25 listopada 2012

Siłownia w domu!

Nie masz pieniędzy na drogie karnety w modnych klubach fitness czy siłowniach? Cały czas brakuje Ci czasu na siłownię i treningi? Nie przepadasz za tłumami, a może wstydzisz się swojej obecnej kondycji fizycznej i nie chcesz pokazywać się publicznie w stroju sportowym? Jak temu zaradzić? Urządź sobie własną siłownie w domu i wyposaż ją w to co lubisz najbardziej!

Tym razem chciałabym się z wami podzielić moimi propozycjami na domową siłownię dla każdego!


Kiedy postanowimy urządzić sobie małą siłownie w domu na myśl przychodzą nam setki pomysłów, ale po chwili uświadamiamy sobie, że nie mamy na to miejsca, bo nasze mieszkanie np. ma tylko 2 pokoje itd. Powiedzieć wam coś śmiesznego? Moje mieszkanie to właśnie 2 pokoje z czego jeden połączony z kuchnią, mały przedpokój i bardzo mała łazienka, a mimo wszystko mam już to co wydaje mi się najbardziej potrzebne żeby powstała mała siłownia w domu. Dodam jeszcze, że w moim mieszkaniu znajduje się także mój "salon kosmetyczny" i studio fotograficzne, a także stoi rower i kilkadziesiąt par butów! Jak to wszystko pomieściłam? Po prostu podzieliłam mieszkanie na konkretne strefy.

Niektórzy zapewne myślą, że wydadzą również majątek na urządzenie domowego miejsca ćwiczeń więc niestety muszę was rozczarować, nic bardziej mylnego! Domową siłownie możemy mieć już od kilkudziesięciu złotych, a to co będziecie kupować zależy już tylko od was!

Ja swoje sprzęty kupowałam w pewnych odstępach czasowych, a w tej chwili mogę je już w dowolny sposób łączyć i wykorzystywać podczas treningów, które obejmują wszystkie partie ciała! W zasadzie ostatnio ćwiczę tylko w domu mimo, że mam karnet OPEN na siłownie, basen i fitness. Nie ma nic przyjemniejszego niż oglądanie ulubionego serialu i wyciskanie z siebie siódmych potów.

1. W zasadzie od początku do mojej świątyni ćwiczeń należały ciężarki, których nigdy nie używałam, ale teraz bardzo często się przydają do wszelkiej maści ćwiczeń na ramiona, klatkę piersiową czy też plecy. Moje mają regulację ciężaru więc zarówno ja jak i mój chłopak możemy z nich korzystać. Hantle są niezbędne w każdej domowej siłowni, ale może je zastąpić np. kettlebells, który również ma bardzo szerokie zastosowanie podczas ćwiczeń, a nawet większe niż zwykłe ciężarki.





2. Na miejscu drugim zdecydowanie znajdują się wszelkie maszyny i urządzenia cardio jak np. rowerek eliptyczny czyli tak zwany orbitrek lub tradycyjny rowerek treningowy czy też bieżnia. Oczywiście ceny takich sprzętów nie są niskie, ale warto mieć w domu choćby rowerek treningowy, który wbrew pozorom nie zajmuje w cale aż tak dużo. U mnie stoi między telewizorem, a biurkiem. W zasadzie mogę jeżdżąc pracować, jak i oglądać telewizor. Mój kosztował 119 zł, a spełniał swoją rolę przez długie, długie lata.

3. Kolejnym przedmiotem, który jest niezastąpiony w domowej siłowni jest taśma rehabilitacyjna Thera Band lub jej zamienniki. Thera Band to lateksowa taśma wykorzystywana podczas rehabilitacji oraz treningów osób w każdym wieku. Producent wprowadził na rynek także taśmy bezlateksowe dla osób uczulonych na lateks więc teraz ćwiczyć może każdy! Taśmy różnią się od siebie kolorami, każdy z nich odpowiada innemu ciężarowi.


Nie będę się na razie rozpisywać na temat taśm Thera Band, pozwolę sobie poświęcić im cały post już w najbliższym czasie, bo na to zasługują! W domowej siłowni sprawdzą się idealnie, a zajmą tylko troszkę miejsca w szufladzie.

4. Kolejnym sprzętem, który zasługuje na uwagę jest piłka fitness do ćwiczeń pilates oraz bodyball. Piłki różnią się rodzajem, materiałem i wielkością, Więcej informacji na temat piłki do ćwiczeń znajdziecie <<TUTAJ>> Jedynym minusem piłki jest to, że zajmuje ona dosyć dużo miejsca i trudno ją przechowywać, jednak można ją trzymać nawet pod biurkiem i używać jako siedziska podczas zwyczajnych zajęć biurowych, surfowania po internecie, nauki itd.



