6 sierpnia 2013

KOSMETYCZNIE czyli metamorfoza moich paznokci & lakierowy zawrót głowy!

Witajcie!
Jakiś czas temu, tutaj na blogu pisałam Wam o moim kolejnym postanowieniu, a mianowicie o "wyhodowaniu" naturalnych paznokci i muszę powiedzieć, że chyba się udało! Trwało to strasznie długo, bo po kilku latach noszenia manicure hybrydowego i żelu moje paznokcie były cieniutkie niczym papier. Wyginały się w każdą stronę więc mój pierwszy miesiąc ograniczył się tylko do malowania ich odżywką i skracania do opuszka. 



Najdziwniejszy okazał się ich widok bez koloru, bo stosując odżywkę Eveline SOS 3w1 nie malowałam ich na żaden kolor. Po miesięcznej kuracji, która stopniowo wzmacniała moje paznokcie zastosowałam Nail Tek i już zaczęłam malować paznokcie zgodnie z zaleceniami producenta. Paznokcie rosły, ale nadal się niestety łamały i to najczęściej w takich miejscach, że musiałam je obcinać do zera. Do całej akcji "hodowania" paznokci dołączyłam jeszcze dobrze chyba wszystkim znany suplement diety Belissa. Nie wierzę reklamom, ale postanowiłam spróbować, bo to jednak zawsze witaminy i skrzyp, który zalecany jest przy problemach ze skórą, włosami i paznokciami! Stosowałam ją przez nieco ponad miesiąc często jednak zapominając o zażyciu tabletki. Mimo wszystko takich efektów całej akcji się nie spodziewałam!

Od około dwóch tygodni moje paznokcie są twarde, błyszczące i nie wyginają się! Wreszcie mogłabym wykorzystać je w celu samoobrony przed potencjalnym napastnikiem drapiąc go do krwi (sprawdziłam to na sobie, bo ostatnio dość boleśnie podrapałam się przez sen). Może nie są to jeszcze najmocniejsze paznokcie jakie będąc stylistką paznokci w życiu widziałam, ale są o niebo lepsze niż były! Nigdy nie miałam ładnych paznokci, bo już jako nastolatka nie mogłam ich zapuścić. W późniejszym czasie paznokcie rosły mi najdalej do opuszka, no może 1 mm za niego, ale szybko się łamały. Teraz wolny brzeg moich paznokci ma około 4/5 mm i od 2 tygodni nic mi się nie złamało!

Korzystając więc z okazji, że paznokcie zaczynają wyglądać "jako tako" postanowiłam uzupełnić swoją kolekcję lakierów. Wcześniej kupowałam zawsze Inglot i do tej pory to tymi lakierami malowałam swoje paznokcie, ale po 3 latach od momentu zakupu i te przestały się sprawdzać. Zrobiły się rzadkie i nie chciały w ogóle schnąć. Tym razem wymyśliłam, że nie będę wydawać 30 zł na jeden lakier, a że kupię sobie więcej tańszych i przetestuję czy czymś się różnią.
Otóż... nie różnią się niczym!!! 




Lakier firmy Eveline Cosmetics miniMAX quick dry & long lasting (ok. 5 zł) utrzymał się na moich paznokciach około 4 dni czyli połowę tego co zapowiada producent. Mimo wszystko jest to dłuższy czas niż w przypadku Inglotu. Lakiery firmy Eveline są gęste, ale za to już pierwsza warstwa kryje bardzo ładnie. Do tego bardzo szybko wysychają co było dla mnie sporym zaskoczeniem. Wystarczą dwie warstwy by mieć bardzo mocno nasycony kolor na pazurkach.

Z kolei mega tani lakier Miss Selene, który można kupić w Golden Rose (ok. 2,5 zł) utrzymał się na paznokciach aż 5 dni i pewnie trzymałby się dalej, ale zdążył mi się już znudzić! Niestety musiałam nałożyć aż 4 warstwy, a kolor i tak nie był tak wyrazisty jak tego oczekiwałam. Lakiery są rzadkie i mają małą zawartość pigmentu, ale jak na taką cenę to i tak są bardzo fajne.


Dziś pomalowałam paznokcie lakierem Wibo Express Growth (ok. 6 zł)  i szczerze mówiąc to pierwszy raz gdy mam z tą firmą do czynienia. Konsystencją i nasyceniem koloru lakiery przypominają mi Eveline. Są gęste, a kolory wyraziste już przy pierwszej warstwie. Nałożyłam dwie warstwy i zobaczymy jak długo będzie nadawał piękny, pomarańczowy kolor moim paznokietkom.


Na te wszystkie lakiery wydałam niewiele więcej niż zazwyczaj kupując jeden kolor lakieru Inglot więc było warto szczególnie, że lubię jaskrawe i mocno nasycone kolory. Muszę jednak poszukać jakichś fajnych, dobrze kryjących kolorów neonowych czyli mówiąc moim językiem "oczojebnych". 
Może Wy znacie coś niedrogiego i wartego uwagi??? 




