychicznego i fizycznego. Zawiera aż 3 substacje aktywne: kofeinę, taurynę i inozytol. Kofeina zwiększa wydolność psychofizyczną, przyspiesza i usprawnia procesy myślowe oraz likwiduje uczucie senności.
Dodatkowy kompleks 10 najważniejszych witamin w dawce 100% dziennego zapotrzebowania, uzupełnia niedobory witamin w organizmie. Witaminy B6 i B12 zmniejszają uczucie zmęczenia, witamina C wzmacnia odporność, a tiamina przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego.
Forma płynna witamin Plusssz powoduje, że zawarta w niej dawka 200 mg kofeiny w połączeniu z kompleksem witamin przyswaja się szybko i skutecznie.
Plusssz Active forte zawiera wyłącznie naturalne barwniki."
Ja osobiście bardzo się cieszę, że mam możliwość wyboru swojego "naukowego wspomagacza". Gdy odstawiłam kawę sięgałam po gorzką czekoladę, ale zazwyczaj zjadałam jej więcej niż powinnam. Czasem pomagała też herbata, ale musiałam wypijać jej bardzo duże ilości. Nie da się ukryć, że w trakcie intensywnej nauki warto sięgać po coś co przede wszystkim ukoi nasze nerwy, rozluźni i sprawi nam przyjemność, chociaż nie wiem czy w tym roku uda mi się pokonać stress, który będzie towarzyszył moim egzaminom.
Mogę tylko powiedzieć, że wyjątkowo zazdroszczę tym, którzy nie muszą się niczym wspomagać (nawet kawą). Niestety ja należę do tej drugiej grupy i gdy tylko zaczynam czytać notatki to od razu czuje senność bez względu na to jak długo spałam, i która jest właśnie godzina, a to za sprawą wyjątkowo interesujących notatek ;)
Na koniec dodam jeszcze, że wraz z Plussszem przygotowałam dla Was niespodziankę, ale więcej o niej zdradzę Wam już za tydzień!
A czy SESJA czyha również na Was, czy jesteście już po???
... a może Was już nie dotyczy?
Za wszystkich, którzy jeszcze studiują i właśnie przygotowują się do egzaminów trzymam mocno kciuki! Powiedzcie... stosowaliście kiedyś takie "wspomagacze" jak choćby Plusssz Active?
Zapraszam :)