8 kwietnia 2013

MOJA DIETA - Co jadam na śniadania?

Witajcie!
Dziś postanowiłam w całości poświęcić posta moim śniadaniom, na które jeszcze całkiem niedawno w moim jadłospisie nie było miejsca. Dopiero teraz, po tych kilku miesiącach zdrowego odżywiania odczułam różnicę i wiem jaki "sajgon" fundowałam mojemu organizmowi i to całkiem bezmyślnie! 



Źródło: healthymealexperts.com

Dlaczego kiedyś nie jadłam śniadań?
To dosyć trudne pytanie... Najczęściej nie miałam na to czasu, bo wychodziłam z domu śpiesząc się, ale nie jeden raz nawet gdy spędzałam cały dzień w domu to nie jadłam przez kilka godzin rano. To akurat głównie było spowodowane całkowitym lenistwem i tłumaczeniem sobie, że nic nie ma w lodówce, albo, że nie jestem głodna. Faktycznie, rzadko kiedy byłam głodna, ale mam wrażenie, że to była moc sugestii.

Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez zjedzenia... no może nawet nie śniadania, bo w dalszym ciągu wszędzie się zawsze spóźniam, ale CZEGOKOLWIEK! Dzięki temu mam energię na cały poranek, a do tego przez całą zimę praktycznie ani razu nie było mi zimno nawet przy sporych mrozach.

Moje ulubione śniadania:

  • 2 jajka na miękko + pieczywo: np. chleb orkiszowy z domowym twarożkiem z rzodkiewką i szczypiorkiem 
  • jajecznicę ze szczypiorkiem z 2 lub 3 jajek + pieczywo ( 2 kromki)
  • placki owsiane z TEGO PRZEPISU
  • naleśniki z mąką owsianą, niskosłodzonym domowym dżemem i jogurtem lub z owocami (np. banany lub jabłka) i jogurtem
  • śniadaniowa Bruschetta z jajecznicą, pomidorami lub ostrą papryczką.
  • francuskie tosty smażone bez tłuszczu lub na łyżce klarowanego masła
A gdy się spieszę: 
  • serek naturalny np. Bieluch Lekki  lub jogurt naturalny typu greckiego z dżemem niskosłodzonym
  • musli z mlekiem lub z jogurtem naturalnym typu greckiego
Jakiś czas po śniadaniu piję czerwoną lub zieloną herbatę (nigdy nie bezpośrednio), a dodatkowo staram się zawsze zjeść jakiś owoc np. banana. Czasem wypijam sok ze świeżo wyciskanych pomarańczy lub ewentualnie szklankę maślanki lub mleka 1,5%. Ostatnio miałam też kilkukrotnie nieodpartą chęć na kakao i poczułam się prawie jak w dzieciństwie.

Jak widać nachodzą mnie najczęściej smaki na słodkie śniadania. Wcześniej jadłam najczęściej zwyczajne kanapki z wędliną, ale przejadły mi się już. Ileż można jeść to samo :) Najczęściej wszystko zależy właściwie od tego co mam w szafkach i lodówce choć bywa i tak, że niewiele można tam znaleźć (ostatnio w mojej lodówce nie ma nawet światła). Wtedy trzeba wymyślić coś zupełnie innego. W każdym razie już nie zdarza mi się jak kiedyś wychodzić z pustym żołądkiem i potem przez pół dnia czuć to zasysanie w żołądku, NO WAY! No może czasem... ale to już muszę mieć poślizg kompletny!

Powoli uczę się regularności i konsekwencji w odżywianiu i wiecie co jest najśmieszniejsze? 
Zawsze myślałam, że zdrowe odżywianie jest trudne, a tutaj okazuje się, że w ogóle nie muszę się wysilać! Wszystko jest kwestią czasu i gdy się chce to nawet i najbardziej destrukcyjny nawyk będziemy w stanie pokonać! 
Źródło: www.zastavki.com

Przydałby się ktoś do przyrządzania i przynoszenia takiego pysznego śniadanka wprost do łóżka... 