Kolejnym celem do zrealizowania będzie zapuszczenie włosów, o które przez ostatni rok musiałam bardzo mocno dbać po tym jak zafundowałam im trwałą! (NIE POLECAM!) Około 2 tygodnie temu podcięłam sobie końcówki ścinając tym samym niemal całe pozostałości po tym nieudanym zabiegu. Dodatkowo od marca jeszcze ich nie farbowałam, bo udało mi się uzyskać kolor bardzo przypominający mój naturalny "mysi blond". Myślę, że to tylko kwestia czasu gdy znów zacznę coś z włosami kombinować, ale nie mam zamiaru ich obcinać. Wczoraj znalazłam swoje stare zdjęcia, z przed 7 lat, miałam w tym czasie piękne włosy aż do pasa! Nie wiem co mnie podkusiło by je skrócić, ale więcej tego błędu nie popełnię. Szczerze mówiąc wtedy nie bardzo wiedziałam co z nimi robić więc najczęściej nosiłam je spięte w kucyk.
Zapuszczenie ich będzie dla mnie kolejnym wyzwaniem i krokiem do osiągnięcia pełni kobiecości!
Udowodniłam już, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych więc i to mam nadzieję przyjdzie mi łatwo.

Znacie jakieś sprawdzone sposoby by przyśpieszyć wzrost włosów? 


Rok 2006

31 komentarzy:

  1. Ja stosuję top coat z Inglota - jest naprawdę świetny. Wtedy nie ma znaczenia czy lakier kosztuje 2 czy 50 zł - jest praktycznie nie do zdarcia ;) Poprawiam raczej dlatego, że odrastają paznokcie lub nudzi mi się kolor - odpryski czy starcie lakieru trafiają się bardzo rzadko! Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie na wierzch używam odżywki z Nail Teka i też lakier zostaje na baaaardzo długo choć i tak szybko mi się nudzi. Pamiętam kilka lat temu gdy malowałam to po jednym dniu lakiery już odłaziły, teraz jest o niebo z tym lepiej.

      Usuń
  2. Cudowne włosy i jaka piękna sukienka :) Powodzenia w zapuszczaniu - u mnie sprawdził się Merz Special (suplement, do kupienia w aptece), albo picie drożdży.

    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. kolejna maniaczka lakierow do paznokci. milo widziec bratnia dusze ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. ten z eveline oranż/czerwień wygląda ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem pewna czy i u Ciebie by się to sprawdziło, ale pamiętam jak zaczęłam brać tran w kapsułkach (dawka zalecana na opakowaniu chyba 2x2 kapsułki, dokładnie nie pamiętam) i moje włosy jak i paznokcie rosły wtedy bardzo szybko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tran może powodować pobudzenie apetytu. Leży u mnie całe, duże opakowanie tranu, bo wszyscy po dwóch dniach mają 3 razy większy apetyt. Podobno picie siemienia lnianego pomaga. Aha, no i calcium pantothenicum. Są osoby zachwycone jego działaniem.

      Pozdrawiam,
      G.

      Usuń
  6. ja też od jakiegoś czasu zaczęłam trochę bardziej dbać o paznokcie, mam nadzieję, że moje efekty będą równie fajne jak Twoje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz mam fioła na ich punkcie :) Ciągle na nie patrzę... szczególnie jak prowadzę samochód ;) Ładnie prezentują się na kierownicy... Nigdy nie sądziłam, że moje "naturalsy" będą takie ładne :D 3mam kciuki za Twoje pazury...

      Usuń
  7. Lakiery z eveline są super :) Sama używam głównie tylko ich. Widzę, że masz ich nową kolekcje (te małe, okrągłe)- są super, lepsze od poprzednich (kwadratowych). Polecam też lakiery z Vipera. Kupiłam u nich kiedyś niebieski i najpierw myślałam, że są do niczego, bo musiałam dluzej czekać aż zaschnie i w ogole, ale potem się nauczyłam, że trzeba nakładać bardzo cienkie warstwy, a zasychają bardzo ładnie, gładko. Kosztują do 10zł a buteleczki są naprawdę duże. Jeśli chodzi o intensywne kolory to im najbardziej ufam- w tym roku mam nawet od nich żołty i jest naprawdę śliczny a i nie barwi płytki.
    A co do zapuszczania to życze powodzenia! Ja swoje zapuszczam od początku wakacji i jakoś coraz wolniej rosną, ale nie chce ich już ścinać, choć zapewne jak skończą się wakacje to znowu nie będzie mi się chciało ich za często malować. Przed studniówką zapuszczałam i pomogła mi w tym odzywka Sally Hansen. Trzeba być wytrwałym i wcierać rano i wieczorem, ale pamiętam, że miałam ladne i długie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te wcześniej były sporo gorsze, bo moja mama od dłuższego czasu je kupuje... Ja jakoś nie mogę znaleźć drogerii, która by je miała. Akurat teraz udało mi się je upolować w rodzinnym miasteczku więc od razu zrobiłam zapas :D

