12 sierpnia 2013

MOJE PRZEDWYJAZDOWE SPORTOWE ZAKUPY

Witajcie!
Postanowiłam zrobić sobie chwilę przerwy i odsapnąć od pakowania (a raczej kilku nieudanych prób) i napisać Wam krótkiego posta o moich zakupach przedwyjazdowych (także tych sportowych). Jeśli uda mi się spakować to będę mieć potem po czym odpoczywać, bo dopiero zaczynam, a już tego nie ogarniam. Najgorsze do spakowania są chyba ciuchy, buty i biżuteria, a z resztą już sobie jakoś jutro poradzę. Z resztą nie jadę na koniec świata więc w razie gdy czegoś zapomnę, zawsze będę mogła dokupić. 



Myślałam, że najwięcej trudności sprawi mi kupno kostiumu kąpielowego, ale udało się za pierwszym razem! Tym razem postanowiłam się wykosztować i kupić coś porządnego. Wybór padł na model Lucille - Cleo PANACHE (góra rozmiar: 70GG, dół: M).


Leży na mnie wyjątkowo dobrze i to nawet gdy zdejmę ramiączka. Może wreszcie równomiernie opalę ramiona i plecy :) Nadal nie czuję się zbyt komfortowo w dwuczęściowym stroju, ale mam nadzieję, że już niedługo mi to minie. W tym stroju w końcu wyglądam naprawdę dobrze.


Kolejnym zakupem jest mój nowy biustonosz sportowy Panache SPORT tym razem w kolorze szarym (65GG). Poprzedni jest już na mnie o wiele za duży i bardzo przeszkadza mi podczas biegania więc postanowiłam wymienić go na mniejszy i od razu poczułam chęci do kolejnych kilometrów i pobijania własnych rekordów.



Do biegania także (po ostatniej przygodzie ze "spoconym telefonem") kupiłam etui na ramię z 4F, które oprócz miejsca na telefon posiada również przegródkę na klucze co jest bardzo istotne gdy biegam u siebie.


Kolejnym niezbędnym gadżetem, który do tej pory nie był mi potrzebny, okazała się czapka z daszkiem. Podczas biegania przy takich upałach pot leje mi się z czoła ciurkiem do tego stopnia, że nie nadążam z jego wycieraniem. Czapeczka ten problem rozwiązuje. Mój wybór padł na 4F z systemem Cool Dry. Szybko wysycha, a do tego nie wchłania potu.


Oprócz tego do mojej kolekcji dołączyły także trzy pary nowych, krótkich spodenek, które dzisiaj dopadłam w Lidlu. Najbardziej podobają mi się szorty funkcyjne w kolorze jaskrawego różu, będą idealne do biegania! To już kolejne rzeczy firmy Crivit w mojej kolekcji i być może nie ostatnie.

Jeśli macie w pobliżu Lidla to koniecznie się do niego wybierzcie, bo nowa kolekcja, która weszła do sprzedaży w dniu dzisiejszym jest warta uwagi. Znajdziecie tam bardzo tanie topy, koszulki, szorty i spodnie różnej długości, a także sportowe biustonosze i buty.Wszystko w fajnych, żywych kolorach! A może już coś dziś upolowałyście?


Teraz tylko wszystko spakować i mogę jechać! 
Już nie mogę się doczekać, aż sobie pobiegam po (wreszcie) płaskim terenie. Będę również próbować biegów po piasku, ale na pewno nie na boso ze względu na moje problemy ze stawami. Kupiłam sobie również 32GB kartę pamięci do aparatu żeby móc wszystko udokumentować i oczywiście później opublikować na blogu :)

Mimo wszystko w dalszym ciągu najchętniej wynajęłabym kogoś kto specjalizuje się w pakowaniu, bo na tydzień, dwa potrafię spakować się w bardzo krótkim czasie, ale na miesiąc to już trudniejsze zadanie. Oczywiście najważniejsze to nie zapomnieć sprzętu kempingowego! Oprócz tego pojawia się także dylemat, który rower ze sobą zabrać, ale chyba wybór padnie na mojego cruisera, bo nie sądzę, że chciałoby mi się jeździć w jakieś dalsze wyprawy, a ten na wieczór by dojechać do miasta czy na zakupy będzie idealny.

