Do tej pory myślałam, że nigdy nie przekonam się do mięsa z owocami lub słodkich dań mięsnych. Takie połączenia w ogóle mi nie smakowały, ale jak widać z czasem smaki mi się zmieniły. Jestem na etapie testowania diety IGpro z serwisu Vitalia, a dziś moim obiadem miał być właśnie KURCZAK Z BANANAMI. Póki co nie ćwiczę więc postanowiłam trzymać się diety i skorzystać z tego przepisu.
Ten przepis jak każdy inny możemy modyfikować i robić go po swojemu. Ja już wiem, że następnym razem zmienię w nim kilka rzeczy. Danie jest niezwykle proste i myślę, że wyjdzie każdemu!
SKŁADNIKI (na 1 osobę):
filet z piersi kurczaka
1 średni banan
jogurt naturalny
pieprz mielony
olej rzepakowy do smażenia
PRZYGOTOWANIE:
Pierś kurczaka opłukać i osuszyć.
Pokroić na małe kawałeczki i oprószyć pieprzem.
Na łyżkę rozgrzanego oleju wrzucić kurczaka i lekko go zarumienić. W międzyczasie rozgrzać piekarnik na 220 stopni. Pokroić banana na plasterki, a 2-3 łyżki jogurtu naturalnego przyprawić według uznania. Można śmiało wykorzystać również różne zioła. Do wysmarowanego margaryną lub olejem naczynia żaroodpornego wrzucić zarumienionego na patelni kurczaka. Na wierzchu ułożyć pokrojonego banana, a całość polać jogurtem. Piec w piekarniku około 20 minut.
Gotowe danie można posypać odrobiną szczypiorku.
Jak można zmodyfikować przepis?
Ja następnym razem pierś kurczaka lekko rozbiję, a banana rozgniotę i wymieszam z jogurtem tworząc sos bananowo-jogurtowy. Myślę, że takiego kurczaka można również upiec bez wcześniejszego przysmażania, ale może być wtedy trochę bardziej suchy i mniej aromatyczny. Zdecydowanie też pokombinuję trochę z przyprawami by stworzyć całkowicie własną wersję tego przepisu, a może nawet dodam trochę miodu?
Uwielbiam eksperymentować w kuchni!
Mnie ten przepis bardzo przypadł do gustu i myślę, że będę go często stosować w swojej diecie. Uwielbiam banany i kurczaka! Składniki są tanie, a przygotowanie całego dania zajmuje nie więcej niż 30 minut. Dla mnie REWELACJA!
Smacznego
P.S Zmieniłam tabelkę wartości odżywczych, ponieważ poprzednia wydawała mi się mało prawdopodobna, a nie chciałabym wprowadzać nikogo w błąd.