25 listopada 2012

Jak znaleźć motywację?

Z motywacją jest jak z pogodą, czasem jest, a innym razem całkowicie jej brakuje. I co tu zrobić w takiej sytuacji? Patrzysz na siebie w lustrze i nie widzisz tego co byś chciała, chcesz to zmienić, ale nie potrafisz! Często wtedy wybierasz głodówkę i schudniesz 2-3 kg, a potem od razu tyjesz 6kg i co wtedy czujesz? Całkowity spadek chęci do wszystkiego, o motywacji nie mówiąc. Znam to! Też tam kiedyś byłam, ale udało mi się to pokonać i teraz jestem na prostej drodze do spełnienia swoich marzeń o idealnej sylwetce.


W zakładce "Moja metamorfoza" możecie poczytać sobie moją historię, choć nie całą to i tak przedstawiającą większość moich zmagań głównie z samą sobą, bo to nie nadmiar kilogramów był moim problemem, A JA SAMA! Pokonałam przeciwności, a do tego samą siebie zwalczając swoje lenistwo i ruszając cztery "litery z kanapy". To, że w ogóle wciągnęłam się w METAMORFOZĘ Z EWĄ CHODAKOWSKĄ to już jest mój osobisty sukces! Wytrwałam do tej pory 2,5 miesiąca i zaraziłam swoją determinacją kilkanaście osób, których nie mogę zawieźć rezygnując! Te osoby obserwują moje efekty i wiem, że gdyby te nie pojawiły się na kolejnych zdjęciach, to wszyscy by zrezygnowali! Najzwyczajniej by się poddali, a ja nie mogę na to pozwolić!
Jak więc najłatwiej znaleźć motywację? Odszukać kogoś kto będzie liczył na Twoje wsparcie przy ćwiczeniach, będzie z niecierpliwością oczekiwał na Twoje efekty i dzięki temu sam zacznie osiągać sukces! Tak to właśnie działa, jak domino, tylko w tym przypadku kostki nie upadają, a wznoszą się na wyżyny! Bardzo dobrą metodą na zmotywowanie siebie jest zrobienie sobie kompletu badań, które mogą nie wykazać nic dobrego. Tak było w moim przypadku, bo miałam bardzo nieciekawe wyniki, a teraz jestem prawie pewna, że będą lepsze! Najzwyczajniej w świecie to czuję. Motywujący może też być nasz partner... zagońmy go do ćwiczeń! Niech przestanie wpatrywać się w telewizor z pilotem w jednej ręce i piwem w drugiej! Efekty mogą być piorunujące gdy będziecie się wspierać nawzajem.

Kiedy żadna z powyższych form Ci nie posłuży to polecam poczytać blogi i historie dziewczyn, które osiągły sukces. My nie jesteśmy reklamą metody, nikt nam za to nie płaci, nie mamy z tego żadnej korzyści oprócz własnej satysfakcji! Jesteśmy szczere i jesteśmy dokładnie takie same jak TY! Też musiałyśmy zacząć, też musiałyśmy zmagać się z brakiem chęci i nie widziałyśmy początkowo efektów, ale one są! Spójrz na moje zdjęcia, mnie się uda, bo walczę! TOBIE TEŻ! Wierzę w to!

Zawsze możesz do mnie napisać na facebooku!
www.facebook.com/PiekneZdrowie
Może nie jestem jeszcze dyplomowanym psychologiem, ale tak samo jestem kobietą! Wygospodarowałam sobie trochę czasu na ćwiczenia i nie żałuję tego co widzę codziennie w swoim lustrze, które jeszcze 3 miesiące temu chciałam wyrzucić przez okno!

Nie trać czasu kochana! Zacznij już dziś walczyć o swoje piękne zdrowie! Wybierz choćby jeden z treningów Ewy Chodakowskiej i nie czekaj do jutra, bo ono nigdy nie nadejdzie! Nie szukaj sobie wymówek! Dzięki ćwiczeniom pozbędziesz się depresji, chandry i wszystko co boli Cię teraz w najbliższym czasie przestanie!
Wiem, że sobie poradzisz! Wytrwałości!!!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3