28 stycznia 2013

TRENINGI - Podsumowanie tygodnia, Nowa płyta EWY CHODAKOWSKIEJ i zimowo-sportowe zakupy!

facebook.pl/chodakowskaewa
Witajcie!
Wreszcie nadszedł ten dzień i dostałam przesyłkę, a w niej najnowszą płytę Ewy Chodakowskiej! Wyczekiwałam do przyjścia listonosza, bo zaraz po jego wizycie planowałam wyjazd w moje rodzinne strony. Odwlekałam, odwlekałam, ale wreszcie muszę jechać. Planuje iść do lekarza i wziąć skierowania na profilaktyczne badania krwi, bo bardzo ciekawi mnie poziom cholesterolu. Odkąd odstawiłam fast-foody to czuję się zdecydowanie lepiej i mam nadzieję, że to przekształca się także na zawartość cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Muszę zrobić sobie także badanie na zawartość poszczególnych minerałów, bo mam wrażenie, że w dalszym ciągu brakuje mi magnezu i potasu. 




Oczywiście to nie jedyny powód dlaczego jadę do mojej rodzinnej miejscowości. Jak pisałam Wam ostatnio postanowiłam trochę pojeździć na desce i nie mogę się powstrzymać. Ostatnio jeździłam bardzo mało w porównaniu z tym co było około 10 lat temu. Moim największym problemem były doszczętnie zmasakrowane już buty snowboardowe więc postanowiłam wreszcie kupić sobie nowe. Poszukiwania zakończyły się wczoraj, prawie 15 minut przed zamknięciem sklepu, ale jestem szczęśliwa, że coś znalazłam! Zawsze mam problem z doborem rozmiaru, bo buty snowboardowe są ścięte z przodu, a ja mam nietypową stopę, bo mój duży paluch znacznie wychodzi po za szereg :) Mierzyłam Burtony, Salomony... Wszystkie 41 za małe, a męskie bardzo szerokie. Ostatnią deską ratunku okazał się dla mnie ponownie Decathlon! Znalazłam ostatnią parę damskich, białych butów, patrzę na rozmiar, a tu 41! No rewelacja! Zmierzyłam... IDEALNE! Wygodne, w środku miękkie, a do tego bardzo dobrze trzymają kostkę. Jako wyczynowiec powinnam niestety kupować bardzo drogi sprzęt, ale uznałam, że to bezsensu. Od dłuższego czasu już nie skaczę, unikam ramp i skoczni więc nie potrzebuje bardzo profesjonalnego sprzętu. Z resztą takie wyczynowe buty do deski kosztują minimum 600zł, a mój budżet był ograniczony. I tak nadszarpnęłam go w znacznym stopniu i musiałam wejść na debet, ale przeżyję. W końcu to nie zakup na jeden rok, a na co najmniej kolejne 10. 


Wybrałam więc buty WED'ZE Boogey Woman (Decathlon 249,99 zł) przeznaczone dla snowboardzistek jeżdżących na poziomie średnio-zaawansowanym. Ich główną zaletą jest kauczukowa podeszwa, z 3,5 cm bieżnikiem, która gwarantuje świetną przyczepność do podłoża, a nacięcie stopy umożliwia zginanie stopy podczas chodzenia co gwarantuje komfort nie tylko podczas jazdy. Amortyzująca podeszwa środkowa z formowanej ciśnieniowo pianki EVA (Phylon) o strukturze plastra miodu i gęstości 0,20, co oznacza lekkość, amortyzację i izolację termiczną w stosunku do podłoża ze względu na 80% powietrza. Oprócz tego buty mają bardzo fajny design, są kobiece i w moim przypadku idealnie będą pasować do reszty sprzętu i odzieży. Już jutro będę miała okazje przetestować je podczas jazdy co mnie niezmiernie cieszy! 

Do tego dokupiłam sobie podkolanówki, które zapewniają komfort podczas uprawiania sportów zimowych ze względu na właściwości termoizolacyjne oraz odprowadzanie wilgoci (Decathlon 14,99 zł), a oprócz tego kupiłam również nową czapkę (dwustronną), ponieważ poprzednia spadała mi z głowy podczas jeżdżenia (4F FOB 34,90 zł). 



