18 stycznia 2013

Ja & PnŚ - "Nowe życie z Ewą Chodakowską"


Moje Drogie!

Dziś bardzo, ale to bardzo krótko! Właśnie godzinę temu wróciłam do domu po długiej wyprawie do Warszawy (i z powrotem) w wiadomym celu, o którym pisałam Wam już wczoraj! Jestem wyjątkowo wymęczona, obolała, ale przede wszystkim NIESAMOWICIE SZCZĘŚLIWA! Cieszę się, że miałam okazję poznać osobiście EWĘ CHODAKOWSKĄ, a także że Wy mogłyście "poznać" i zobaczyć mnie "w akcji"! Warto było przejechać taką ilość kilometrów by móc zmotywować kogoś jeszcze!

Dla tych z Was, które nie miały możliwości zobaczenia dziś programu PYTANIE NA ŚNIADANIE zamieszczam obiecany filmik:


Niestety tylko z ćwiczeń, bo film z wywiadem nie pojawił się w internecie. W sumie wszystkiego o czym mówiłam, a nawet więcej możecie dowiedzieć się z bloga, bo nasza rozmowa trwała tylko 2 minuty! Z resztą z tego zamieszania chyba obydwie z Ewą nie powiedziałyśmy tego co miałyśmy zaplanowane :) 

Więcej szczegółów z tego szalonego i mega pozytywnego dnia zdradzę już jutro, a tymczasem kładę się spać! Jutro mam zajęcia na uczelni od 8 rano więc muszę się wyspać, a przy okazji odespać dwie poprzednie, nieprzespane noce. 

A ja nadal wierzę, że pomogę Wam przejść na "ZDROWĄ STRONĘ MOCY" ;) 
Wchodzicie w to? 
<3 



19 komentarzy:

  1. oczywiście, że wchodzimy!!!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę zrzuciłaś 10 kg w 3 tygodnie? Widziałam Twoją metamorfozę, ale to jakoś mi umknęło. A naprawdę jest co podziwiać :D Gratuluję występu w telewizji i poznania Ewki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 miesiące, Ewa pisała że było to przejęzyczenie
      10 kg w 3 tygodnie to nie zdrowe i na pewno nikt tego by nie poparł ;)

      Usuń
    2. To było przejęzyczenie, które wyszło z tego całego zamieszania :) Straciłam 10 kg, ale w troszkę dłuższym czasie :)

      Usuń
  3. jej super, gratuluję występu z Ewą, szczęściara :) Jaka Ewa jest na żywo? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądałaś fantastycznie! jestem tutaj może drugi raz (pierwszy w roli użytkownika ;) ) i muszę przyznać, że szczerze podziwiam Twoje efekty. mam nadzieję że i mnie uda się osiągnąć coś takiego za parę miesięcy (obecnie nie mogę, bo jestem w ciąży), żałuję tylko że nie zabrałam się za program Ewki kiedy jeszcze mogłam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście że w to wchodzę Kochana i cieszę się że mogłam Cię zobaczyć na żywo i to z Ewą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to się stało,że wcześniej tu nie trafiłam ??? Zadaje sobie to pytanie. Bardzo fajny motywujący blog. Sama jestem fanką Ewy i już sobie nie wyborażam życia bez jej ćwiczeń. Będę teraz tu często zaglądać i trzymać kciuki za dalsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem gdzieś się ukrywam :) Cieszę się, że jednak mimo wszystko trafiłaś :D

      Usuń
  7. zazdroszcze spotkania z Ewą ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje Magda! Pięknie wyglądałaś! :) Jakiś tydzień temu zaczęłam ćwiczyć z Ewą i natknęłam się na Twojego bloga, który jest moją motywacją jak tylko mam słabszy dzień i nie chce mi się ćwiczyć. Dzięki Tobie nie opuściłam ani jednego dnia! Pozdrawiam i dziękuję za Twojego bloga :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam zauważać, że Wy - moje czytelniczki macie czasem więcej motywacji od samej mnie :) Chyba muszę się zebrać do kupy, bo nie mogę być gorsza :) Cieszę się bardzo, że kogoś motywuję, bo to działa w dwie strony i każda z Was motywuje mnie...

      Usuń
  9. wczoraj nie ćwiczyłam miałam zakwasy po dwóch dniach treningów z ewa ,dzis jak gdzieś ulokuje dzieci to biorę się.
    wczoraj tylko dwie kosteczki czekolady a przed wczoraj i dzisiaj nic słodkiego :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BRAWO! :)
      Zakwasy są to znaczy, że trening skuteczny :)

      Usuń
  10. Wow, wczoraj czytałam o Twoim spotkaniu z Ewą Chodakowską, a dziś patrze a tu trafiłam na Twój blog :D Ja jestem zakochana w optymiźmie z jakim Ewa promuje sport i zdrową sylwetkę. Zazdroszcze Ci spotkania z nią. Od razu dodaje do obserwowanych :)
    W wolnej chwili zapraszam do siebie :)
    http://ladyindefinite.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3