23 listopada 2012

FILTRY - Jakość wody, a zdrowie...

Witajcie! 

Dokonałam dzisiaj, a w zasadzie wczoraj bardzo ciekawego zakupu, a był to dzbanek z filtrem Dafi. Do tej pory nie wierzyłam w cudowanie działanie tych filtrów i byłam pewna, że przy tak twardej wodzie jak moja (typowy miejski wodociąg) to nic nie pomoże, a jednak się pomyliłam. Od jakiegoś czasu planowałam już taki zakup, aż się wreszcie odważyłam i absolutnie nie żałuję! Nie będę wam zachwalać tego konkretnego dzbanka, ale szczerze powiem, że warto zainwestować w coś takiego. Dzbanki i filtry Dafi są niedrogie w porównaniu do filtrów Brita nad którymi kiedyś się zastanawiałam i z tego powodu się skusiłam.

Dzbanek z filtrem firmy Dafi

Do zestawu dołączony był papierek do sprawdzania twardości wody. Sprawdziłam i załamałam się jak zobaczyłam poziom twardości wody w moim kranie! 4 czerwone kwadraciki równają się bardzo twardej wodzie!  A ja się zastanawiałam dlaczego woda śmierdzi chlorem, herbata nie ma smaku, a do tego w kubkach po herbacie robią się paskudne zacieki, które ledwo domywam. Zawsze wiedziałam, że mam twardą wodę, ale najbardziej uświadomił mi to zepsuty parowar (od kamienia), nowa warstwa kamienia na czajniku i ilość osadu w moim nawilżaczu powietrza.

twarda woda, twardość wody, dafi, filtry dafi, brita, papierek lakmusowy, woda, wodociąg
Twardość wody z mojego kranu.
Teoretycznie zielona herbata powinna być przejrzysta i powinna mieć smak, do tej pory moja herbata nie miała smaku, albo śmierdziała chlorem lub błotem. Wlałam wodę do dzbanka i sprawdziłam drugim papierkiem poziom tej wody. To co zobaczyłam macie na górnym papierku... 3 niebieskie kwadraciki, które wyglądają jak zielone, ale to szczegół :) Zrobiłam z tej wody herbatę i wreszcie czuje jej smak! Zastanawiałam się dlaczego będąc u rodziców herbata zawsze mi smakuje, a w domu nie koniecznie. To, że nie pijam tutaj herbaty to nie kwestia lenistwa, a tego, że ta nigdy mi tu nie smakowała! Po co pić coś co nie smakuje?

Teraz wydaje mi się, że wrócę do mojego dawnego nawyku picia białej i zielonej herbatki - MNIAM! W końcu zielona herbata przyśpiesza metabolizm, a to bardzo ważne podczas aktywnego trybu życia. Mogę z czystym sumieniem polecić wam korzystanie z takiego dzbanka, bo warto!

Dostępne są również wkłady filtrujące o mniejszej mocy zmiękczającej wodę, ale które uzdatniają wodę w magnez, a to pierwiastek, którego często mamy niedobór właśnie przed dobór złej wody, także tej butelkowanej.



Nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób filtry działają, ale skoro papierek zmienił kolor to coś w tym faktycznie jest, a herbata w końcu zaczęła smakować normalnie. Mogę wreszcie zapomnieć o koszmarnym zapachu i metalicznym posmaku herbaty, kawy czy czegokolwiek innego, a może i na moim czajniku przestanie zbierać się kamień? Warto pomyśleć o takim zakupie... w końcu spożywanie wody jest dla naszego organizmu bardzo ważne!

Miłego piątkowego wieczoru kochani! Wreszcie mamy weekend...

5 komentarzy:

  1. Ile taki dzbanek kosztuje? Bardzo lubię Twoje posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kupiłam go na allegro za 49zł + przesyłka. Zestaw dzbanek 3l + zapas filtrów na 3 miesiące. Nie duże pieniądze, a różnica piorunująca :) Numer aukcji: 2769450800

      Usuń
  2. Dzięki :). Chyba też muszę pomyśleć nad takim dzbankiem. A jeszcze bardziej interesują mnie takie butelki z dziubkiem i filtrem. Nie wiem czy u nas są dostępne, widziałam tylko na blogach zagranicznych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam czy ktoś może wie dlaczego w dzbanku filtrujacym zbiera się zielony osad zaznaczam że filtr jest wymieniany przynajmniej raz w miesiącu

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3