Zakupy niezmiernie mnie cieszą mimo, że jeszcze brakuje mi jednej rzeczy, którą miałam sobie również kupić, ale funduszy brakło :) Mianowicie bieliznę termoaktywną, bo ostatnio mam wrażenie, że zrobił się ze mnie straszny zmarzluch. Żadna ze mnie góralka! Teraz jestem mieszczuchem!



Nie mogłabym również odmówić sobie tej niewątpliwej przyjemności żeby od razu odpalić PIERWSZY AUTORSKI PROGRAM EWY CHODAKOWSKIEJ na którym znajdziemy SKALPEL II i SZOK TRENING. Jeszcze nie ćwiczyłam, ale po obejrzeniu płyty wnioski nasunęły mi się już same!

To wyjątkowo PROFESJONALNA PRODUKCJA! Już opakowanie bardzo mi się spodobało chociaż okładka mogłaby być ciekawsza. Za to wewnętrzna część okładki jest świetna! Szkoda tylko, że okładka się nie domyka :) 





Płyta składa się z:
  • INTRO
  • ROZGRZEWKA
  • SKALPEL II
  • SZOK TRENING
  • BONUS TRACK: "Making of z planu zdjęciowego" 
Po poprzedniej płycie, która pod względem technicznym była mało ciekawa, TA PŁYTA jest REWELACYJNA. Widać, że ekipa filmująca bardzo dużo się napracowała podczas produkcji. Nie jestem entuzjastką filmowania z różnych perspektyw, ale w tym przypadku zupełnie mi to nie przeszkadza. Obraz jest bardzo wyraźny, a miejsce o wiele ciekawsze niż na poprzednich płytach. Zapewne większości osób do gustu przypadnie także muzyka, która jest żywa i energiczna, jednak ja odnoszę wrażenie, że zwraca ona bardziej moją uwagę niż komentarze Ewy. Nie będę czepiać się szczegółów, ale moją uwagę odwracają też jeżdżące samochody widoczne za oknem :) Ale to są bardzo malutkie szczególiki, które w odbiorze płyty absolutnie nie przeszkodzą!

INTRO: Ewa jak zawsze wygląda zjawiskowo, a jej przedmowa zadziała na każdego bardzo motywująco i krzepiąco! Po tych obietnicach aż się chce wskoczyć w wygodne, sportowe ciuchy i zacząć ćwiczyć!

ROZGRZEWKA jest bardzo intensywna, ale inna niż na poprzednich płytach. Myślę, że niejedna z nas straci po niej oddech, ale efekty, które otrzymamy są warte każdej ceny! 

SKALPEL II: ta część składa się z 3 rund, po 3 ćwiczenia w każdej. Ćwiczenie ułatwia nam LICZNIK, który wreszcie pojawił się na płycie! Dzięki niemu wiemy ile powtórzeń danego ćwiczenia mamy wykonać. Świetny pomysł, którego brakowało mi na wcześniejszych produkcjach, bo zawsze miałam problem z wykonaniem odpowiedniej ilości powtórzeń. Do wykonania SKALPELA II potrzebujemy krzesła i bardzo dużej ilości samozaparcia i chęci do zmiany! Potrzebujemy również trochę więcej wolnego miejsca niż w przypadku pierwszego SKALPELA. 

SZOK TRENING: jak zwykle bardzo, ale to bardzo intensywny! Ja z moją kondycją pewnie zgubiłabym oddech tuż po 5 minutach treningu, albo nawet wcześniej. Niestety nie wiem czy będę miała okazje go wypróbować, bo moje mieszkanie wielkością nie grzeszy i obawiam się, że zrobienie nawet 2 kroków będzie dla mnie sporym problemem. Spróbuję jednak dzisiaj gdy dojadę do mojego rodzinnego domu, bo tam miejsca nie brakuje! 

