Witajcie!
Dziś miałam pisać o czymś zupełnie innym, bardziej przyjemnym, ale postanowiłam jednak przesunąć publikację tamtego posta na dzień jutrzejszy. Dlaczego? Z radia dowiedziałam się jednak o czymś co ma dla mnie bardzo duże znaczenie więc zmieniłam trochę koncepcję. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie!
Jako, że mój blog jest bardzo bliski tematom zdrowia postanowiłam o tym napisać…
Nie wiem czy słyszałyście o tym, że Angelina Jolie poddała się podwójnej mastektomii?
Na mnie ta wiadomość dziś spadła jak grom z jasnego nieba! Nie miałam o tym wcześniej pojęcia! Słyszałam już kilka dyskusji na ten temat i jestem ciekawa co Wy o tym sądzicie? Wiele osób zastanawia się czy Angelina zrobiła dobrze czy źle? Czy to w ogóle da się ocenić w takich kategoriach?
Prawda jest taka, że w Polsce bardzo mało mówi się o raku piersi i o profilaktyce nowotworów, która może zapobiec zachorowaniu na tą straszną chorobę, która współcześnie zbiera chyba największe żniwo w postaci liczby zgonów. Bardzo mało kobiet z mojego otoczenia regularnie odwiedza lekarza ginekologa, robi USG i mammografie piersi. Niektóre z nich chyba uważają, że ten problem ich nie dotyczy, bo są za młode. Nic bardziej mylnego! Na raka piersi chorują coraz młodsze kobiety, nawet nastolatki, a także mężczyźni! Regularne badanie piersi w domu oraz wizyta u lekarza przynajmniej raz do roku może sprawić, że wygramy tą nierówną walkę! Ile kobiet wyczuwa w piersi zmiany, ale mimo wszystko waha się z pójściem do lekarza. Doskonale wiem jak strach może paraliżować, ale nie ma na co czekać, bo liczy się każda sekunda!
Usłyszałam dziś opinię, że przecież nie można mieć pewności, że zachoruje się na raka… Oczywiście, że nie, ale właśnie po to przeprowadza się badania na mutację genu BRCA1. Obecność tego genu to około 90% prawdopodobieństwo, że w przyszłości zachoruje się na raka. Myślicie, że w Polsce nie można wykonać takiego badania? Bzdura! Takie badania wykonują niemal wszystkie kliniki onkologiczne.
Angelina Jolie właśnie dzięki tym badaniom dowiedziała się, że prawdopodobnie zachoruje na raka piersi i dlatego zdecydowała się na podwójną mastektomię. Usunięcie obydwu piersi jest zabiegiem bardzo ciężkim, ale i trochę desperackim. Ból fizyczny to tylko jedna strona medalu, bo niewiele osób może postawić się na miejscu kobiety, która „na własne życzenie” pozbawia się głównego atrybutu kobiecości. Osobiście niesamowicie podziwiam wszystkie kobiety, które poddają się tej operacji, ale kiedyś słyszałam opinię bardzo bliskiej mi osoby, która po przeczytaniu artykułu na temat dziewczyny, która zrobiła dokładnie to samo nie do końca potrafiła to zrozumieć. Dodam jeszcze, że osoba, o której mówię jest dowodem na to, że walkę z rakiem można wygrać!
Czy jest to oznaka tchórzostwa, czy dbania o własną przyszłość?
Jak Wy uważacie?
W naszym kraju (jak podają statystyki) 15% ludzi chorych na raka rezygnuje z leczenia nowotworów. Czy usuwanie młodym kobietom jajników czy piersi w ramach zapobiegania nie jest przypadkiem popadaniem ze skrajności w skrajność? Jedni nie chcą się leczyć, a inni wolą nie zachorować… Jak to śpiewał Czesław Niemen, „dziwny jest ten świat”.
Angelina w New York Times ujawniając, że 3 miesiące temu prewencyjnie usunięto jej obydwie piersi napisała: „Nie chciałam czekać, postanowiłam działać. Mam nadzieję, że inne kobiety skorzystają z mojego doświadczenia”.
Nie potrafię powiedzieć czy popieram tą decyzję, ale na pewno teraz więcej kobiet zainteresuje się swoim zdrowiem i podda się choćby zwykłym badaniom! Powiem Wam szczerze, że również myślałam o zrobieniu badań genetycznych, ale panicznie się tego boję, bo i tak wiem jakiego wyniku powinnam się spodziewać. Jestem więc ostrożna! Dbam o swoje zdrowie, o dietę, włączyłam w swoje życie aktywność fizyczną, ale nie ograniczam się! Oczywiście regularnie badam piersi u ginekologa, a także sama kontroluję ich stan.
W związku z tym ponownie powracającym już tematem chciałabym zwrócić Waszą uwagę na problem raka piersi! Samokontrola piersi nic nie kosztuje, a może uratować nasze życie więc WARTO się badać, żeby nie było za późno!