16 listopada 2012

MOJA METODA NA ODCHUDZANIE!

Moje drogie!

Uświadomiłam sobie, że prowadzenie bloga powinnam rozpocząć od podzielenia się z wami moją metodą na bycie szczęśliwą i na osiągnięcie wymarzonego efektu, który mam nadzieję pojawi się jeszcze ostatniego dnia tego roku (oczywiście o ile nie nadejdzie koniec świata)

Przedstawiam wam zatem MOJĄ METODĘ i porady na to jak zbliżyć się do wymarzonej sylwetki!

- Metoda małych kroczków! Nie narzucaj sobie z góry określonego celu i nie spodziewaj się, że spektakularne efekty nadejdą tak szybko jak tego oczekujesz. Każdy organizm jest inny i w inny sposób reaguje na dietę i ćwiczenia co musisz sobie uświadomić. Być może nie zauważysz efektów od razu, ale uwierz, że one pojawią się prędzej czy później!

- Zmień swoje nastawienie! Zacznij czerpać radość i satysfakcję z każdego kroku! Ciesz się nim jak tylko potrafisz, bo każdy krok zbliża Cię do osiągnięcia sukcesu! Wszystko co robisz jest wielkim krokiem do spełnienia marzeń, musisz jednak traktować cały proces jako zmianę stylu życia, musisz to zaakceptować i pokochać, a wtedy piękna sylwetka i wspaniałe samopoczucie staną się efektem ubocznym.

- Nigdy się nie głodz! Jedz 5 zbilansowanych posiłków dziennie! Zapomnij o wszystkich dietach CUD – takie NIE ISTNIEJĄ! Sukces osiągniesz jedynie swoją ciężką pracą, a nie odmawianiem sobie posiłków! Nie daj się zwariować… nie musisz jeść 1000kcal żeby efekty były widoczne, wystarczy dieta 1600-1800kcal oczywiście gdy wprowadzasz do swojego życia aktywność fizyczną.

- Jedz mądrze! Wyeliminuj tylko to co jest Ci całkowicie zbędne! Najlepiej słodycze, ale nie wiń się gdy zjesz kawałek czekolady! Kiedy mamy na coś smaka organizm najwyzczajniej się czegoś domaga!

- Zamień niektóre przyzwyczajenia żywieniowe na ich zdrowsze substytuty! Zamiast białego pieczywa sięgnij po pełnoziarniste bułki, grahamki lub ciemny chleb np. ze słonecznikiem lub pestkami dyni. Zamiast zwykłego makaronu, makaron pełnoziarnisty, zamiast tłustego mięsa – kurczaka, indyka czy cielęcinę itd.! Słodycze można zawsze zastąpić owocami!

- Jedz małe porcje! Nie objadaj się do granic możliwości!

- Jedz powoli, bo zanim informacja o tym, że jesteś najedzona dotrze do mózgu to zdążysz pochłonąć cały przygotowany posiłek!

- Pij dużo płynów, ale uważaj na słodzone napoje, soki, nektary itd. Słodzik w napoju też nie oznacza, że możesz sobie na niego pozwolić, ale oczywiście raz na jakiś czas można! Byle nie przesadzić! Ja polecam zagęszczane soki owocowo-marchewkowe, ale UWAGA! BEZ CUKRU! Do tego polecam zieloną herbatę lub białą herbatę, które działają odtruwająco i wspomagają metabolizm, podobnie jak kawa. Oczywiście spożywaj minimum 2 litry płynów dziennie, najlepiej do godziny 14, małymi łyczkami! Nie popijaj posiłku i nie pij bezpośrednio przed ani po jedzeniu, bo rozcieńczasz soki trawienne i proces ten będzie trwał zdecydowanie dłużej! Po zieloną lub białą herbatę możesz sięgnąć kilkanaście minut po jedzeniu!

- Ćwicz minimum 3 razy w tygodniu po 45min by osiągnąć efekty! Nigdy się nie forsuj, bo wówczas spalasz mięśnie, a nie tłuszcz!

- Zjedz coś po każdym treningu, nawet w momencie gdy ćwiczysz bardzo późno w nocy – wystarczy coś lekkostrawnego jak jogurt lub owoc. Choćby szklanka soku. Chodzi o to by organizm odzyskał energię po treningu i spalał zalegający tłuszcz, a nie czerpał energię z naszych mięśni! Tego przecież nie chcemy!

- Gdy ćwiczysz zadbaj o podwyższone tętno, ale utrzymuj je w odpowiedniej normie dla swojego wieku! Kalorie nie spalają się przy treningach w których nasz puls jest poniżej 100.

Ciąg dalszy nastąpi!!! :)

4 komentarze:

  1. Pani Magdaleno, a próbowała Pani kiedyś zieloną kawę? :) to ponoć złoty środek na zachowanie pięknej sylwetki, zdrowia i młodości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, bo w ogóle nie piję kawy:)

      Usuń
  2. :) Nie trzeba jej pić, można łykać jako suplement :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej... ja jakoś nie wierzę w "cud" działanie suplementów... Stosuję tylko suplementację w celu regeneracji organizmu po wysiłku.

      Usuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3