Tymczasem się z Wami żegnam, ale to nie mój ostatni post przed wyjazdem (mam nadzieję). Postaram się również sprawić na miejscu połączenie do internetu by być z Wami w kontakcie na bieżąco! Przecież nie zostawię Was na całe 4 tygodnie! Wrócę jednak trochę wcześniej niż planowałam, bo dostałam zlecenie do kolejnego katalogu bielizny AVA. Najchętniej jednak teraz pstryknęłabym palcami i już znalazła się na miejscu! Czemu jeszcze nikt nie wymyślił teleportatorów? 

Macie może jakiś niezastąpiony sposób by się spakować i się tym nie zmęczyć? ;)

33 komentarze:

  1. jak myslisz, te staniki w Lidlu są coś warte? na biust np 75DD?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak... Miałam to to coś w moich łapach, ale przy moim rozmiarze to zupełnie "takie cuś" odpada. Przy mniejszym biuście może coś podtrzyma, ale raczej nie podczas biegania czy skakania. Do jakichś lekkich ćwiczeń pewnie by się i nadawał. Bardziej się może sprawdzić jako top niż jako biustonosz do zadań specjalnych :)

      Usuń
    2. Ja mam C i ledwo co, jest bardzo wygodny i nie uciska ale do biegania i aerobów raczej się nie nada. Do siłowych i wytrzymałościówek dla mnie ok.dziś już zdążyłam przetestować ale przy większym biuście może być problem.

      Usuń
    3. Mam 75B i potwierdzam, że do biegania tak sobie :/ mam kilka lepszych w kolekcji. Natomiast dużo ćwiczę w nim w domu, bo jest bardzo wygodny :)

      Usuń
  2. piękny strój, ale wiem, że pewnie kosztował majatek ehh czemu one takie drogie ...
    Katarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się na nim zaoszczędzić kilka złotych, bo w jednym sklepie góra kosztowała 169, a w drugim 167(tu kupowałam), a dół w jednym 89, a w drugim 74 (te kupowałam). Pech chciał, że w sklepie, w którym mieli górę za 155 akurat nie było rozmiaru. Czasem warto poszukać w internecie, bo gdzieś można coś znaleźć taniej o te parę złotych. Ja zakochałam się w jednym modelu Freya, ale jak zobaczyłam cenę to wolałam go nawet nie mierzyć żeby tylko się w nim nie zakochać. Góra kosztowała 209 zł, a dół 109 zł - Masakra!

      Usuń
    2. ja zawsze kupuje na allegro, lub czasem na e-bayu ceny sporo fajniejsze.. ale dla mnie ponad 200zł za strój to duzo. swój Freya Vodca upolowałam 3lata temu za 150zł całośc juz z wysyłkami :D i tak mimo, że za duzy trzymam go poki nie trafie ciekawej oferty. może jak Ty zeszczuplejesz to od ciebie odkupie ten :D bardzo mi się podoba
      katarz

      Usuń
    3. Ja akurat nie miałam tyle czasu by kupować przez internet, a nawet gdybym miała to pojawiłby się problem z rozmiarem, bo byłam przekonana, że potrzebuję 70FF, a okazało się, że więcej... Rozmiarówka kostiumów jest jednak trochę inna i można się naciąć. Mam nadzieję, że wytrzyma dłużej niż rok i wtedy inwestycja się zwróci :)

      Usuń
  3. Jesteś modelką?
    Kochana ja cię mogę spokojnie spakować :P Wyjeżdzałam już na miesiąc a nawet na dłużej (oczywiście potrzebowałam wielkiej walizy :D choć obecnie lepiej mi idzie i zmieściłabym się spokojnie w średnią zabierając wszystko co potrzebne).
    Prawdziwym wyzwaniem z pakowania był dla mnie wyjazd do Hiszpani- podróz tylko z bagazem podręcznym i zrozumiałam co to znaczy dopiero wieczór przed. Wkurzona uznałam, ze tak się nie da i nie uda mi się tam przetrwać tygodnia z taka ilością rzeczy. Jednak się udało! Mocno mnie to podbudowało i wiem co naprawdę powinnam pakować. I pokochałam podrozowanie z taką małą ilościa rzeczy :P

    Muszę się pochwalić, ze wczoraj byłam w górach i przeszłam ok. 17-18 km (zdobywanie Śnieżki :P) i jak zazwyczaj sprawiało mi to wielki problem, musialam robić częste przystanki i w ogole tak tym razem byłam w stanie ciągle isc. W ogole się nie męczyłam (no jedynie pot mi leciał dosłownie wszędzie :D). Po prostu kocham góry!