A co Wy jadacie najczęściej na śniadania? 
Stawiacie na klasykę i prostotę jak ja czy raczej preferujecie coś bardziej wymyślnego? 
Bardzo chętnie dowiem się jakie Wy macie poranne nawyki, ponieważ ja w dalszym ciągu szukam dodatkowych inspiracji do zdrowego odżywiania :) 


49 komentarzy:

  1. Ja póki co ciągle jestem w fazie kanapek z wędliną :D choć dziś i wczoraj dorzucałam do nich jajko na miękko, to już postęp, prawda? :D Czasami zdarza mi się też zjeść musli z mlekiem/jogurtem, ale coś takiego najczęściej zostawiam sobie na drugie śniadanie... tak jak teraz, kiedy piszę ten komentarz, wpitalając jogurt naturalny z otrębami orkiszowymi.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też jogurty i serki zostawiam sobie na później, bo jakoś się nimi nie najadam :) No chyba, że nie mam faktycznie czasu... wtedy to inna historia :)

      Usuń
  2. widze ogromne ilości białka zwierzęcego, więc to nie dla mnie..straszne zakwaszanie organizmu od rana...
    moje sniadanie to owsianka lub kanapki z wlasnego chleba z awokado, sałata, kiełkami, do tego koktajl na bazie mleka roslinnego i banana( plus jakies owoce w zalezności co mam) lub zielony sok z sokowirówki i do tego zielona herbata po.. ( moje sniadanie jest głównie węglowodanowe, dopiero kolejny posilek z białkiem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat u mnie podstawą jest zapotrzebowanie na białko, którego cały czas mi brakuje. Jakoś chyba nie mogłabym się przekonać do mleka roślinnego... Potrzebuje niestety duże ilości wapnia, a chyba w taki sposób dostarczam go sobie najwięcej.

      Usuń
  3. Ja też robię takie placki owsiane tyle że dodaje jeszcze starte jabłka z cynamonem-rewelacja!!!!!dziś moje śniadanie tak własnie wyglądało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś jadłam z jabłkiem i cynamonem, albo z bananami... pyszności :)

      Usuń
  4. ja jem dość częśto owsianke z siemieniem lnianym, rodzynkami i otrębami żytnimi albo pszennymi, lub kanapki z serkiem topionym, lub kanapki z wędliną :) ostatnio jajecznica z 3 jajek :) mniam. Kiedyś tak jak Ty też nie jadałam śniadań. Albo po prostu wypilam herbate albo kakao. Ale odkąd biorę rano hormony na tarczycę to po pół godz muszę obowiązkowo zjeść.. Choćby się waliło i paliło to po prostu MUSZĘ!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio raczej unikam serków topionych, a jeśli już mam ochotę to wybieram coś co ma w miarę przyzwoity skład :) Faktycznie często takie nawyki są wymuszone... ja zawsze przy antybiotyku uczyłam się jeść regularnie, ale niestety gdy tylko przestawałam je zażywać to mi ten nawyk mijał.

      Usuń
  5. kocham słodkie śniadania :) ja codziennie owsianka , mleko dwie łyżki otrąb, zagotować żeby spęczniały :) napewno zdrowo było by posłodzić miodem ale ja wrzucam słodzik, do tego na wierzch wrzucam troche rodzynek i słonecznika + kawa , bez której nie umiem żyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast chemicznych słodzików polecam Stewię, bo te wszystkie typowe słodziki raczej niestety do zdrowych nie należą.