BONUS TRACK: to oczywiście dodatek do płyty, na którym możemy zobaczyć kulisy powstawania płyty.

facebook.pl/chodakowskaewa

Jestem pod wielkim, WIELKIM wrażeniem! Nie wiem czy będzie to moja ulubiona płyta pod względem ćwiczeń czyli zawartości, ale chylę czoła dla producentów! WSZYSCY SPISALI SIĘ NA MEDAL! 
Jeżeli jeszcze nie macie płyty to możecie ją zakupić za 25 zł! A myślę, że naprawdę WARTO!
O tym jak zamówić płytę możecie przeczytać << TUTAJ >>

A pierwsze wrażenia z ćwiczeń myślę, że przekaże Wam już dziś wieczorem, lub w jutrzejszym poście :) 

Przypominam Wam, że jeśli nie macie jeszcze jednej z płyt: SKALPEL, KILLER, TURBO, DUETY to już dziś możecie udać się do kiosku i wraz z magazynem SHAPE za 9,90 zł dokupić sobie brakujące płyty! Śpieszcie się, bo płyty mogą szybko zniknąć - fanek Ewy nie ubywa, a przybywa :)


W dniu dzisiejszym przyszedł jeszcze czas na podsumowanie mojego poprzedniego tygodnia, który był chyba najbardziej intensywnym ze wszystkich do tej pory! Niestety moja waga wzrosła o 2 kg, ale wymiary praktycznie są bez zmian, no może minimalnie mniejsze. Już za tydzień kolejne pomiary i zdjęcie... 
TO JUŻ 5 mięsięcy z EWĄ CHODAKOWSKĄ! 
Mam nadzieję, że ten tydzień będzie równie intensywny...

21.01 PONIEDZIAŁEK - SKALPEL z obciążnikami 0,5 kg (kostki + nadgarstki) + 100X "żabie brzuchy"
22.01 WTOREK - TURBO + 100X "żabie brzuchy"
23.01 ŚRODA - KILLER + 100X "żabie brzuchy"
24.01 CZWARTEK - 1,5 godziny jazdy na łyżwach
25.01 PIĄTEK - SKALPEL z obciążnikami 0,5 kg (kostki + nadgarstki) + BALANCE TRENING + 100X "żabie brzuchy"
26.01 SOBOTA - SKALPEL z obciążnikami 0,5 kg (kostki + nadgarstki) 

Mam nadzieję, że u Was podsumowanie tygodnia wypadło równie intensywnie :)
A teraz pora się zbierać, bo do przejechania mam prawie 90 km i to niestety w śniegu. Liczę, że chociaż Zakopianka nie będzie dzisiaj już zakorkowana. Przez najbliższe 2 dni możecie mnie znaleźć na wyciągu! FINALLY! <3
google.pl


27 komentarzy:

  1. co do płyty... moje najlepiej wydane 25 zł w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak opisałaś tę płytę, że aż nabrałam ochoty na przetestowanie jej, chociaż wcześniej mnie raczej mało obchodziła :) Ewa jest szczęściarą, że ma takie osoby jak Ty, które ją tak reklamują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym przypadku jestem całkowicie obiektywna :)

      Usuń
  3. moja płyta przy odtwarzaniu niestety jest obcięta po bokach i nie widać licznika, ustawianie tv nic nie daje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Format płyty to 16:9
      Ja jeszcze nie próbowałam na TV, ale w laptopie śmiga jak powinna :)

      Usuń
    2. Ewa przed chwila napisala, ze to wina starych odtwarzaczy DVD ( taka informacje otrzymala od produkcji)
      Kamila

      Usuń
  4. u mnie wszystko śmiga na laptopie wspaniale, dzisiaj kiedy listonosz stanął w drzwiach to poprawił mi nastrój na cały poniedziałek! szybko przebrałam sie w legginsy i wypróbowałam rozgrzewkę i skalpel
    baaaardzo mi się podoba! i nie mogę napatrzyć się na stroje Ewy - Adidas, ach...gdyby nie te ceny!
    jedyne do czego mogę się przyczepić to słaba jakoś zdjęcia w menu, widzę piksele, chyba że to jakiś błąd u mnie, ale co tam, nie to jest ważne
    podoba mi się, że Ewa mówi sto razy lepiej niż w programach z Shape, ma więcej energii w głosie i daje mi niesamowitego powera do działania