    Widze, ze masz stanik z najnowszej kolekcji. Mi się srednio podoba- wole zywe kolory. Mojej sklepowej udało się zdobyć dla mnie jeszcze rozowa wersje ;p A co do stroju to śliczny, jednak ja uznałam, ze jak dla mnie za drogi... :(
    W ogole niby po wymiarach nie jestem jakas większa od ciebie czy co a rozmiar na pewno noszę większy. A biust mam delikatnie mniejszy (miseczka G). W ogole widze, ze masz ten sam problem co ja z oceną siebie- mi się tez wydaje, ze jestem grubaską... zostało mi z czasów dziecinstwa i nawet jak wazylam mniej niz 60kg (przy 169cm) to i tak myślałam, ze jestem gruba. Takie chyba życie...

    Jak zwykle się rozpisałam, ale tak cię lubię :* Wypoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniejszy Panache Sport był żywy, bo miałam pink, a teraz postanowiłam coś bardziej stonowanego co się nada zarówno pod białe rzeczy jak i pod te jaskrawości :) Kolorów jest tyle do wyboru, że ciężko się zdecydować, ale wybrałam chyba najbardziej neutralny, a mimo wszystko ładny.

      A modelką to ja jestem od wielu lat... kiedyś normalną, taką chudszą, a teraz size+ :) Głównie jestem brana do bielizny co z resztą mnie zupełnie nie dziwi :D

      A Śnieżka fajna zdobycz! Mnie się marzy powrócić na górskie szlaki, ale jakoś samej to mi się chodzić nie chce, tym bardziej, że w górach to zdecydowanie za dużo ludzi!

      Ja mam czasem tak, że patrzę na siebie w lustrze i jestem zachwycona, a chwilę później czuję się jak taka kulka :P Nie wiem skąd mi się to bierze, ale jakoś staram się nie przywiązywać do tego wagi. Na plaży jednak wszyyyyystko widać i nic się nie ukryje więc jakoś nie czuję się zbyt dobrze, ale kto wie... może w tym roku będzie dobrze :)

      Usuń
    2. Kochana wyglądasz super! Naprawdę! Jeju jak ja bym chciała mieć takie ciało jak twoje i twoje chęci do treningów, diety i w ogole. Oj ty to żadna size+ - idealna babka, piersi, krągłości, ale i mięsnie.

      Ja pół roku trzymałam diety, cwiczylam i prawie 10kg zrzuciłam (w boczkach i w pasie po 10 cm na pewno), a teraz duuupa. Zraziłam się też słowami dietetyka. Po zbadaniu dokładnej budowy mojego ciała wyszło, ze mam za duzo...mięśni w stosunku do reszty i mojego wyglądu. Miałam 4,4kg za duzo. Powiedział, ze to moze przez duze ilosci białka w diecie. Ciągle powinnam i tak zrzucić jakies 7-8kg, bo tyle mam tłuszczyku w nadmiarze... cieszę się, ze chociaz dobrze mam nawodnione ciało, choć z 55% chce dojść do 60% i dlatego codziennie coraz mocniej się nawadniem i nawadniam.

      Naprawdę plażą się nie przejmuj! Wyglądasz super! Zrobiłas super postep ;)

      Usuń
  4. dobrze że napisałaś o Lidlu bo zapomniałam, że mają tam dziś tą kolekcję a wszystko w lidlu znika jak świeże bułeczki ;p jutro z rana się wybiorę :) też bym chciała na miesiąc do włoch.. ja się wybieram do USA na miesiąc :) za Twoją namową zaczęłam T25 i mam nadzieję, że uda mi się wytrwać podczas wakacji ;D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś w Lidlu chciałam kupić prześcieradła z gumką, bo miały być takie fajne z domieszką satyny... Przychodzę o 15, a tam puste półki :D Ludzie w Lidlu rzucą się na wszystko! :)

      Usuń
    2. To prawda dziewczyny, ja dziś byłam o 7:45 bo akurat byłam w pobliżu (a lidl otwarty jest od 7) i już kobitki wykupiły część sportowych rzeczy. A prześcieradła polecam upolować następnym razem:)

      Usuń
    3. udało mi się dziś kupić biustonosz zielony, jest świetny! mam nadzieję, że będą jeszcze w lidlu to w tedy będę na otwarcie jak nic ;p chciałam jeszcze te spodnie dresowe szare zwężane ale nie było już ;< na pocieszenie kupiłam różowe krótkie, bawełniane ;p

      Usuń
    4. ech a ja poszłam wczoraj, bo w poniedziałek nie starczyło mi czasu i znalazłam tylko jedne spodenki w rozmiarze L :(