      Usuń
  6. U mnie codziennie rządzi owsianka :) Dziś była z bananem i masłem orzechowym- mój ukochany klasyk! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie zależy co jedzą dzieci dzis byla jajecznica, wcześniej owsianka z bananem , platkami migdalowymi i rodzynkami, niekiedy musli z mlekiem albo jogurt naturalny z otrębami plus kawałek banana ,albo standardowo kanapeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba bym nie wytrzymała jedząc cały czas to co dzieciaki by jadły :)

      Usuń
  8. Hej, przeglądam Twojego bloga od jakiegoś czasu :) Fajnie Ci to wszystko idzie, gratuluję, bo efekty naprawdę widać! :)

    Co do śniadań:Nie staram się jakoś "odchudzać" bo też nie mam nadwagi, po prostu chciałabym wysmuklić ciało i przede wszystkim zdrowo się odżywiać. Problem polega na tym, że mam spore problemy żołądkowo-jelitowe, jestem w trakcie różnych badań, ale prawdopodobnie to zespół jelita drażliwego. Od czasu kiedy się tego nabawiłam nie za bardzo mogę jeść rzeczy zawierające laktozę, a także produkty z dużą zawartością błonnika: pełnoziarniste, surowe owoce i warzywa (soki domowe...), płatki owsiane, siemię lniane itp., produkty wzdymające: fasola, kapusta, brukselka, duża ilość cebuli. Chciałabym spróbować wrócić do jogurtów bo podobno szkodzą najmniej, ale trochę się boję objawów.Mleko sojowe jest ok, ale soja w dużych ilościach nie jest zdrowa, poza tym to ALPRO soja zawiera gumę guar i ksantanową, co powoduje wzdęcia, a u mnie przy dłuższym stosowaniu tak właśnie było. Mleko ryżowe totalnie mi nie podchodzi, migdałowe może. Muszę poszukać czegoś innego. W związku z tym mam problemy z wapniem(jem ser żółty bo mogę, wiem, że tłusty, ale jakoś muszę sobie radzić...), witaminami, białkiem. Tak naprawdę na wszystko muszę uważać-czasem jest ok, ale często nie. Moje śniadania więc to głównie kanapki, jajka w różnych postaciach i tak naprawdę to tyle. Chcę się wybrać do dietetyka, może by pomógł dobrać coś dla mnie. Zdrowe odżywianie jest proste pod warunkiem, że jest się zdrowym :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli chodzi o mleka roslinne , to polecam natumi.. nie mają dodatków żadnych gum itp .. zamiast sojowego pyszne jest owsiane, orkiszowe czy migdałowe...

      Usuń
    2. Ja się boję tego owsianego i orkiszowego. Migdałowe próbowałam tylko z alpro, ale znowu ma te dodatki. Raz kupiłam jakieś sojowe eko, bez dodatków, ale nie zasmakowało mi, muszę spróbować tego natumi.

      Usuń
    3. Mleczka wszelkiej maści są dostępne w sklepach ze zdrową żywnością i najczęściej nie zawierają chemii. Myślę, że warto byłoby poszukać. Też miałam kiedyś problemy z tolerancją laktozy, ale już od jakiegoś czasu przestałam mieć problemy... Jedyne mleczko jakie do tej pory próbowałam to również nieszczęsne Alpro i mleczko kokosowe, ale poszukam trochę na ten temat...

      Usuń
  9. Ciekawe propozycje na pyszne śniadanka ;) to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Ostatnio słyszałam stwierdzenie w którymś z programów TV o odżywianiu "śniadanie zjedz jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak" czy coś w ten deseń ;) coś w tym jest. Ja nie wyobrażam sobie nie zjeść czegoś "słodkiego" typu owsianka, gofry z płatków owsianych czy tosty francuskie właśnie ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne zdanie! Chyba sobie to zapiszę w terminarzu żeby przypadkiem nie zapomnieć :) Faktycznie coś w tym jest...

      Usuń
  10. Ciekawe propozycje! :) Ja mam bloga śniadaniowego, więc staram się jeść urozmaicone posiłki. Lubię eksperymentować w kuchni i nie ma dnia, kiedy wyjdę z domu bez śniadania! :) Kiedyś nigdy go nie jadłam, ale odkąd zaczęłam zdrowo się odżywiać, to się zmieniło.
    Dzisiaj na przykład jadłam pyszną jaglaną babeczkę z nadzieniem: http://relishmeals.blogspot.de/2013/04/266-monday-ultra-zdrowy-deser-jaglane.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą, bardzo spodobał mi się Twój blog! Obserwuję! :)