    Kochana, zazdroszczę wyjazdu i...tej czapki! FOB ma niesamowite rzeczy, zakochałam się po prostu w tych kolorkach. Chyba muszę się przełamać i też zamiast czarnego dresu zainwestować w kolorowe buty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem czy i mi się tak bardzo spodoba;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam sie w 100%, ze jakosc plyty jest rewelacyjna! Shape'owe plyty byly dobre (procz tragicznej ostatniej!), ale ta jest wykonana bardzo profesjonalnie. Przećwiczylam skalpel II i czuje, ze bedzie moim ulubionym treningiem - jest szybszy, dynamiczniejszy :) a nogi jak teraz bola! :)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zaraz wskakuję w dresik i odpalam swoją. Niestety Shape z poprzednimi płytami jak zwykle nie ukazał się w terminie i gazeta będzie w kiosku dopiero w środę lub w czwartek. Redakcja komentuje to problemami technicznymi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem pod wrażeniem tego ile ćwiczysz też bym chciała mieć tyle czasu oraz samozaparcia.
    Jak zawsze chętnie tutaj powracam :)
    Zapraszam na mojego bloga, mam nadzieje że będziesz wspierać mnie w mojej diecie , blog nie tylko o odchudzaniu :) http://perfektbin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja czekam na stypendium i od razu zamawiam płytkę!

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne buciki!
    gratuluję zawzięcia i dyscypliny!!
    narobiłaś mi ochoty na ta nową płytkę Ewy :)))

    http://ladyindefinite.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety w moim mieście dziś obeszłam 5 kiosków i sklep kolportera z prasa shape brak - dzis dostawy nie było :) zobaczymy jak jutro czy znajde brakujący trening :)
    płytkę Ewy też dziś otrzymałam, skalpel ok ale brak mi krzesła :) a co do szok treningu to rzeczywiście trzeba mieć dużo miejsca:) ciekawe czy ja zmieszczę się w moim pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pożycz trochę motywacji, bo moja uleciała -.-

    OdpowiedzUsuń
  13. Skalpel II już zrobiony- jutro poczuję nogi i ramiona, ale warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na Youtubie sa wszystkie 4 plyty ewy z Shape

    OdpowiedzUsuń
  15. mozna tez z CHOMIKA sciagnac :)

    OdpowiedzUsuń
  16. na chomiku nie za bardzo już są kiedyś udało mi sie pobrac 2 treningi teraz te co szukam (folder pusty)
    rano trening z gwiazdami wieczorkiem skalpel II

    OdpowiedzUsuń
  17. Też dzisiaj dostałam płytę, ale jeszcze jej nie obejrzałam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę motywacji...ja posiadam takową tylko chwilowo a pózniej rzucam się na jedzenie...i cóż się dziwić ze się wygląda jak wygląda..eh kazdy skalpel to płacz...

    OdpowiedzUsuń
  19. Droga Madziu, od niedawna czytam Twój blog. Bardzo podziwiam Twoją metamorfozę i motywację do ćwiczeń :) właśnie przeczytałam Twoje podsumowanie tygodnia ćwiczeń i jestem pod ogromnym wrażeniem, że ćwiczysz codziennie! czy od początku ćwiczyłaś tak dużo czy dopiero z czasem wyrobiłaś kondycję, że teraz dajesz rade tyle ćwiczyć? ja w zeszłym tygodniu ćwiczyłam 4 razy i w tym wczoraj i dziś. Niestety po ćwiczeniach nie czuje, żeby mnie rozpierała energia, a raczej czuje się wypompowana :( jak to u Ciebie wyglądało? pozdrawiam serdecznie w Wrocka :) Madzia M*

    OdpowiedzUsuń
  20. super zakupy, świetna recenzja:) też lubię Ewę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciągle czekam na swoją płytę..zamówiłam w przedsprzedaży, ale kurier uszkodził przesyłkę i jest spore opóźnienie.. Mam nadzieję,że będzie w poniedziałek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurier? Moja płyta przyszła pocztą... i pewnie w całości tylko dlatego, że od razu ją odebrałam:)

      Usuń
  22. Że tak powiem co po tej okładce? Ważne że trening the best

    OdpowiedzUsuń
  23. Motywacja to absolutna podstawa. Określając swój cel i przezwyciężając swoje słabości i lenistwo można naprawdę osiągnąć fenomenalne wyniki. A co do samej motywacji, polecam bardzo fajny tekst właśnie o tym jak zmotywować się do treningu: http://aktywnoscfizyczna.wordpress.com/2013/03/10/skuteczna-motywacja-do-cwiczen/ . Może komuś się przyda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3