21 listopada 2012

Nadchodzą zmiany!


 Zapewne jak każdy zastanawiasz się kiedy pojawią się oczekiwane efekty, kiedy osiągniesz swoją upragnioną sylwetkę, która doda Ci pewności siebie. Efektem tego będzie oczywiście szczęście, które dodaje skrzydeł oraz energii do pokonywania kolejnych wyzwań.

Motywacja do odchudzania - rezultaty

CIERPLIWOŚCI!
Początkowo ustalałam sobie zbyt wysokie poprzeczki, byłam bardzo krytyczna i surowa w stosunku do samej siebie, ale zmieniłam to! Wszystko jest kwestią podejścia. Każdą sytuację, nawet taką trzeba traktować poważnie, jednak z dużą dawką spokoju.
Dlaczego tak jest? Popychając siebie do granic możliwości nie zajdziesz daleko, zmęczysz się prędzej czy też później. W procesie dążenia do upragnionego wyglądu, do ideału jakim każdy z nas chce być w oczach swoich, a także innych ludzi, nie możemy stawiać tylko na sam efekt. Owszem, możemy go uzyskać już po 2, 3 miesiącach, ale co potem? Każdy efekt kiedyś minie, a jeżeli przerwiemy to co zaczynaliśmy, to na co pracowaliśmy to każda poświęcona sekunda okaże się straconą. Takie sytuacje wyniszczą naszą psychikę, sfrustrują, a do tego ograniczą naszą pewność siebie bez której każda kolejna próba walki, już nie będzie taka sama. Oczywiście, jeżeli raz coś osiągniemy to powtórzenie tego nie będzie trudne, bo przynajmniej będziemy wiedzieć, że potrafimy, ale nie wierzę by efekt był wówczas tak samo spektakularny! Wahania wagi działają destrukcyjnie nie tylko na naszą skórę. Uważajcie więc! Musimy pamiętać, że zmiana stylu życia to nie tylko "schudnięcie na wakacje", ale to coś permanentnego z czego nie możemy już zrezygnować.

motywacja do odchudzaniaWe wrześniu założyłam sobie cel... Chciałam osiągnąć wagę 69kg w 3 miesiące, ale teraz już wiem, że to nie o wagę tutaj chodzi, a o styl mojego życia. Chociaż nie odmawiam sobie wszystkiego i czasem zdarza się, że zaszaleje z jedzeniem to mam wpojone pewne zasady dotyczące zdrowego odżywiania. Jem ryby, produkty bogate w błonnik i białko, a do tego pochłaniam ogromne ilości owoców i warzyw, których wcześniej nigdy nie jadłam. Do tego pamiętam o swoich suplementach diety, witaminach i glukozaminie, bez której niestety nie mogłabym się obejść podczas treningów. Powoli też zaczynam regularnie stosować kosmetyki ujędrniające i wyszczuplające, które wspomagają efekty moich treningów i sprawiają, że skóra staje się idealnie napięta mimo utraty kilogramów. To wszystko są nawyki, które powoli wyrabiam, a potem - gdy osiągnę już swoją upragnioną wagę (64kg) będę stosować je nadal i to całkowicie automatycznie. Na tym właśnie polega zmiana trybu życia!!!

Nie oczekuję już spektakularnych efektów, a trwałych efektów! Nie chcę tylko wyglądać pięknie, ale i czuć się pięknie! Chcę być zdrowa! Wierzę, że osiągnę to czego pragnę, ale póki co będę cieszyć się z każdego zrzuconego kilograma i utraty każdego cm... Mam przecież czas, bo nigdzie się jeszcze nie wybieram! Najważniejsze jest to, że w ogóle zaczęłam! Wierzę, że i Tobie się uda! Nie czekaj do jutra, dziś też jest dzień więc zacznij, a nie pożałujesz! <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3