      Usuń
    2. Świetna inicjatywa! Fajnie zachęcasz do jedzenia śniadanek, a pomysły u Ciebie są przednie... Pozwolisz, że również poobserwuję?:)

      Usuń
  11. Witam
    Od niedawna czytam Twojego bloga, muszę Ci powiedzieć, że bardzo mi przypadł do gustu:) szukam motywacji... motywację to ja mam - lepszy wygląd... ja szukam chęci do tego aby zacząć się ruszać. Zdrowe odżywianie, interesowanie się zdrową żywnością staje się po woli jednym z moich zainteresowań, szkoda tylko, że nie potrafię się ruszyć... mam siedzący tryb życia, strasznie siedzący, jak tak teraz myślę, to ja przesiaduję większość mojego dnia... Ale przy tej okazji, jeżeli jesteśmy przy temacie śniadań... praca raczej pozwala mi na regularność, pierwsze (niestety czasem jedyne) śniadanie o godzinie 10:00, często jest to drobiowa szynka i do tego placuszki z otrębów i serka wiejskiego upieczone wcześniej w piekarniku, drugie około godziny 12:00 - 13:00 i jest to często... to samo... i w tej sposób do godziny 15:00 jestem na diecie;) po powrocie do domu bywa już różnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się czasem zdarza, że na II śniadanie jem to samo co na I :) Szczególnie jak nasmażę zbyt dużą ilość placków czy naleśniczków...
      A co do siedzącego trybu życia to ja również taki prowadziłam, ale wreszcie zaczęłam się ruszać :) Wytrwałości, bo naprawdę się da!

      Usuń
  12. A ja mam pytanie odnośnie fragmentu: " po śniadaniu piję czerwoną lub zieloną herbatę (nigdy nie bezpośrednio)" - czy tu są jakieś specjalne zalecenia? Ja uwielbiam popijać chrupiącą bułeczkę czy musli zieloną herbatą. Wiem że czerwona najlepiej działa po posiłku, ale co z zieloną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie należy pić tuż przed i tuż po posiłku bo wtedy rozrzedzamy soki żołądkowe, przez co gorzej nam się to wszystko trawi :)

      Usuń
    2. Dokładnie... Staram się nie popijać posiłków herbatą, wodą ani niczym innym. Chodzi właśnie o to, że pijąc płyny rozrzedzamy soki trawienne. Warto po zjedzeniu odczekać chwilkę i wtedy wypić herbatkę (jakąkolwiek), która wtedy może trawienie wspomóc :)

      Usuń
  13. Czy zdjęcia na tym blogu są robione przez ciebie, czy są kradzione z innych stron?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że są to zdjęcia z internetu, ale na pewno każdy na swoim blogu dodawał kiedyś zdjęcia znalezione. Nie ma co robić szumu :)

      Usuń
    2. Zdjęcia publikowane na blogu są w większości moją własnością (zrobione przeze mnie lub kupione), w każdym innym przypadku zachowuję oryginalne źródło zdjęcia lub podaje je. Zdjęcia są publikowane tylko i wyłącznie w celach poglądowych do zobrazowania postów oraz jako dodatkowa motywacja i nie są wykorzystywane w celach komercyjnych.

      Usuń
  14. Ja w ciągu tygodnia zazwyczaj jem owsiankę/kaszę mannę z jabłkiem, bądź bananem, a czasem zdarza się, że kanapki. W weekend zazwyczaj mam więcej czasu, wiec robię sobie przeróżne omlety lub placuszki. Wcześniej skończyły mi się płatki owsiane, a dzisiaj kasza manna, jestem zmuszona w końcu spróbować kaszy jaglanej. Kupiłam ją dosyć dawno, jakoś ponad miesiąc temu, ale jeszcze jej nie otworzyłam. Muszę znaleźć jakiś ciekawy przepis i dla odmiany jutro będę miała na śniadanie jaglankę :) Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kasza jaglana jest pyyyyyyszna! :)

      Usuń
    2. Oj tak, miałam moment kiedy się objadałam kaszą jaglaną głównie na śniadania więc śmiało próbuj! Jest pyszna z jabłkiem i cynamonem jako kleik, mniam!