      Usuń
  5. Ja tez upolowałam pare ciuszków w lidlu i mam te same spodenki różowe z białym obszyciem:) ile kosztował biustonosz panache? Wygląda bardzo stabilnie. Fajne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądając Twoje zakupy doszłam do wniosku, że mi też przydałaby się taka opaska na ramię na telefon żebym nie musiała go podczas biegania trzymać w ręce. Chociaż z drugiej strony lubię co jakiś czas sprawdzać ilość km :) Spodenki z Lidla też dzisiaj kupiłam, różowe i czarne, do tego kilka innych rzeczy, ale gdybym nie poszła od razu na otwarcie, to chyba połowy bym nie miała, bo tak się u mnie w mieście na te ciuchy rzucili :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w Lidlu upolowałam czarne spodnie i szarą bluzę :) wiem jak trudno jest się spakować na tak długi czas, bo 3 tygodnie temu też miałam taki dylemat :) kilka rzeczy cieplejszych na niepogodę, dres, kilka koszulek, 2 pary spodni krótkich, 2 długich i reszta drobiazgów - gorzej mam z powrotem jak kupiłam kilka nowych ciuchów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj chyba dziś wszystkie byłyśmyw Lidlu :P
    Ja kupiłam ten biustonosz, bardzo dobry!
    I spodenki udało się czarne. Ja ćwiczę w domu i musze jeszcze upolowac matę i opaskę bo też się pocę i ciągle tylko wycieram to czoło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że nie Ty jedna skusiłaś się na spodenki z Lidla. Dzisiaj widzę już drugi taki post. Pewnie w najbliższych dnia pojawią się kolejne :) Ja nie miałam zamiaru i jakoś nadal nie czuje potrzeby wybrania się na sportowe zakupy. Póki co starcza mi to co mam, choć mam niewiele :) A kto wie..? Może jednak.. Zobaczę ;D W sumie trochę tak kusicie tymi zakupami :)
    Kostium śliczny i mogę się założyć, że wyglądasz w nim świetnie :) Musisz zostawić daleko w kącie stare wyobrażenie o sobie i zauważyć to, co jest teraz :)
    Życzę udanego wypoczynku i również mam nadzieję, że będziesz się z nami komunikowała :) Spokojnej nocy =)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super te Twoje zakupy:)

    A taki naramiennik by mi się właśnie przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę! Jakie piękne zdobycze! Dla takiego wyjazdu warto było poświecić te kilkanaście złoty na świetny strój:) Życzę udanego wypoczynku, pełnego motywacji i chęci do działania! Pozdrawiam Pola <3

    POLAPRISME

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak jak większość z Nas również upolowałam wczoraj coś w Lidlu :) Była to koszulka funkcyjna, muszę powiedzieć, że nigdy wcześniej nie miałam tego rodzaju ubrań. W związku z tym wczoraj od razu poszłam ją wypróbować podczas wieczornego biegania. Jest boska, nie wiem czy to tylko wrażenie, ale dużo mniej odczuwałam zmęczenie i zrobiłam większy dystans niż dotychczas. Biega się w niej super! Na rower na pewno też będzie świetna.
    Co do opaski na ramię do telefonu, sama też mam taką, ale innej firmy. Jest bardzo przydatna, wygodna i bez problemu można również podłączyć słuchawki, żeby pobiegać z muzyką :)
    Życzę udanych wakacji i mam nadzieję, że będziesz z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Madzia napisz prosze gdzie kupilas ten Panache w polsce bo mieszkam za granica i nie wiem gdzie mam szukac .
    Dzieki Aga

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę, a wczoraj przechodziłam koło Lidla :/ brakuje mi fajnych krótkich spodenek do ćwiczeń.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja upolowałam ostatnią S-kę spodenek koloru czarnego :) Crivit jest dobrą firmą. Wcześniej zakupiłam w Lidlu buty do biegania czarno-pomarańczowe i jak na razie sprawdzają się dobrze więc spodenki też powinny być ok :)
    Pozdrawiam, Sandra.

    OdpowiedzUsuń
  16. gdzie wybywasz? ale zazdroszcze tak pieknego biustu!! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozwolisz, że zareklamuję swoją stronę na facebooku? Jej celem jest motywowanie jak największej ilości osób do aktywności fizycznej. ;) https://www.facebook.com/firstyoufeellikedyingthenyoufeelreborn

    OdpowiedzUsuń
  18. polecam bloga: http://slim-style.blogspot.com/
    dot. odchudzania i stylu zycia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Upolowałaś świetne rzeczy, życzę udanego wyjazdu !

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3