29 marca 2013

Moje ulubione buty sportowe...

Witajcie Kochani!
Już od jakiegoś czasu planowałam zamieścić posta dotyczącego sportowej części mojej pokaźnej kolekcji obuwia, która chyba wkrótce znów zacznie się powiększać. Kto by pomyślał, że jeszcze parę lat temu w mojej szafie można było znaleźć tylko kilka par płaskiego obuwia i nie były to buty sportowe! :)


Oto moje ulubione buty sportowe:


Od lewej:
Reebok RealFlex TR to mój najnowszy nabytek, o którym pisałam TUTAJ. Kupiłam je z myślą o bieganiu i faktycznie sprawdzają się w swojej roli rewelacyjnie! Nigdy wcześniej nie myślałam, że dobre buty do biegania sprawią mi jakąś różnicę. Dzięki nim zaczynam lubić jogging i planuje zacząć biegać jak tylko zrobi się trochę cieplej. Na chwilę obecną używam je także podczas treningów i jestem zachwycona! Zapewniają stabilność, ale jednocześnie sprawiają wrażenie, że ćwiczy się bez butów. Genialne!
Cena: 199 zł (Promocja)

Reebok EasyTone to idealne buty do chodzenia, które do treningów absolutnie się nie nadają! System EasyTone, który został zastosowany w tym obuwiu powoduje niestabilność jak podczas chodzenia po plaży przez co mięśnie muszą wykonać więcej pracy by zachować równowagę. Słyszałam różne opinie na temat tych butów, ale mnie one służą! Faktycznie po przejściu kilku kilometrów czułam pośladki, uda i łydki jak po dobrym treningu. Wiem co mówię, bo przeszłam w nich już dobre kilkaset kilometrów, a jestem ich posiadaczką od dokładnie 2 lat. Chodzenie w nich do najłatwiejszych nie należy, ale szybko można się do nich przyzwyczaić. Nieprawdą jest również, że buty EasyTone mogą powodować problemy ze stawami, bo gdyby faktycznie tak było to moje stawy odezwałyby się wcześniej, a nie dopiero teraz gdy przestałam już w nich chodzić.
Cena: 299 zł

DC Shoes moje ukochane buty codzienne, w których jeszcze kilka lat temu chodziłam prawie non-stop. W tym momencie są dla mnie trochę za ciężkie no i zostały zastąpione szpilkami, ale jeszcze często do nich wracam.  Do treningów czy biegania zdecydowanie się nie nadają!
Cena: 269 zł

Reebok TrainTone to typowo treningowa wersja butów EasyTone. Ich podeszwa jest tak skonstruowana by zapewniała bardzo minimalną niestabilność, która nie będzie znacząco uniemożliwiała złapanie równowagi podczas treningów. W tych butach można ćwiczyć choć i tak nie polecałabym ich do treningu z obciążeniem. Ja używałam ich na siłowni i na zajęciach fitness. Początkowo ćwiczyłam w nich także treningi Ewy Chodakowskiej, ale mimo wszystko nie odważyłabym się robić w nich ćwiczeń, które wymagają dużej stabilności. Te buty są w moim posiadaniu już prawie 3 lata. Gdybym wcześniej biegała to zapewne zainwestowałabym jeszcze w buty RunTone, które podczas biegania tworzą opór bez niestabilności.
Cena: 399 zł




Ja chciałam jeszcze do swojej kolekcji dołączyć buty Nike, w których się zakochałam, ale niestety i w tym przypadku buty treningowe są do rozmiaru 39, a ja potrzebuje co najmniej 41. Nie mogę zrozumieć dlaczego producenci obuwia sportowego nie przewidują, że osoby z większą stopą też mogłyby ćwiczyć :)

A Wy macie swoje ulubione buty sportowe? 
Może "polujecie" na jakieś konkretne cudeńka? 


P.S Buty z systemem EasyTone są dosyć kontrowersyjne i krążą o nich najróżniejsze opinie w internecie. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące tych butów to śmiało możecie pytać :) Postaram się odpowiedzieć, bo w końcu przeszłam w nich już kawał drogi...

16 komentarzy:

  1. o mam te buty z DC ale zielone:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Ja mam easy tone ale niestety za duze na mnie i musze sprzedac... :( ( jakby byl ktos zaintersowany rozmiar 36- mysle ze na 36,5 bylyby idealne za 199zł :) )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo, bardzo chcę mieć Nike Free Run +3, ale nigdzie nie ma mojego modelu i rozmiaru :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ciągle zastanawiam się nad kupieniem EasyTone! boję się, że nie będę mogła w nich chodzic na przyklad po szkole bo się bedę mogła wyglebic np. na schodach ;P ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam EasyTone i TrainTone od dobrych 3 lat, chodzę w nich do szkoły na 8 godzin dziennie przez całą jesień i wiosnę, ćwiczę w nich na wf i nogi mnie bolały tylko przez pierwsze 2 dni... Kwestia przyzwyczajenia ;pp

      Usuń
  5. Kilkaset kilometrów? Chyba lekko zaszalałaś Magdaleno...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio sobie kupilam asicsa gelowe butki do biegania, sa swietne, aczkolwiek tylko męskie mi pasuja, potrzebuje tak z 42 rozmiar buta sportowego, bo normalnie 41 pelne do normalnych butow. A jescze powiem że buty świetne, bo polubilam bieganie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To niezłą promocję na RealFlex'y wyhaczyłaś :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojj te pierwsze też z chęcia był przygarnęła :) na razie czekam na zastrzyk gotówki i też planuję sobie sprawić jakieś dobre buty do biegania, może rozważę Reeboki ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię swoje EasyTone - do chodzenia są rewelacyjne. Mam też wrażenie że specjalnie trochę cięższe niż buty do treningów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że preferujesz głównie Reeboka :D
    Sama jeszcze nie posiadam tak wyspecjalizowanego obuwia (brak funduszy),
    jednak planuje kupno takiego obuwia, ale raczej w nike.
    Tam mają bardziej kobiece fasony, wg mnie.
    Twoja kolekcja - godna pochwały :D
    ...tylko czy na pewno potrzebujesz aż tyle? ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam swoje ukochane biegowe:) nie chce myśleć co będzie jak się rozpadną

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje ulubione buty sportowe to Air Max Nike:D Sa piękne- nadają się do biegania, na rower, na spacer ale i też na wyjście do kina bo świetnie pasują do spodni 7/8 (do tzw. Cygaretek)
    Ja mam takie białe: http://air-max.pl/index.php?route=product/product&path=59&product_id=282 Więc naprawdę pasują do wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja posiadam Reeboki dmx ride :-) Dorwałam kiedys na promocji i do dziś w nich: zumbuję, wędruję, biegam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę że masz sporą kolekcję reeboków, to świetnie bo to solidna marka gratulujemy wyboru ! Co do systemu Easy Tone to jest on jak najbardziej skuteczny pod warunkiem że się ćwiczy, samo kupienie butów nie wymodeluje waszych pośladków, natomiast intensywne ćwiczenia tak :).

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3