      Ja podejrzewam, że odechce mi się długich paznokci, bo powoli i te zaczynają mi już przeszkadzać. Kiedyś potrafiłam nosić mega długie "żele", ale teraz też bym chyba nie dała rady. Za dużo piszę na telefonie i komputerze, a to niesamowicie przeszkadza :)

      Usuń
  8. na każdego działa coś innego, są np wcierki jak Jantar na porost szybszy włosów. Dobre jest picie siemienia lnianego, drożdży oraz herbatek z pokrzywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wcierkach właśnie słyszałam i również czytałam sporo... aż trudno jest znaleźć metodę dla siebie tyle tego jest :D

      Usuń
    2. Ja właśnie stosowałam ostatnio jantar, zrobiłam o tym wpis na blogu. W miesiąc włosy urosły o 3,3 cm. A jak fryzjer mi zmasakrował grzywkę to ratowałam się maską drożdżową Babci Agafii, też jest niezła.

      Usuń
  9. Moja koleżanka miesiąc temu ścięła włosy na krótko i stosowała szampon Love 2 Mix z papryczką chilli i po miesiącu ma włosy do ramion :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tagłam Cię, szczegóły: http://annaubis.blogspot.com/2013/08/kolejne-7-taktow-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam 2 razy trwałą, co prawda na dużo krótszych wlosach... i po mimo tego, że się z nimi męczę po 3 miesiącach to tak kocham loki! U mnie to typowy cykl: zapuszczanie-trwała-farbowanie-ścinanie-zapuszczanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Madziu, szybkoschnące lakiery niszczą płytkę paznokcia. Wszystkie lakiery, które dłużej schną maja mniej szkodliwych dla paznokcia substancji i przy okazji dłużej się trzymają :)
    A co do NailTek'a to też używam i polecam gorąco. Odżywka sprawiła, że po żelu i hybrydzie moje paznokcie dochodzą do siebie, robią się coraz dłuższe i nie łamią się w końcu ani nie rozdwajają. Co prawda używam jej już 2 miesiąc ciągle i liczę że do końca wakacji będą na tyle mocne, że nie będę musiała codziennie używać odżywki tylko przejdę na kolorowe lakiery :)
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie też suplementy diety bardzo fajnie działają na paznokcie - niestety nigdy na włosy :) w każdym razie gratuluje fektów.

    OdpowiedzUsuń
  14. na włosy żel dermena i masaż głowy :)

    Pozdrawiam,
    Fit
    ______________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trochę pomaga, choć warto brać też jakieś witaminki :)

      Usuń
  15. ale miałąś długie włosy i piękną suknię !!! wow !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wcieranie kozieradki :) i picie herbaty ze skrzypu

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nosiłam kilka lat tipsy, i teraz dość długo hybrydę, używałam odzywki eveline diamon ale tak średnio. Polecam iść do kosmetyczki na manicure japoński. Mnie dopiero to pomogło bardzo wzmocnić płytkę paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja nosiłam kilka lat tipsy, i teraz dość długo hybrydę, używałam odzywki eveline diamon ale tak średnio. Polecam iść do kosmetyczki na manicure japoński. Mnie dopiero to pomogło bardzo wzmocnić płytkę paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajne są z firmy Bell, mam kilka kolorków :) swoje kupowałam w biedronce, mają tam kosmetyki tej firmy, nie wiem gdzie można je jeszcze dostać :) ale polecam, u mnie sprawdzają się świetnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Laska wypróbuj lakiery firmy Sally Hansen dla mnie najlepsze jakie mogą być! polecam ci kolor First Kiss !! Zakochałam się w tym kolorze<3

    OdpowiedzUsuń
  21. Do farbowania wlosow polecam henne. Nie zawiera amoniaku i tejcalej chemii ktora jest w farbach. Pomogla mojej mamie, ktora od zarzywania lekow utracila sporo wlosow, farbowaniem pogorszyla sprawe. Juz od kilku misiecy stosuje henne, w niemal lysych miejscach teraz sa wlosy. Polecam fora na ten temat, odpowiednia firma i mamy wymarzony kolor i b.dobra kondycje wlosa.

    OdpowiedzUsuń
  22. wyszłaś za mąż w wieku 19 lat?

    OdpowiedzUsuń
  23. są paznokcie jest lakier ale brak pięknego uśmiechu może coś jest jeszcze co można napisać ;). Na przykład nowoczesne formy wybielania zębów np. stomatologia dent22 mają http://dent22.pl/promocja/letnie-wybielanie-zebow


    pozdrawiam
    W

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3