      Usuń
  15. dziękuje za kilka pomysłów śniadaniowych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam słodkie śniadania! ♥

    bardzo często jem owsiankę:
    4 łyżki płatków owsianych i 1 łyżkę siemienia lnianego zalewam wrzątkiem, po około 15 minutach płatki z siemieniem dodaję do małego jogurtu naturalnego, dosładzam łyżeczką miodu, do tego najczęściej banan + rodzynki/słonecznik/orzechy...
    Śniadanie mistrzów! :) A jakie sycące

    Czasem zdarza mi się jeść kanapki z wędliną i warzywami albo z jajkiem i awokado ♥

    Od czasu do czasu robię też pancakes z owocami- choć są dosyć kaloryczne i zjadam je z serkiem wiejskim i czasem z odrobiną dżemu :)

    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pancakes <3 Uwielbiam, ale zdecydowanie wolę się po nich nie ważyć ;)

      Usuń
    2. i z tym się muszę zgodzić, ale raz na jakiś czas można "zgrzeszyć" :D

      Sylwia

      Usuń
  17. Do pewnego momentu moim śniadaniem było jabłko jedzone w drodze na autobus - z braku czas, od paru miesięcy staram się jeść codziennie śniadanie przed wyjściem do pracy, ostatnio odkryłam owsianke - mój zdecydowany faworyt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już owsianka się znudziła, ale też jadłam jej kiedyś sporo... choćby tą błyskawiczną, ale zawsze coś :)

      Usuń
  18. Bardzo fajne pomysły na zdrowe śniadanka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysłów to jest chyba bez liku :)

      Usuń
  19. u mnie bywa różnie... najczęściej sniadania jem szybkie, poza weekendami, kiedy delektuje sie kazdym kęsem ;) uwielbiam owsianke, i najczesciej w sumie przyrządzam ją, choc zdarza się że jem placuszki, serki, czy inne bogactwa. i maszracje... wystarczy chwila i już jakoś automatycznie sięgamy po to co zdrowsze. ja juz od dawna preferuje to mniej przetworzone i odbija się to pozytywnie na moim ciele i buzi! pozdrawiam!

    http://design-yourlife13.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co najważniejsze... odbija się to na samopoczuciu :) Ja teraz czuję się leciutko i w ogóle wspaniale, a jeszcze kiedyś śniadania mnie rozleniwiały i czułam się po nich ociężała. Kwestia wyborów :)

      Usuń
  20. od dwóch miesięcy codziennie jem to samo śniadanie, uwielbiam je i jeszcze mi się nie znudziło:) A mianowicie swego rodzaju owsiankę jednak jej bazą są otręby. Przepis: 2 lub 3 łyżki otrąb pszennych, 2 lub 3 łyżki otrąb owsianych, 1 łyżeczka siemia lnianego. Wsypuje do garnuszka zalewam mlekiem (można tez wodą) tak aby spokojnie zakryło sypkie składniki. Odstawiam na jakies 20 min (w tym czasie sie zbieram :) następnie gotuje na wolnym ogniu. minutka i wszystko ładnie gęstnieje, dolewam odrobinę chłodnego mleka, dodaje ulubione składniki (2 daktyle, 2 suszone śliwki i kilka suszonych żurawin) i gotowe. Polecam dodać pół banana, świetnie się komponuje z owsianką. Pycha! śniadanie to mój ulubiony posiłek a na słodko to raj dla moich kubków smakowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jednak owsianki zwyciężają :)

      Usuń
  21. A mówiłaś, że nie lubisz słowa "dieta" :P

    Ja nie wyobrażam sobie jak mogłabym nie zjeść śniadania... Bez niego cały dzień jestem głodna i non-stop podjadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie lubię, ale jakoś określenie weszło mi w krew :)

      Usuń

Każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i motywuje mnie do dalszego pisania... Napisz, zmotywuj mnie oraz innych! Dziękuję <3