11 stycznia 2013

Na NOWY ROK 2013 POSTANAWIAM...


Przyszedł czas bym i ja podzieliła się PUBLICZNIE z wami moimi POSTANOWIENIAMI na NOWY ROK 2013... Długo myślałam co będzie dla mnie najważniejsze i w sumie to nic twórczego nie wymyśliłam. Wpisałam więc to co wpadło mi do głowy... Po co się ograniczać?! 

Stwierdziłam, że ten rok musi być dla mnie rokiem zmian! Rokiem wyjątkowym! Tak wiele już przecież zmieniłam! Uwielbiam cyfrę "13" i wierzę, że przyniesie mi ona szczęście! Skoro już ważę tyle ile ważyłam zaczynając moje "dorosłe" życie z dala od rodziców to połowa sukcesu za mną. Jestem dokładnie na środku drogi by odzyskać dawną siebie - energiczną, wesołą i spontaniczną. Zniszczę tą wredną, zgorzkniałą babę jaką się stałam! Zrobię w tym roku wszystko by spełnić przynajmniej w połowie to co sobie obiecałam... Z resztą... nie mam już chyba odwrotu skoro dzielę się tym ze wszystkimi czytelnikami mojego "małego świata"!
NIE ZAWIODĘ WAS! (siebie też nie^^)


1. Zrzucić kolejne 7 kg i utrzymać ten efekt!
2. Wymazać ze słownika:

  • "nie umiem"
  • "nie mogę"
  • "nie dam rady"
  • "JUTRO"
3. Ograniczyć słodycze!
4. Być wsparciem dla innych!
5. Wyeliminować fast-foody!
6. Nigdy nie mówić "nigdy"!
7. Mniej samochodu, a więcej roweru!
8. Być żywą motywacją - dowodem, że CHCIEĆ TO MÓC!
9. Jeść zdrowo!
10. Nigdy się nie poddawać!
11. Zadbać o swoją duszę i ciało!
12. Być sobą w wersji 2.0!
13. Realizować swoje marzenia i cele!

Chyba nie muszę tutaj nic wyjaśniać, oprócz tego, że chomik (bo to chomik^^) w prawym dolnym rogu to "moja, wesoła twórczość", która mówi: "Nie jestem gruby! Jestem PUSZYSTY!" A w lewym, dolnym rogu mamy aktualną wagę, która na dzień dzisiejszy jest nieaktualna, bo wg. wczorajszych pomiarów ważę już 72kg! Zostało 6 kg zbędnego balastu!



Tablica już wisi w bardzo widocznym dla mnie miejscu! Nie mam zamiaru odpuszczać, bo wiem, że nie warto! Nie po to przecież walczyłam by teraz sobie coś podarować!

Wierzę, że zmotywujecie mnie do działania, dodacie skrzydeł, które są mi potrzebne do realizacji dalszych celów. 


Niestety nie pojawiłam się dzisiaj w TVP2 w programie "Pytanie na Śniadanie" o czym pisałam wczoraj oficjalnie na moim FP na Facebooku. Z przyczyn niezależnych ode mnie, Ewy Chodakowskiej, a także redakcji PnŚ czas antenowy programu został skrócony do 9:25 ze względu na mecz Agnieszki Radwańskiej. W związku z tym mój udział w programie musiałyśmy przełożyć, ale wierzę, że to nastąpi! Będę "kuć żelazo póki gorące" i oczywiście poinformuje was (tutaj na blogu lub na FB) o kolejnym terminie mojego udziału w PnŚ. Nie bójcie się! Jeśli to przegapicie na pewno nic nie stracicie, bo odcinek oczywiście pojawi się na blogu!

A tymczasem dziś zamiast oglądać MNIE i EWKĘ możecie pokibicować naszej Agnieszce Radwańskiej w Turnieju WTA, albo oczywiście trochę poćwiczyć! 
Mam nadzieję, że co się odwlecze to nie uciecze, bo chciałabym w ten sposób dotrzeć do jeszcze większej liczby kochanych duszyczek, które potrzebują duuuuuużą dawkę motywacji! :) 

Podzielcie się ze mną swoimi POSTANOWIENIAMI NOWOROCZNYMI, a My tu wszystkie obecne już dopilnujemy żebyście ich dotrzymały! 
Ściskam mocno! <3

9 komentarzy:

  1. a ja jestem stara mam 30 lat;-) i nie umiem pływać i to mnie tak uwiera od kilkunastu lat że szok, czuje że potrzebuje tego! Błędne koło, mam nadwagę ( ale ćw z Ewą od pół miesiąca) i dlatego wstydzę się iść na basen, a jeszcze bardziej mnie załamuje to ze chciałam iść na kurs, ale całkowita nauka pływania jest w grupie z małymi dziećmi....Boże nawet niemowlaki pływają....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno nigdy nie jest za późno żeby nauczyć się pływać! :) Jak chodziłam na basen widziałam kobiety grubo po 50stce, które się uczyły na prywatnych lekcjach, więc wcale nie koniecznie musisz się uczyć z dzieciakami! Sama myślałam o zapisaniu się na taki kurs.

      ...i przestań się negatywnie nastawiać z góry :) Nie wstydź się iść na basen! Uwierz mi na słowo, basen nie różni się od innych miejsc.

      Każdy ma jakieś kompleksy, które nie powinny jednak wpływać na jakość naszego życia!

      Usuń
    2. moja teściowa po 60 chodziła na nauke plywania doidam ze wazy sporo bo koło 100 ...
      wiola

      Usuń
  2. trzymam kciuki za zrealizowania postanowień, ja też mam ich kilka,więc muszę się solidnie spiąć, żeby je spełnić :) chomik jest słodki! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja postanowiłam ćwiczyć z ewą i założyłam bloga ewaija2013.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja chce schudnąć 10 kg. Ale bez głodzenia się.. z normalną dietą. ćwiczać z Ewką (<3) i Mel B. (<3) :D pokochałam aktywność z tymi optymistycznymi babkami.
    No a do tego chcę zacząć biegać i jeździć na rowerze- to moje postanowienia na wiosnę.
    No i do końca lutego śmigać skalpel i zrobić killerka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam cię do Liebster Award ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia z tymi postanowieniami :) Już jesteś motywacją dla innych !

    Czekam aż będziesz w pns ;) Nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3