5. Na obecną chwilę nie wyobrażam sobie również treningu bez obciążników na nadgarstki i kostki. Dzięki nim mogę wykonywać codziennie ćwiczenia jeszcze bardziej efektywnie i sprawiać żeby mięśnie pracowały na pełnych obrotach. Oczywiście jeśli chodzi o obciążniki na kostki to są one nie zalecane w przypadku problemów ze stawami, ale myślę, że 2x0,5kg nie zrobi nikomu dużej różnicy. Moje obciążniki są firmy Domyos kupione w sieci Decathlon za ok. 25zł za parę. Do wyboru mamy wiele różnych firm od tańszych po droższe np. Reebok.

6. Oczywiście prawie na koniec zostawiłam sprzęt niezbędny, bez którego ćwiczenia nie mają najmniejszego sensu. Chodzi o matę fitness do ćwiczeń. Są setki rodzai, wielkości i bardzo szeroki zakres cenowy. Matę do ćwiczeń możemy kupić za 10 zł, a także za 200zł, wybór należy już tylko do nas. Moja mata fitness pochodzi również z sieci Decathlon i jest firmy Domyos. Bardzo wygodna, miękka, a do tego z rysunkami proponowanych ćwiczeń. Łatwo ją umyć i przechowywać, dla mnie idealna. Niestety poprzednia mata którą kupiłam za grosze się rozpadła. Koszt mojej maty 29 zł.

7. Polecam także zakup Hula Hoop lub jak kto woli Hula Hop. Może to być kółko z wypustkami masującymi tak w moim, lub też zwykłe, ciężkie sportowe Hula Hop, które przynajmniej nie przyczyni się do powstawania siniaków. 

Oczywiście do wyposażenia siłowni w domu przyda się także odzież sportowa oraz wygodne buty treningowe. Na temat moich rzeczy bez, których ja osobiście nie potrafię się obejść napiszę już wkrótce!

Na koniec dodam, że strój sportowy tak samo jak i buty mogą być jednym z najważniejszych rzeczy w naszej domowej siłowni! To właśnie one zapewniają nam komfort ćwiczeń oraz sprawiają, że czujemy się wygodnie, ale o tym napiszę szerzej już wkrótce!

9 komentarzy:

  1. Widać że inspirujesz się na "innych" i to bardzo :/ identyczny post :

    http://www.bycidealna.pl/2012/11/must-have-domowej-siowni.html

    wybrałaś te same 7 rzeczy co ona !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że tego posta nawet nie czytałam... Wymieniłam wszystko co znajduje się w mojej "kolekcji", widocznie są to najbardziej popularne przyrządy. Przyznam tylko, że o Hula Hoop usłyszałam pierwszy raz faktycznie od autorki powyższego bloga.

      Usuń
    2. A po zapoznaniu się w postem od razu rzuciła mi się w oczy jedna różnica... rowerek treningowy w miejscu twistera.

      Niestety nic nie poradzę na to, że większość posiadanych przeze mnie rzeczy znajduje się również w zestawach innych osób.

      Usuń
  2. U mnie gości hula hop, obciążniki, twister, kołyska, roller no i płytki z ćwiczeniami :). Teraz jest tyle programów ćwiczeń na necie, że szkoda wydawać pieniądze na siłowni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam kiedyś o kupieniu kołyski, ale zawahałam się i w rezultacie wyszłam bez niej :) Będę w każdym razie pewnie uzupełniać swój zestaw w kolejne przydatne gadżety, tym bardziej, że kończy mi się umowa z siłownią na którą i tak nie lubiłam chodzić.

      Usuń
  3. Zdecydowanie wolę ćwiczyć na kołysce niż tradycyjne brzuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam brzuszki na piłce, dzięki niej nie boli mnie w ogóle kręgosłup.

      Usuń
  4. witam
    bardzo proszę o radę-muszę zrzucić nie więcej jak 5kg i bardzo chcę pozbyć się brzucha i boczków.
    przyznam się że nie lubię ćwiczyć,siłownia odpada z innych względów.ale pomyślałam o rowerku stacjonarnym.
    i tu moje pyt.czy uważa Pani że ma to sens,nawet jako jedyny rodzaj ćwiczeń?
    i ewentualnie czym kierować się przy zakupie-niestety fundusze nie powalają,myślałam o kwocie ok.200zł
    pozdr.Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za plus/minus 200 zł można już kupić stosunkowo dobry rowerek treningowy, a nawet magnetyczny, który należy do grupy tych lepszych. Mój obecny kosztował 240 zł. Ostatnio nawet w sieci Biedronka pojawiły się stosunkowo tanie rowerki. Na początek i taka forma ruchu może pomóc przy odchudzaniu jednak po około miesiącu organizm może przyzwyczaić się do takiego wysiłku i spowolnić metabolizm. Wtedy warto dorzucić trening siłowy lub inną formę treningu aerobowego. Programów treningowych i ćwiczeń do wykonywania jest multum! Każdy znajdzie coś dla siebie.

      Usuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3