9 stycznia 2013

Jak się skutecznie mierzyć?


Wychodząc naprzeciw waszym oczekiwaniom postanowiłam dodać tym razem krótkiego posta na temat tego jak się skutecznie i dokładnie zmierzyć. Dodam jeszcze, że metodę tą zdradziła mi na początku mojej drogi jedna z aktywnych fanek Ewy Chodakowskiej na FB.

Pewnego pięknego dnia na początku mojej metamorfozy, będąc prawie pewną swoich efektów przystąpiłam do mierzenia i okazało się, że w każdym miejscu miałam o kilka centymetrów więcej. Oj był krzyk, lament i... frustracja. Miałam ochotę rzucić wszystkim o ziemię i iść na jakieś niezdrowe jedzenie! Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że najzwyczajniej w świecie źle się mierzyłam! W złym miejscu przytrzymałam centymetr i w efekcie zrobiło się 5 cm więcej!


Co zatem trzeba zrobić żeby dokładnie się zmierzyć? 
Najlepszą metodą jest ubranie bluzki, tuniki lub sukienki, która przylega do ciała i... (uwaga!) JEST W PASKI! Dokładnie tak! Ważne są paski, oczywiście poziome, a nie pionowe.

Ja miałam kilka bluzek w paski, których nie nosiłam ponieważ miałam wrażenie, że strasznie mnie pogrubiają. W efekcie jedną z nich wykorzystałam właśnie do mierzenia się. Może to dosyć śmieszny sposób, ale wypróbowałam go na sobie i wierzcie mi na słowo, jest skuteczny! Moja bluzka nie rozciąga się dzięki czemu zawsze po ubraniu paski układają się w tym samym miejscu. Dla mnie najbardziej kłopotliwym miejscem do zmierzenia jest pas czyli pomiar na wysokości pępka na szczęście teraz nie mam już z nim problemów, bo policzyłam sobie paski od dołu bluzki do pępka i zawsze przykładam centymetr w tym samym miejscu dzięki czemu wiem ile mi ubyło lub (nie daj Boże) przybyło.

Dodatkowo:

  • talię mierzymy w najwęższym miejscu tak by nasz centymetr nie obciskał się na ciele, ja podkładam palec pod spód żeby zachować około 1cm luzu,
  • biust zawsze mierzymy w tym samym biustonoszu
  • biodra mierzymy w najszerszym miejscu, nie na kościach biodrowych!
  • szerokość uda mierzę na wysokości kroku 
  • udo oraz łydkę mierzę na stojąco

Wreszcie przestałam się stresować moimi wynikami!
Pamiętajcie... WAGA NIE JEST MIARODAJNA o czym już pisałam wielokrotnie wcześniej! Lepiej się mierzyć i sprawdzać % udział mięśni i tłuszczu!


Mnie moja waga jak i pomiary wyjątkowo zaskoczyła w dniu dzisiejszym... 
Waga: 72,3 kg (miałam taką ok. 5 lat temu)
Tłuszcz: 29,8 %
Woda: 48,2 %
Mięśnie: 34,5

... a wymiary? 
Biust: -2 cm
Pod biustem: -1 cm
Talia: -1 cm
Pas: -2 cm
Biodra: -1 cm
Udo: -1 cm
Łydka, ramie i szyja: bez zmian


Oczywiście dzięki temu czuję się jeszcze bardziej zmotywowana do działania! Niestety wczoraj nie udało mi się poćwiczyć ze względu na kolano, ale powoli staram się wdrożyć na nowo trening w swoje życie! 
Jak czasem niewiele trzeba by poczuć się wspaniale <3




17 komentarzy:

  1. jesteś najlepsza w tym co robisz !!

    ja jestem 3 dzień na diecie+fitness+skalpel !

    trzymam kciuki za Nas wszystkie :)

    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trzymam kciuki!!!
      Niedługo wszystkie będziemy "chudzinkami" :)

      Usuń
  2. bardzo fajne spadki w cm.
    Ja nie mogę ćwiczyć z Ewą. nudzi mnie.
    zakochałam sie w insanity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak widziałam co robi mój chłopak podczas ćwiczeń Insanity to już byłam zmęczona :) Pomijam, że trening sama mu znalazłam i poleciłam, a sama nie wytrzymałabym zapewne nawet 5 minut:D

      Usuń
    2. ja też coraz częściej przerzucam się na treningi z insanity.

      Usuń
  3. Mnie dziś jakieś zwątpienie dopadło i objadłam się jak dosłownie mówiąc świnia , minął tydzień a mi motywacja już spadła... az strach mysleć co bedzie dalej
    Puszysta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddawaj się! Nie pozwól by te złośliwe chochliki w Twojej głowie miały satysfakcję z Twojego niepowodzenia :) Dziś popełniłaś błąd, ale jutro się poprawisz... i na tym to wszystko polega. Nie rzucaj się na głęboką wodę! Małymi kroczkami do celu... Powodzenia!

      Usuń
  4. Ja się mierzę raz w miesiącu i mam nadzieję że nie zapomnę miejsc w których mierzyłam ;d tunika w paski super pomysł.

    Jestem świetna !

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja już ćwiczę trzy miesiące i niestety cm wciąż te same, nic się nie zmieniło, chociaż może nogi mam bardziej umięśnione bo już ledwo spodnie zakładam ale takiego efektu nie chciałam, chyba zrezygnuję z tych ćwizeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia złej diety? Czymś to musi być spowodowane...

      Usuń
    2. staram się zdrowo odżywiać- odrzuciłam słodycze śmietanę masło majonez białe pieczywo i takie tam, jak już naprawdę mam ochotę na coś słodkiego to sama robię sobie jakieś ciasteczka owsiane, jem 5 posiłków, pije tylko wodę i zieloną herbatę, nie biorę żadnych leków, robiłam też badania i cukier i hormony też mam w normie

      Usuń
  6. woda,mięśnie, tłuszcz .. jak to obliczyć procentowo?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominuję Cię do Liebster Award

    OdpowiedzUsuń
  8. A od kiedy to mierzy się biust w biustonoszu????????

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3